Pellet tanieje w hurcie. Czy sklepy obniżą ceny? Rząd zabrał głos
Ceny pelletu w sprzedaży hurtowej zaczęły spadać. Minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska oczekuje, że obniżki obejmą również rynek detaliczny. Jeżeli tak się nie stanie, resort będzie oczekiwał od Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów sprawdzenia, czy nie dochodzi do zmowy cenowej.
Tymczasem zestawienia cenowe z ostatnich tygodni pokazują, że pellet w detalu już tanieje – choć powoli, a tona certyfikowanego paliwa A1 wciąż kosztuje zwykle ponad 2 tys. zł.
Większy import i łagodna aura obniżają ceny pelletu
O spadku cen hurtowych pelletu poinformowała ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska w wypowiedzi dla Polsat News. Jak wyjaśniła, na zmianę sytuacji wpłynęły przede wszystkim zwiększony import tego paliwa do Polski oraz stosunkowo ciepła pogoda, która ogranicza bieżące zapotrzebowanie na opał.
Szefowa resortu oczekuje, że niższe ceny w hurcie przełożą się również na oferty kierowane do odbiorców indywidualnych. Zwróciła uwagę, że jeżeli sprzedawcy nie obniżą cen detalicznych pomimo tańszego zaopatrzenia, sprawą powinien zainteresować się UOKiK. Minister wskazała na konieczność sprawdzenia, czy nie dochodzi do zmowy cenowej. Przypomniała też, że podobnie reagowała wcześniej, gdy pojawiały się prognozy cen rzędu 4–5 tys. zł za tonę.
Minister nie podała, o ile spadły ceny hurtowe ani na jakich danych opiera tę ocenę. Nie zapowiedziała też formalnego wniosku do UOKiK – mowa była o oczekiwaniu reakcji urzędu, jeśli detal nie podąży za hurtem.
W sklepach pellet tanieje, ale o kilka procent
Kolejne monitoringi cen pelletu pokazują spadki, choć niewielkie i mocno zróżnicowane między sprzedawcami.
| Źródło | Okres | Cena | Zmiana |
|---|---|---|---|
| PelletRadar | 5 listopada | 1949–2418 zł/t (A1, monitorowane sklepy) | -2,3 proc. vs 7 dni -3,3 proc. vs 30 dni -2,4 proc. vs 90 dni |
| PelletAlert | 5 listopada | mediana 2246 zł/t, najtańsze oferty od ok. 1743 zł | obniżka od 0,5 do 11,4 proc. w stosunku do ostatniej ceny |
| Murator | listopad vs październik | zakup na tony: śr. 2161,93 zł/t (najtaniej 1750 zł, big-bag bez ENplus) | −5,1 proc. m/m |
Największa różnica dotyczy formy zakupu: pellet luzem lub w big-bagach bywa wyraźnie tańszy niż workowany na paletach, a ceny w marketach budowlanych przeliczone na tonę są najwyższe. Brakuje natomiast publicznie dostępnego indeksu cen hurtowych, który pozwoliłby sprawdzić, jak duża jest różnica między hurtem a detalem.
UOKiK wcześniej wskazał na problem z podażą
Sytuacji na rynku pelletu UOKiK przyjrzał się już w sierpniu. W komunikacie z 27 sierpnia 2026 r. urząd przedstawił wyniki analizy przyczyn wzrostu cen tego paliwa. Nie wykazała ona stosowania przez przedsiębiorców praktyk ograniczających konkurencję. Za główne źródło problemu uznano natomiast rosnący popyt, za którym nie nadąża krajowa podaż surowca drzewnego.
Według danych przytoczonych przez urząd w 2025 r. około 77 proc. wniosków o dofinansowanie wymiany źródła ciepła w programie Czyste Powietrze dotyczyło kotłów na pellet i drewno. Z tego rodzaju urządzeń korzysta w Polsce około 450 tys. gospodarstw domowych, czyli o ponad 90 tys. więcej niż w 2023 r.
UOKiK zwrócił również uwagę na ograniczoną dostępność surowca wykorzystywanego do produkcji pelletu. Wysokiej jakości paliwo klasy A1 powstaje przede wszystkim z trocin i pozostałości po obróbce drewna w tartakach. Tymczasem zmniejszyła się sprzedaż drewna prowadzona przez Lasy Państwowe, a produkcja krajowa nie nadąża za rosnącymi potrzebami rynku.
Urząd ostrzegł, że problem może utrzymywać się również w kolejnym sezonie grzewczym. Zwrócił przy tym uwagę, że wzrost liczby kotłów na biomasę, w tym urządzeń dofinansowanych z Czystego Powietrza, może dalej zwiększać zapotrzebowanie na paliwo.
O pellet konkurują gospodarstwa domowe i energetyka
Na sytuację cenową wpływa także zapotrzebowanie na biomasę ze strony dużych odbiorców. Jak wynika ze stanowiska Ministerstwa Klimatu i Środowiska dotyczącego bezpieczeństwa energetycznego gospodarstw domowych przed sezonem grzewczym 2026/2027, konkurencja o surowiec obejmuje nie tylko właścicieli kotłów, lecz także energetykę zawodową, ciepłownictwo oraz przemysł meblarski i papierniczy.
Resort poinformował, że w 2025 r. zużycie brykietów i pelletu przez energetykę zawodową wzrosło o około 77 proc. w porównaniu z poprzednim rokiem. Tym samym duże instalacje energetyczne zwiększają zapotrzebowanie na surowiec, który jest również wykorzystywany do produkcji paliwa dla gospodarstw domowych.
Ministerstwo zwróciło uwagę na ograniczoną dostępność wiórów i trocin, a także rosnące koszty energii, produkcji i transportu. Są to kolejne czynniki wpływające na koszty wytwarzania pelletu.
Czy niższe ceny hurtowe przełożą się na rachunki za ogrzewanie?
Obecny spadek cen hurtowych może przynieść ulgę odbiorcom pelletu, jednak jego skala i tempo zależą również od sytuacji w kolejnych ogniwach łańcucha dostaw. Na ceny detaliczne wpływają nie tylko koszty zakupu paliwa przez sprzedawców, ale także koszty magazynowania, transportu i dystrybucji.
Warto również pamiętać, że sytuacja na rynku pelletu pozostaje podatna na sezonowe zmiany popytu. Wzrost zapotrzebowania w okresie grzewczym może ograniczać skalę obniżek, nawet jeżeli w hurcie utrzymuje się większa dostępność paliwa.
UOKiK przypomina, że może interweniować w sprawie cen stosowanych przez przedsiębiorców wtedy, gdy wynikają one z naruszenia prawa konkurencji, na przykład niedozwolonego porozumienia cenowego lub nadużywania pozycji dominującej. Urząd nie ma natomiast kompetencji do administracyjnego ustalania cen pelletu.
Sierpniowa analiza nie wykazała takich naruszeń. Nowe sygnały dotyczące rozbieżności między cenami hurtowymi i detalicznymi mogą jednak stać się podstawą do ponownego przyjrzenia się sytuacji na rynku.
Katarzyna Poprawska-Borowiec
katarzyna.borowiec@gramwzielone.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.
Obserwuj nas w Google News