Projekt polskiej fabryki EV przyspiesza. Negocjacje z Foxconnem na finiszu
Projekt budowy polskiej fabryki samochodów elektrycznych z tajwańskim partnerem wchodzi w decydującą fazę. Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun zdradził na jakim etapie są negocjacje, kiedy ruszy budowa i kiedy z linii produkcyjnej zjedzie pierwszy pojazd.
Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun, w rozmowie z Aleksandrą Pawlicką w programie „Pytanie Dnia” w TVP Info, przedstawił aktualny status negocjacji z tajwańskim koncernem Foxconn w sprawie budowy fabryki samochodów elektrycznych w Jaworznie. Według ministra, negocjacje umowy spółki z partnerem technologicznym mają zostać zamknięte w ciągu najbliższych tygodni, a jej podpisanie planowane jest jesienią.
Balczun poinformował, że projekt realizowany jest zgodnie z planem, a obecnie trwa finalizacja negocjacji dotyczących umowy spółki z Foxconnem — globalną firmą technologiczną, która pełni rolę partnera technologicznego przedsięwzięcia. Jak zaznaczył, jeśli proces negocjacyjny zakończy się zgodnie z zapowiadanym harmonogramem, wiosną 2027 r. ma nastąpić symboliczne rozpoczęcie budowy fabryki.
Minister podkreślił przy tym, że prace na terenie inwestycji już fizycznie trwają. Obecnie prowadzona jest niwelacja terenu w Jaworznie, czyli przygotowanie działki pod przyszłą budowę.
Balczun potwierdził też cel produkcyjny projektu. Pierwszy samochód elektryczny wyprodukowany w Polsce ma zjechać z linii produkcyjnej w 2029 r., po zakończeniu budowy fabryki i uruchomieniu pełnej linii produkcyjnej.
Minister podkreślił, że przedsięwzięcie ma charakter wspólnego projektu polsko-tajwańskiego, a jego istotą jest transfer technologii — produkowane w Jaworznie samochody mają być sprzedawane na terenie całej Europy. Jako docelową wydajność fabryki minister wskazał liczbę 450 tys. aut.
Skąd wzięła się inwestycja? Izera 2.0
Wypowiedź ministra dotyczy projektu, który oficjalnie nosi nazwę „Polski Hub Elektromobilności” i jest bezpośrednim następcą wcześniejszej, nieudanej koncepcji marki Izera. Jak opisywaliśmy na łamach Gramwzielone.pl, pierwotny projekt Izery zakończył się w listopadzie 2023 r., gdy wygasła współpraca z ówczesnym potencjalnym partnerem technologicznym. Na jego realizację wydano blisko pół miliarda złotych, a jedynym namacalnym efektem tych wydatków była wycinka lasu (kilku tysięcy drzew) pod planowaną wówczas fabrykę, umożliwiona przez specustawę uchwaloną w poprzedniej kadencji Sejmu.
Obecna inwestycja realizowana jest na tej samej 117-hektarowej działce w Jaworznie przy ulicy Wojska Polskiego, która była przewidziana pod pierwotny projekt. Zgodnie z zapowiedziami spółki sprzed kilku miesięcy, rozpoczęcie budowy zakładu w nowym kształcie planowane było na początek 2027 r.
Foxconn i struktura finansowania
Partnerstwo z Foxconnem — a konkretnie z Hon Hai Technology Group oraz spółką siostrzaną Foxtron Vehicle Technologies — zostało ogłoszone w maju 2026 r. Foxconn to największy na świecie dostawca elektroniki, z około 46-procentowym udziałem w rynku i przychodami rzędu 260 mld dolarów, współpracujący na co dzień z takimi firmami jak Apple, Google, OpenAI czy Nvidia. Zgodnie z zapowiedziami spółki, planowane joint venture ma mieć większościowy udział po stronie polskiej, dzięki czemu ośrodek decyzyjny oraz własność intelektualna wytworzona w ramach spółki mają pozostać w Polsce.
Kluczowym elementem montażu finansowego jest zaangażowanie kapitałowe Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Jak informowaliśmy na łamach Gramwzielone.pl pod koniec sierpnia, 26 sierpnia 2026 r. NFOŚiGW formalnie przekazał spółce ElectroMobility Poland wkład inwestorski w wysokości blisko 4,5 mld zł, finansowany ze środków Krajowego Planu Odbudowy, stając się jej większościowym akcjonariuszem. To dotąd największa inwestycja w historii Funduszu.
Skala produkcji i udział polskich dostawców
Wcześniejsze wystąpienia przedstawicieli EMP przed sejmową Komisją Infrastruktury pozwalają umieścić wskazaną przez ministra Balczuna liczbę 450 tys. w szerszym kontekście. Prezes EMP Cyprian Gronkiewicz mówił dotąd o docelowym udziale komponentów z rynku europejskiego na poziomie do 70 proc., z czego co najmniej połowa miałaby pochodzić od dostawców z Polski, oraz o szacunkach, według których przy produkcji na poziomie 100 tys. samochodów rocznie u polskich dostawców mogłoby pozostawać od 5 do 7 mld zł.
Spółka dysponuje już bazą ponad 300 potencjalnych dostawców Tier 1 i Tier 2, z którymi podpisano umowy o zachowaniu poufności. Docelowe zatrudnienie w samym zakładzie produkcyjnym ma w 2035 r. sięgnąć niemal 3,9 tys. osób, a w centrum badawczo-rozwojowym — 575 osób.
Uwzględniając typowy dla branży motoryzacyjnej mnożnik zatrudnienia u poddostawców, cały projekt może w dłuższej perspektywie wygenerować do 20 tys. dodatkowych miejsc pracy w łańcuchu dostaw.
Patrycja Rapacka
patrycja.rapacka@gramwzielone.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.