REKLAMA
REKLAMA
 

Obowiązkowy audyt energetyczny po nowemu. Co przewiduje nowy projekt ustawy?

Obowiązkowy audyt energetyczny po nowemu. Co przewiduje nowy projekt ustawy?
Fot. Shutterstock

Najnowszy projekt nowelizacji ustawy o efektywności energetycznej wprowadza szereg zmian w obowiązkach związanych z wykonywaniem audytów energetycznych i wykorzystaniem systemów zarządzania energią. Nowe przepisy wprowadzają też zmiany dla samych audytorów energetycznych.

28 października 2026 r. na stronie Rządowego Centrum Legislacji opublikowano nową wersję projektu ustawy o zmianie ustawy o efektywności energetycznej oraz niektórych innych ustaw (UC77), datowaną na 23 października 2026 r. Projekt po uzgodnieniach międzyresortowych porządkuje obowiązki przedsiębiorstw w zakresie audytów energetycznych i systemów zarządzania energią, zmienia sposób uzyskiwania uprawnień przez audytorów, wyznacza terminy realizacji nowych obowiązków i rozszerza katalog kar.

Najważniejsze zmiany z punktu widzenia przedsiębiorstw i audytorów to: 24 miesiące na wdrożenie systemu zarządzania energią, 12 miesięcy na pierwszy audyt energetyczny (o ile przedsiębiorstwo nie ma audytu młodszego niż cztery lata), kary do 5 proc. przychodu także za audyt niezgodny z wymaganiami i brak planu działań, certyfikacja audytorów przez akredytowane jednostki zamiast egzaminów organizowanych przez Urząd Dozoru Technicznego (UDT), plan działań bez corocznej aktualizacji, ale jawny, oraz zapisana w ustawie wysokość opłaty zastępczej w systemie tzw. białych certyfikatów.

REKLAMA
REKLAMA

Audyt czy system zarządzania energią?

Projekt przewiduje rozłączne obowiązki zależne od średniego całkowitego zużycia energii finalnej z ostatnich trzech lat. Przedsiębiorstwa zużywające powyżej 2,78 GWh do 23,61 GWh (ok. 10–85 TJ) mają przeprowadzać audyt energetyczny przedsiębiorstwa co cztery lata. Przy zużyciu przekraczającym 23,61 GWh (ok. 85 TJ) obowiązkiem jest wdrożenie certyfikowanego systemu zarządzania energią (ISO 50001) albo certyfikowanego systemu zarządzania środowiskowego (ISO 14001 lub EMAS), przy czym w ramach systemu zarządzania środowiskowego należy przeprowadzać procedurę odpowiadającą wymogom audytu energetycznego przedsiębiorstwa. Z obu obowiązków zwalnia także umowa o poprawę efektywności energetycznej, ale tylko taka, której przedmiotem jest wdrożenie systemu zarządzania energią.

Terminy liczone są od dnia wejścia ustawy w życie:

  • Pierwszy audyt energetyczny przedsiębiorstwa – w ciągu 12 miesięcy. Plan działań należy sporządzić w ciągu 90 dni od audytu. Zasadą będzie zawiadomienie Prezesa URE wraz z planem w ciągu 120 dni od audytu, jednak przepis przejściowy dla pierwszego audytu przewiduje 30 dni od audytu i kolejne 30 dni od sporządzenia planu. Moim zdaniem to niespójność, którą warto usunąć w dalszych pracach nad projektem – do tego czasu bezpieczniej przyjąć krótszy termin.
  • Audyt przeprowadzony przed wejściem w życie nowych przepisów zostanie uznany, jeżeli od jego przeprowadzenia nie minęły cztery lata. W tym przypadku przedsiębiorca ma 180 dni na sporządzenie planu działań i w ciągu 30 dni od jego sporządzenia zawiadamia o tym Prezesa URE.
  • Certyfikowany system zarządzania energią – w ciągu 24 miesięcy. Przedsiębiorstwo, które już ma taki system, zawiadamia o tym Prezesa URE w ciągu 30 dni.

Według szacunków ministerstwa obowiązek audytu obejmie ponad trzy razy więcej przedsiębiorstw niż obecnie. Firmy, które chcą mieć audyt wykonany rzetelnie i bez pośpiechu, powinny więc wcześniej zadbać o wybór audytora energetycznego – zwłaszcza że plan działań i postęp we wdrażaniu zaleceń będą jawne. Również 24 miesiące na system zarządzania energią mają znaczenie praktyczne: przedsiębiorstwo powinno odpowiednio wcześnie zaplanować analizę obecnego sposobu zarządzania energią, określenie zakresu prac, przydzielenie odpowiedzialności i przygotowanie zasobów. Wybór konsultantów z kompetencjami w zakresie systemów zarządzania energią jest przy tym jeszcze bardziej ograniczony niż wybór audytorów.

Z projektu usunięto obowiązek corocznego przekazywania informacji o całkowitym zużyciu energii do platformy efektywności energetycznej. Prezes URE nie będzie więc z góry wiedział, które przedsiębiorstwa podlegają obowiązkom. Każda firma musi sama zweryfikować dostępność danych energetycznych obejmujących wszystkie obszary działalności i obliczyć średnie zużycie energii. Błąd na tym etapie może prowadzić do niewłaściwego określenia obowiązków i zbyt późnego rozpoczęcia przygotowań.

Kary do 5 proc. przychodu

Już dziś za nieprzeprowadzenie audytu energetycznego przedsiębiorstwa grozi kara do 5 proc. przychodu osiągniętego w poprzednim roku podatkowym. Nowością jest objęcie tą karą także audytu przeprowadzonego niezgodnie z wymaganiami, niesporządzenia lub nieopublikowania planu działań oraz niewdrożenia systemu zarządzania energią. Nowe kary mają wchodzić w życie stopniowo: za audyt niezgodny z wymaganiami – po 12 miesiącach, za plan działań – po 15 miesiącach od ogłoszenia ustawy, a za brak systemu zarządzania energią – po 24 miesiącach od jej wejścia w życie.

Prezes URE co roku losowo wybierze od 5 proc. do 10 proc. przeprowadzonych audytów energetycznych przedsiębiorstw i sprawdzi, czy spełniają wymagania ustawy dotyczące zakresu audytu. Weryfikacja będzie możliwa do czterech lat od zawiadomienia o audycie.

Audytorzy: certyfikacja zamiast egzaminów w UDT

Autorzy projektu rezygnują z zaproponowanego wcześniej modelu szkoleń i egzaminów organizowanych przez UDT. Audyty efektywności energetycznej i audyty energetyczne przedsiębiorstw będą mogły sporządzać osoby z certyfikatem wydanym przez jednostkę certyfikującą osoby, akredytowaną przez Polskie Centrum Akredytacji zgodnie z normą ISO/IEC 17024. Wykaz jednostek certyfikujących będzie prowadził minister właściwy do spraw klimatu.

Nie przewidziano rozdzielenia kwalifikacji do sporządzania audytów efektywności energetycznej i audytów energetycznych przedsiębiorstw: wystarczy jeden certyfikat. Audyt efektywności energetycznej urządzeń, instalacji lub obiektów będzie mogła sporządzić także osoba bez certyfikatu, jeśli ma co najmniej dwuletnie doświadczenie zawodowe w obsłudze, eksploatacji lub montażu danego rodzaju urządzeń, instalacji albo obiektów.

Audytor z certyfikatem będzie musiał zawrzeć umowę ubezpieczenia OC – jej zakres, minimalną sumę gwarancyjną i termin powstania obowiązku określi rozporządzenie. Każdy, kto sporządza audyt, będzie też musiał przechowywać go wraz z danymi, na podstawie których powstał, przez pięć lat i udostępniać je Prezesowi URE i jednostce certyfikującej. Przepisy o certyfikacji mają wejść w życie 12 miesięcy po ogłoszeniu ustawy, a przez kolejne cztery lata uznawane będą także audyty sporządzane przez osoby spełniające dotychczasowe wymagania.

Przedsiębiorstwa zlecające audyty powinny więc zwracać uwagę nie tylko na cenę usługi, lecz także na kompetencje i status osób wykonujących prace. Losowe weryfikacje i kary sprawią, że jakość audytu będzie miała znaczenie zarówno dla firmy, jak i dla audytora.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

Plan działań bez corocznej aktualizacji, ale jawny

W porównaniu z projektem z 2025 r. zrezygnowano z corocznego aktualizowania planu działań w zakresie efektywności energetycznej oraz z nieprecyzyjnego „wskaźnika wdrożenia”. Przedsiębiorstwo sporządza plan w ciągu 90 dni od audytu energetycznego. Kolejny plan powstaje na podstawie następnego audytu, procedury odpowiadającej audytowi w ramach certyfikowanego systemu zarządzania albo wykonanej umowy o poprawę efektywności energetycznej.

Obowiązek sporządzenia planu nie dotyczy przedsiębiorstw zużywających powyżej 85 TJ – ani tych z systemem zarządzania energią, ani tych z systemem zarządzania środowiskowego. Takie rozwiązanie wynika z dyrektywy EED, która wymaga planu działań tylko od przedsiębiorstw przeprowadzających audyt bez systemu zarządzania. Polski projekt idzie dalej i obejmuje planem także firmy z przedziału 10–85 TJ, które przeprowadzają audyt w ramach certyfikowanego systemu – w efekcie firma zużywająca 50 TJ z certyfikatem ISO 50001 musi publikować plan, a zużywająca 200 TJ z tym samym certyfikatem już nie. Zastanawiam się, czy to celowe rozszerzenie wymogów dyrektywy, czy niezamierzony skutek konstrukcji przepisu.

W kolejnym planie trzeba będzie podać liczbę wdrożonych zaleceń w stosunku do zaleceń z poprzedniego audytu. Plan ma stanowić wyodrębnioną część sprawozdania z działalności (u przedsiębiorców, którzy je sporządzają) i być publikowany na stronie internetowej przedsiębiorstwa do 31 marca roku następującego po jego sporządzeniu, z zachowaniem przepisów o ochronie informacji niejawnych i innych informacji prawnie chronionych.

Dla przedsiębiorstw oznacza to mniej pracy przy corocznej aktualizacji dokumentu, ale nie rezygnację z monitorowania realizacji zaleceń i wykazywania postępów. Audyt „do szuflady” przestaje wystarczać.

Białe certyfikaty: opłata zastępcza zapisana w ustawie

Projekt wpisuje do ustawy jednostkową opłatę zastępczą: 2900 zł/toe za 2028 r., 3800 zł/toe za 2029 r. i 4800 zł/toe za 2030 r. To zmiana tempa, a nie tylko poziomu: zamiast dotychczasowych 5% rocznie opłata wzrośnie z 2327 zł/toe w 2026 r. do 4800 zł/toe w 2030 r., a dopiero od 2031 r. wróci do wzrostu o 5 proc. rocznie. Wartość świadectw efektywności energetycznej w praktyce wyznacza właśnie opłata zastępcza, więc przedsięwzięcia zrealizowane w najbliższych latach mogą przynieść znacznie wyższe przychody ze sprzedaży świadectw niż dotychczas.

Świadectwo można uzyskać tylko dla przedsięwzięcia, dla którego wniosek wraz z audytem efektywności energetycznej złożono przed rozpoczęciem prac. Po zakończeniu przedsięwzięcia, gdy oszczędność przekracza 100 toe rocznie, trzeba – tak jak dziś – sporządzić audyt potwierdzający jej uzyskanie.

Projekt określa też skalę kontroli: Prezes URE co roku wyrywkowo zweryfikuje nie więcej niż 20% audytów dla przedsięwzięć dających mniej niż 100 toe oszczędności rocznie i nie mniej niż 50% audytów dla przedsięwzięć dających co najmniej 100 toe – do czterech lat od zawiadomienia o zakończeniu przedsięwzięcia.

Co przedsiębiorstwa i audytorzy powinni zrobić już teraz?

W pierwszej kolejności warto obliczyć średnie roczne zużycie energii z ostatnich trzech lat i ustalić, do której grupy przedsiębiorstwo może zostać zakwalifikowane. Następnie należy sprawdzić datę ostatniego audytu energetycznego (jeśli nie minęły cztery lata, może zostać uznany) oraz to, czy obecna dokumentacja energetyczna pozwala ocenić stan zużycia energii i zidentyfikować potencjał oszczędności. Firmy, których może dotyczyć obowiązek wdrożenia systemu zarządzania energią, powinny dodatkowo zaplanować prace organizacyjne i zasoby potrzebne do jego uruchomienia, w tym zawrzeć umowy z firmą doradczą i jednostką certyfikującą. Przedsiębiorstwa planujące inwestycje, za które chcą uzyskać świadectwa efektywności energetycznej, powinny zlecić audyt efektywności energetycznej przed rozpoczęciem prac.

Dla osób wykonujących audyty praktycznym krokiem jest uporządkowanie dokumentacji wykształcenia i doświadczenia zawodowego oraz archiwum danych, na podstawie których sporządzają audyty.

Projekt trafił do Komitetu do Spraw Europejskich; przed nim jeszcze Stały Komitet Rady Ministrów, Rada Ministrów oraz Sejm i Senat. Ostateczny zakres obowiązków i terminy trzeba będzie potwierdzić na podstawie przepisów przyjętych w dalszym toku prac legislacyjnych.

O autorze

Dr inż. Sławomir Różycki, prezes efetech sp. z o.o., inżynier mechanik z doktoratem w zakresie odnawialnych źródeł energii (AGH). Certyfikowany audytor wiodący ISO 50001 (CQI/IRCA) oraz audytor rekomendowany przez Zrzeszenie Audytorów Energetycznych w zakresie audytów efektywności energetycznej i audytów energetycznych przedsiębiorstw. Od ponad 15 lat łączy przemysł, naukę i doradztwo: kierował technicznie projektem B+R (współautor patentu), przez dziewięć lat pracował naukowo i dydaktycznie na AGH, a od 2020 r. prowadzi audyty energetyczne, wdrożenia ISO 50001 i ekspertyzy dla jednostek rynku mocy. Pomaga firmom przemysłowym ustalić, gdzie naprawdę tracą energię, i wykazać, że wprowadzone zmiany przynoszą oszczędności.

Źródła informacji:

  • Ustawa z dnia 20 maja 2016 r. o efektywności energetycznej (Dz. U. z 2025 r. poz. 711).
  • Projekt ustawy o zmianie ustawy o efektywności energetycznej oraz niektórych innych ustaw (UC77), wersja z 23 października 2026 r., opublikowana w serwisie Rządowego Centrum Legislacji 28 października 2026 r., wraz z uzasadnieniem i oceną skutków regulacji.
  • Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2023/1791 z dnia 13 września 2023 r. w sprawie efektywności energetycznej.


© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.

REKLAMA
Komentarze
Zamieszczając komentarz akceptujesz Regulamin oraz potwierdzasz zapoznanie się z Polityką prywatności. Administratorem danych osobowych jest E-MAGAZYNY sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, ul.Szturmowa 2, 02-678 Warszawa. Więcej informacji o przetwarzaniu danych osobowych oraz przysługujących Państwu prawach znajduje się w Polityce prywatności.

Brak komentarzy
 
 
Kanał Energetyczny
Platforma wideo grupy mediowej E-Magazyny i portalu Gramwzielone.pl
Channel Thumbnail
Kanał Energetyczny
@kanalenergetyczny 1,62 tys. subskrybentów
Kanał Energetyczny jest tworzony przez dziennikarzy portali Gramwzielone.pl i E-magazyny.pl. Zasubskrybuj nasz kanał i bądź na bieżąco z informacjami z rynku energetyki i odnawialnych źródeł energii.
Ceny energii RCE
Rynkowa cena energii elektrycznej (RCE) jest przyjmowana do rozliczeń energii wprowadzanej do sieci przez prosumentów objętych systemem net-billing, przy czym niektórzy prosumenci w net-billingu mogą być rozliczani po miesięcznej rynkowej cenie energii elektrycznej (RCEm) będącej średnią ważoną z cen RCE.
Aktualna cena energii  zł/MWh Cena netto (bez VAT)
Skala
Dzisiaj (05-11-2026)
* Ceny RCE podawane są w ujęciu netto, nie zawierają VAT i podatku akcyzowego.
** Depozyt prosumencki naliczany z wykorzystaniem cen RCE jest dodatkowo powiększany o współczynnik korekcyjny 1,23.
*** Przy ujemnej wartości RCE wysokość depozytu prosumenckiego nie ulega zmianie.
 
 
Wywiady
Patronaty medialne