GearoX – polska przekładnia wiatrowa. Jak wypada na tle światowej konkurencji?

GearoX - polska przekładnia wiatrowa. Jak wypada na tle światowej konkurencji?
Polska przekładnia do turbiny wiatrowej powstała w 90 proc. z polskich komponentów. Fot. Michał Dusiński / Gramwzielone.pl (C)

GearoX to przekładnia do turbin wiatrowych wyprodukowana w polskim zakładzie, w 90 proc. z polskich komponentów. Jak radzi sobie z konkurencją z Azji?

Grupa Famur jako pierwsza w Polsce i jedna z nielicznych w Europie wyprodukowała przekładnię do turbiny wiatrowej. Do tej pory powstały dwa egzemplarze: jeden już pracuje, a drugi został sprzedany i ma trafić do odbiorcy pod koniec listopada 2026 r. Firma przygotowuje obecnie osiem kolejnych. Jak wygląda sytuacja na rynku i przed jakimi wyzwaniami stoi Famur, aby zachować konkurencyjność?

Pierwsza polska przekładnia

Pierwsze projekty firmy Famur dotyczące turbin wiatrowych sięgają lutego 2022 r. Famur nie rozpoczął jednak od razu produkcji: najpierw zajmował się remontami przekładni wiatrowych i wałów głównych. Firma rozwijała kompetencje, czego efektem jest samodzielnie zbudowana przekładnia. Pierwszy egzemplarz GearoX powstał we wrześniu 2024 r. Realizacja projektu zajęła 14 miesięcy i objęła wszystkie etapy – od opracowania koncepcji, przez przygotowanie dokumentacji, produkcję i montaż, po testy pod obciążeniem i walidację projektu.

REKLAMA
REKLAMA

Przekładnia GearoX jest przeznaczona do turbin wiatrowych o mocy 2 MW. Przeszła testy pod pełnym obciążeniem i została próbnie zainstalowana na farmie wiatrowej Bystra, gdzie pracuje od listopada ubiegłego roku. Urządzenie jest kompatybilne z kilkoma platformami turbin wiatrowych, m.in. Vestas V80 i V90 (liczba w nazwie oznacza średnicę wirnika w metrach). Platformy te są bardzo popularne w Europie, również w Polsce, co potencjalnie otwiera przed GearoX szeroki rynek zbytu.

Przekładnia nie jest przeznaczona wyłącznie do nowych turbin. Turbiny wiatrowe projektuje się na około 25 lat eksploatacji. W razie awarii lub przy przedłużaniu okresu pracy turbiny właściciel może zdecydować się na zainstalowanie polskiej przekładni.

 

Przekładnia GearoX produkcji Grupy Famur
Pierwsza przekładnia już pracuje na farmie wiatrowej Bystra. Fot. Gramwzielone.pl / Michał Dusiński

Polski produkt na międzynarodowym rynku

Około 90 proc. komponentów i procesów produkcyjnych pochodzi z Polski, a pozostała część – z innych krajów europejskich. Jak deklaruje Famur, przy produkcji przekładni nie korzystano z dostawców z Azji.

Polska firma ma w regionie dwóch konkurentów. Pierwszy również bazuje na europejskich rozwiązaniach, a drugi część produkcji prowadzi w Indiach, gdzie jest ona tańsza – między innymi dlatego, że nie obowiązują tam europejskie normy pracy.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

W rozmowie z redakcją portalu Gramwzielone.pl jeden z pracowników firmy wyjaśnił, że aby zachować konkurencyjność cenową, konieczne mogą być ustępstwa – np. wykonanie części odlewów w Chinach. To jednak tylko jeden z możliwych scenariuszy. Obecnie przekładnie firmy powstają z wykorzystaniem europejskich – głównie polskich – procesów i komponentów.

Nierówne zasady gry

O konkurencję na rynku przekładni zapytaliśmy również wiceprezesa Famuru Pawła Majcherkiewicza.

– Konkurencja jest bardzo trudna. Chcielibyśmy, aby klient kontraktował nie tylko zakup przekładni, ale również jej wymianę i długoterminowy serwis. Pozwoliłoby nam to optymalizować koszty. Nie boimy się konkurencji z Azji, pod warunkiem że będzie ona działać według tych samych reguł gry – powiedział.

Jak wyjaśnił rozmówca Gramwzielone.pl, konkurencja z Azji ma obecnie dostęp do tańszych surowców i energii elektrycznej, a także korzysta z niższych kosztów pracy.

– Mimo to wygraliśmy przetarg na dostawę przekładni, w którym jedynym kryterium była cena. Nie dostaliśmy dodatkowych punktów za to, że w 90 proc. przekładnia powstała w Polsce – dodał Majcherkiewicz, odnosząc się do przekładni, którą firma dostarczy pod koniec listopada.

Redakcja Gramwzielone.pl odwiedziła zakład Famur w ramach wyjazdu studyjnego zorganizowanego przez Polskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej, poświęconego krajowemu łańcuchowi dostaw dla lądowej energetyki wiatrowej.

Marcin Karwowski

marcin.karwowski@gramwzielone.pl

© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.