NaszEauto: budżet programu dopłat do aut elektrycznych wyczerpany

NaszEauto: budżet programu dopłat do aut elektrycznych wyczerpany
fot. Unsplash – Ernesta Ojeha

Budżet programu dopłat do aut elektrycznych „NaszEauto” został wyczerpany. Wnioski złożone przez zainteresowanych objęły całą pulę ponad 1,18 mld zł przeznaczoną na wsparcie zakupu pojazdów zeroemisyjnych. Oznacza to, że dalsze zgłoszenia mogą być rozpatrywane już tylko warunkowo – pod warunkiem pojawienia się dodatkowych środków.

Program „NaszEauto”, realizowany od 3 lutego 2025 r. przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW), oferował dopłaty do zakupu, leasingu lub wynajmu długoterminowego nowych samochodów elektrycznych. Maksymalna kwota wsparcia dla pojedynczego beneficjenta sięgała od 40 tys. zł do nawet 600 tys. zł, a program był finansowany ze środków Krajowego Planu Odbudowy.

Eksperci branżowi sygnalizowali już wcześniej, że tempo składania wniosków jest rekordowe – Polacy intensywnie korzystali z dopłat, co zwiększało udział „elektryków” w sprzedaży nowych aut osobowych. Według danych rynkowych popyt na samochody BEV przez ostatni rok rósł dynamicznie, a boom na dopłaty tylko go wzmocnił.

REKLAMA

Według komunikatu NFOŚiGW z dnia 27.01.2026 r. budżet programu w wysokości ponad 1,18 mld zł został całkowicie rozdysponowany. Oznacza to, że nabór zostanie zakończony przed planowanym terminem 30 kwietnia 2026 r., co zostanie ogłoszone na stronach programu.

Wnioski w programie nadal będą przyjmowane, lecz w trybie warunkowym – beneficjenci mogą liczyć na ostateczne przyznanie środków tylko w sytuacji, gdy uda się wygospodarować dodatkową pulę finansową.

Najszerzej zakrojony program w Polsce

Przypomnijmy, że NaszEauto to jeden z najszerszych programów wsparcia elektromobilności w Polsce. Z dopłat do zakupu samochodów elektrycznych mogły skorzystać zarówno osoby fizyczne i osoby prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą, ale także instytucje publiczne, organizacje pozarządowe i parki narodowe.

REKLAMA

Wsparcie obejmowało zarówno samochody osobowe (kategorii M1), jak i pojazdy użytkowe, w tym pojazdy dostawcze kategorii N1 o dopuszczalnej masie całkowitej do 3,5 t oraz małe autobusy kategorii M2 o dopuszczalnej masie całkowitej do 5 t. Te drugie mogły liczyć na wyższe kwoty wsparcia: w przypadku samochodów osobowych maksymalne dofinansowanie wynosiło do 40 tys. zł, dla pojazdów kategorii N1 – do 70 tys. zł, zaś dla małych autobusów – nawet 600 tys. zł.

Co dalej z elektromobilnością w Polsce?

Szybkie wykorzystanie środków z programu „NaszEauto” może mieć daleko idące skutki dla polskiego rynku elektromobilności. Bez dalszego wsparcia finansowego nabywcy elektrycznych samochodów mogą znaleźć się w sytuacji, w której zakup dużej części modeli stanie się mniej opłacalny, co – zdaniem części analityków – może osłabić dynamikę rynku w kolejnych miesiącach.

Przedstawiciele NFOŚiGW oraz resortów odpowiedzialnych za politykę klimatyczną nie wykluczają możliwości zwiększenia alokacji lub uruchomienia kolejnej edycji programu w przyszłości – pod warunkiem zapadnięcia odpowiednich decyzji budżetowych i akceptacji nowych środków.

Agata Świderska

agata.swiderska@gramwzielone.pl

© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy Gramwzielone.pl Sp. z o.o.