Koniec dotacji na fotowoltaikę dla prosumentów. Rumunia idzie w ślady Polski

Koniec dotacji na fotowoltaikę dla prosumentów. Rumunia idzie w ślady Polski
Grafika: Gemini

Władze Rumunii kończą program dofinansowania na instalacje fotowoltaiczne dla prosumentów. Zamiast tego chcą finansować wyłącznie magazyny energii instalowane przez prosumentów posiadających panele fotowoltaiczne. Obecnie w Rumunii – kraju liczącym około 19 milionów mieszkańców – jest około 300 tys. prosumentów. Wielu z nich ma już zainstalowane magazyny energii. 

Rumuński system wsparcia energetyki prosumenckiej ewoluuje w tym samym kierunku, w którym zmieniają się mechanizmy wsparcia prosumentów w Polsce. W ostatnich latach Rumunia dofinansowywała instalacje fotowoltaiczne dla prosumentów wyjątkowo hojnymi dotacjami pokrywającymi nawet 90 proc. kosztów inwestycji. Taki poziom dofinansowania był dostępny w rumuńskim programie Casa Verde – odpowiedniku polskiego programu Mój Prąd.

Teraz jednak program Casa Verde zostaje wstrzymany – podobnie jak ma to miejsce z programem Mój Prąd. O ile wcześniej w obu programach wspierane były przede wszystkim inwestycje w domową fotowoltaikę, to w nowych prosumenckich programach dofinansowania w obu krajach nie będzie już można otrzymać dotacji na PV. Rumuńska rządowa agencja środowiskowa przygotowuje w miejsce dotacji z programu Casa Verde nowy program dedykowany prosumentom, którzy mają już zainstalowaną fotowoltaikę i chcą teraz zainwestować w magazyny energii.

REKLAMA

Aktualne plany rządu Rumunii zakładają wsparcie inwestycji w magazyny energii w domach osób, które wcześniej zainwestowały w fotowoltaikę, a na ten cel rząd w Bukareszcie ma w tym roku przeznaczyć 76 mln euro, czyli około 322 mln zł.

W rok liczba prosumentów w Rumunii wzrosła o połowę

Według danych rumuńskiego regulatora rynku energetycznego ANRE, na koniec listopada 2025 r. prosumenci w Rumunii korzystali z instalacji fotowoltaicznych o łącznej mocy 3,35 GW, a ich liczba wynosiła 288 tys., rosnąc w ciągu 12 miesięcy o niemal 50 proc. Tymczasem jeszcze w 2019 r. w Rumunii było zarejestrowanych tylko około 300 prosumentów.

Na blisko 288 tys. prosumentów w Rumunii odnotowanych przez ANRE na koniec listopada zeszłego roku 257,7 tys. stanowiła grupa właścicieli domów, którzy posiadali instalacje o mocy 1,67 GW. Porównywalną moc – wynoszącą 1,68 GW – miały instalacje prosumenckie należące do osób prawnych, chociaż ich wolumen był znacznie mniejszy – wynosił ok. 30 tys.

REKLAMA

Jednocześnie według danych ANRE na koniec listopada 2025 r. prosumenci w Rumunii zainstalowali 58 tys. magazynów energii zintegrowanych z instalacjami fotowoltaicznymi. W tym prosumenci domowi mieli 55,9 tys. magazynów energii.

Rynek na poziomie 100 MW miesięcznie

Obecnie moc elektrowni fotowoltaicznych w Rumunii przekracza 7 GW. W zeszłym roku zainstalowano rekordowe 2,2 GW.

Jak zakończenie dotacji na fotowoltaikę dla prosumentów wpłynęło na skalę inwestycji w PV w Rumunii? Informacje od rumuńskiego stowarzyszenia branży fotowoltaicznej RPIA, które przytacza PV Magazine, pokazują, że rynek się nie załamał, a w pierwszych miesiącach 2026 r. w Rumunii powstawały nowe dachowe instalacje fotowoltaiczne o mocy około 100 MW w skali miesiąca, co wskazuje na podobną dynamikę inwestycyjną jak w ostatnich latach, kiedy w Rumunii uruchamiano dachowe instalacje PV o mocy około 1 GW rocznie.

Piotr Pająk, redaktor Gramwzielone.pl

piotr.pajak@gramwzielone.pl

© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.