Dziś są warte 150 mld dolarów. Wszystko zaczęło się od kryzysu naftowego

Dziś są warte 150 mld dolarów. Wszystko zaczęło się od kryzysu naftowego
Magazyny energii. Fot. Shutterstock

Globalny rynek baterii litowo-jonowych jest dziś wart ponad 150 mld dolarów i stanowi jeden z filarów transformacji energetycznej. Bez akumulatorów trudno wyobrazić sobie rozwój samochodów elektrycznych, magazynów energii, energetyki odnawialnej czy nowoczesnych centrów danych.

W najnowszym komentarzu eksperci Międzynarodowej Agencji Energetycznej (IEA) prześledzili drogę tej technologii od laboratoriów badawczych lat 70. do jednej z najważniejszych gałęzi współczesnego przemysłu.

Wszystko zaczęło się od kryzysu naftowego

Rozwój baterii litowo-jonowych miał swoje źródła w kryzysie naftowym z lat 1973–1974. Wówczas kraje uzależnione od importu ropy zaczęły intensywnie finansować badania nad technologiami, które mogłyby ograniczyć zapotrzebowanie na paliwa kopalne.

REKLAMA
REKLAMA

Prace badawcze prowadzono przede wszystkim w Stanach Zjednoczonych, Europie i Japonii. Celem było stworzenie technologii umożliwiającej elektryfikację transportu oraz magazynowanie energii.

Pierwszym rynkiem, na którym baterie litowo-jonowe odniosły sukces, nie były jednak samochody elektryczne, lecz elektronika użytkowa.

Japonia rozpoczęła komercjalizację technologii

Przełom nastąpił w Japonii. To tam producenci elektroniki jako pierwsi dostrzegli potencjał nowych akumulatorów. Pierwsze komercyjne produkty wykorzystujące baterie litowo-jonowe pojawiły się na początku lat 90.

Rozwój telefonów komórkowych, laptopów i później smartfonów stworzył ogromny rynek zbytu dla nowej technologii. W efekcie produkcja rosła, a koszty spadały.

Do 2010 r. globalny popyt na baterie był już ponad dziesięciokrotnie większy niż dekadę wcześniej, a ceny ogniw zmniejszyły się o ok. 80 proc.

Samochody elektryczne napędziły rewolucję

Prawdziwe przyspieszenie przyszło wraz z rozwojem elektromobilności. Choć pierwsze eksperymentalne samochody elektryczne wyposażone w baterie litowo-jonowe pojawiły się już w latach 90., dopiero spadek kosztów produkcji umożliwił ich komercyjny sukces.

W ciągu kolejnych kilkunastu lat rynek EV stał się głównym odbiorcą akumulatorów. Według IEA do 2025 r. światowy popyt na baterie wzrósł niemal tysiąckrotnie w porównaniu z poziomem z 2000 r., podczas gdy ceny ogniw spadły o około 97 proc.

Chiny zbudowały globalną dominację

Jednym z najważniejszych wniosków przedstawionych przez IEA jest rola długoterminowej polityki przemysłowej Chin.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

Jeszcze na początku poprzedniej dekady globalny przemysł baterii był zdominowany przez producentów z Japonii i Korei Południowej. Dziś Chiny odpowiadają za około 85 proc. światowej produkcji baterii litowo-jonowych i ponad 70 proc. produkcji samochodów elektrycznych.

Zdaniem autorów sukces był efektem wieloletniego wsparcia państwa, rozbudowy rynku samochodów elektrycznych, inwestycji w produkcję oraz zabezpieczenia dostępu do strategicznych surowców.

Kluczowe stają się surowce

Eksperci podkreślają, że konkurencyjny przemysł bateryjny wymaga nie tylko innowacji technologicznych i dużej skali produkcji, ale również dostępu do surowców.

Znaczenie mają przede wszystkim lit, grafit oraz inne materiały wykorzystywane do produkcji ogniw. Według IEA rozwój krajowych łańcuchów dostaw i zdolności przetwarzania surowców będzie jednym z najważniejszych wyzwań dla Europy i Ameryki Północnej w kolejnych latach.

Lekcja dla Europy

Autorzy analizy wskazują, że budowa silnego przemysłu bateryjnego wymaga połączenia kilku elementów: stabilnego popytu, dostępu do kapitału, długoterminowej polityki publicznej oraz rozwiniętego zaplecza przemysłowego.

Szczególne znaczenie ma stworzenie rynku, który będzie generował przewidywalne zapotrzebowanie na nowe technologie. Zdaniem IEA właśnie ten element okazał się kluczowy dla sukcesu Chin.

Patrycja Rapacka

patrycja.rapacka@gramwzielone.pl

© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.