Posłowie zainteresowali się awariami prądu. Dane z podwarszawskiej gminy są wymowne
Mieszkańcy wiejskiej części gminy Grodzisk Mazowiecki byli w 2025 r. średnio prawie sześć godzin bez prądu z powodu nieplanowanych przerw. To kilka razy dłużej niż w mieście – w 2025 r. różnica była blisko ośmiokrotna. Sytuacja i tak się poprawiła, bo w 2022 r. było to ponad 15 godzin. Sprawą zainteresowali się posłowie.
Najlepiej skalę problemu pokazuje wskaźnik SAIDI, czyli średni łączny czas przerw w dostawie prądu w przeliczeniu na jednego odbiorcę.
Na obszarze wiejskim gminy czas nieplanowanych długich i bardzo długich przerw wyniósł w 2021 r. 848 minut, a w 2022 r. 903 minuty. Z przerwami katastrofalnymi, wywołanymi np. przez nawałnice, było to w 2022 r. ponad 1061 minut, czyli ok. 17,7 godziny.
W kolejnych latach wskaźnik spadał: do 599 minut w 2023 r., 551 minut w 2024 r. i 351 minut w 2025 r. W pierwszej połowie 2026 r. wyniósł 211 minut.
W mieście przerwy są znacznie krótsze. Nieplanowany SAIDI spadł tam z 227–233 minut w latach 2021–2022 do 45 minut w 2025 r. W pierwszej połowie 2026 r. wyniósł już jednak 78 minut, więcej niż w całym poprzednim roku. Do tego dochodzą przerwy planowane: w 2025 r. ok. 86 minut na wsi i niespełna 10 minut w mieście.
Spada też liczba awarii, choć nie równomiernie. W sieci średniego napięcia odnotowano 221 zakłóceń w 2021 r., 118 w 2022 r., 169 w 2023 r., 203 w 2024 r., 120 w 2025 r. i 78 w pierwszej połowie 2026 r. Zgłoszeń od odbiorców dotyczących awarii sieci niskiego napięcia było 478 w 2021 r., 388 w 2024 r., 393 w 2025 r. i 174 w pierwszej połowie 2026 r. PGE Dystrybucja przechowuje dane tylko przez pięć lat, więc informacji sprzed 2021 r. resort nie przedstawił.
Dziesięć zadań po zgłoszeniach odbiorców
Pod koniec stycznia 2026 r., po zgłoszeniach odbiorców z okresu ekstremalnych warunków pogodowych, PGE Dystrybucja powołała zespół, który przeanalizował jakość zasilania na obszarze działania spółki.
Wskazano obszary o niewystarczającej jakości energii i zakwalifikowano do realizacji 10 zadań inwestycyjnych, w tym siedem w sieci niskiego i trzy w sieci średniego napięcia. W marcu w Radoniach odbyło się spotkanie z sołtysami, a 21 września spółka razem z gminą spotkała się z mieszkańcami siedmiu sołectw: Radonie, Adamowizna, Odrano-Wola, Szczęsne, Książenice, Marynin i Urszulin.
Największą z wymienionych inwestycji jest nowa stacja 110/15 kV, czyli główny punkt zasilający (GPZ) w Milanówku. Ma zwiększyć niezawodność zasilania i zapewnić rezerwę mocy dla nowych odbiorców w Grodzisku Mazowieckim i okolicach. Dokumentacja ma być gotowa w pierwszej połowie 2027 r., a budowa potrwać do dwóch lat od jej odbioru.
Druga duża inwestycja to skablowanie linii średniego napięcia przebiegającej przez Grodzisk Mazowiecki, Szczęsne, Radonie, Odrano-Wolę, Adamowiznę, Zapole i Musuły. Dokumentacja ma być gotowa do końca 2027 r., a prace budowlane mają się zakończyć w ciągu roku od jej odbioru.
Mniejsze zadania w sieci niskiego napięcia, m.in. nowe obwody kablowe i podział sieci w Radoniach, Szczęsnem i Adamowiźnie, mają zostać zrealizowane głównie w II kwartale 2027 r., a dwie nowe stacje transformatorowe w Radoniach do końca 2027 r. lub później.
W Radoniach wymieniono już we wrześniu ok. 350 m przewodów na izolowane, a w Musułach w lipcu uruchomiono nową stację transformatorową. W tej miejscowości zamontowano też regulator napięcia, a jego skuteczność spółka sprawdza na podstawie danych z liczników zdalnego odczytu. Resort zastrzega, że terminy mogą się przesunąć, bo spółka musi uzyskać zgody właścicieli prywatnych gruntów.
W ciągu ostatnich dziesięciu lat PGE Dystrybucja zrealizowała w gminie 3104 zadania inwestycyjne o łącznej wartości 81,8 mln zł. Wybudowała lub zmodernizowała m.in. 233,8 km linii i przyłączy oraz 51 stacji i złączy. Według spółki przed wydaniem warunków przyłączenia dla nowych osiedli sprawdza ona, czy sieć je udźwignie, m.in. na podstawie danych z liczników zdalnego odczytu, które są zainstalowane u odbiorców i we wszystkich stacjach transformatorowych.
Magazyny energii i elastyczność jako uzupełnienie sieci
MAP wymienia też działania zwiększające odporność sieci na wichury, opady i oblodzenie: izolowanie i kablowanie linii, wycinki drzew, dzielenie rozległych obwodów, automatykę sieciową i agregaty prądotwórcze. PGE Dystrybucja sięga jednak także po nowe narzędzia.
Pod koniec października spółka podpisała z NFOŚiGW umowę o dofinansowanie budowy magazynu energii o mocy 4 MW i pojemności 8 MWh w Lutomiersku w województwie łódzkim. Na obszarze, który ma objąć magazyn, odnotowano w 2024 r. ponad 140 wyłączeń awaryjnych trwających ponad trzy minuty.
– Planowana inwestycja, wraz z nowymi liniami zasilającymi 15 kV, wpłynie na poprawę wskaźników SAIDI i SAIFI nawet o 40 proc. Dla naszych odbiorców będzie to naprawdę zauważalna poprawa – mówi prezeska PGE Dystrybucja Beata Kurdelska.
Według spółki to dziesiąta umowa z NFOŚiGW w 2026 r. Łącznie w tym roku zakontraktowano ponad 1,8 mld zł dotacji na budowę i modernizację jej sieci.
W lipcu PGE Dystrybucja, Enea Operator, Energa Operator i Towarowa Giełda Energii porozumiały się w sprawie wspólnej platformy usług elastyczności. Operatorzy mają przez nią kupować od odbiorców, magazynów energii, wytwórców i agregatorów usługi pomagające rozwiązywać lokalne problemy w sieci.
Przedmieścia rosną szybciej niż sieć
Przypadek gminy Grodzisk Mazowiecki pokazuje problem wielu podmiejskich gmin. Nowe osiedla i domy przybywają szybciej, niż operator jest w stanie rozbudować sieć, która na terenach wiejskich często wciąż opiera się na liniach napowietrznych, narażonych na wichury i oblodzenie.
Poprawa wskaźników w ostatnich latach jest wyraźna, ale przerwy na wsi wciąż trwają kilka razy dłużej niż w mieście. Najważniejsze inwestycje, czyli GPZ w Milanówku i skablowanie linii średniego napięcia, przy podanych harmonogramach zakończą się najwcześniej w latach 2028–2029.
Do tego czasu niezawodność zasilania będzie zależała od mniejszych inwestycji, utrzymania sieci i nowych narzędzi. Należą do nich magazyny energii, takie jak budowany w Lutomiersku, czy rynek usług elastyczności.
Jak podkreślała przy okazji porozumienia z TGE prezeska PGE Dystrybucja, elastyczność nie zastępuje jednak inwestycji sieciowych, a jedynie je uzupełnia.
Patrycja Rapacka
patrycja.rapacka@gramwzielone.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.
Obserwuj nas w Google News