Producenci energii odnawialnej nie dostaną zielonych certyfikatów z powodu ujemnych cen prądu
Urząd Regulacji Energetyki poinformował o konieczności korygowania wniosków o wydanie świadectw pochodzenia energii z odnawialnych źródeł, czyli zielonych certyfikatów, w związku z wystąpieniem ujemnych cen energii na Towarowej Giełdzie Energii.
W dniach 5, 6, 25 oraz 26 kwietnia 2026 r. odnotowano łącznie 39 godzin, w których ceny energii elektrycznej na rynku były poniżej zera. Oznacza to zastosowanie przepisów ograniczających wsparcie dla producentów energii z OZE w systemie świadectw pochodzenia.
Z tego systemu mogą nadal korzystać wytwórcy energii odnawialnej, którzy uruchomili działalność do 2016 r. Po tym roku system certyfikatów został wyłączony dla nowych instalacji i zastąpił go system aukcyjny. Wydawaniem świadectw pochodzenia (zielonych certyfikatów) zajmuje się Urząd Regulacji Energetyki i następnie mogą one być przedmiotem obrotu między wytwórcami energii odnawialnej oraz podmiotami zobowiązanymi do wykazania określonego udziału zielonej energii w swoich miksach energetycznych poprzez zakup i umorzenie certyfikatów (lub wpłacenie opłaty zastępczej).
Kiedy nie przysługują świadectwa pochodzenia
Zgodnie z obowiązującymi przepisami ustawy o odnawialnych źródłach energii, świadectwa pochodzenia nie są przyznawane za energię wytworzoną w godzinach, w których średnie ważone ceny energii na Rynku Dnia Następnego pozostawały poniżej 0 zł/MWh przez co najmniej sześć kolejnych godzin.
Taka sytuacja wystąpiła w czterech terminach:
- 5 kwietnia 2026 r. – od 08:00 do 18:00 (10 godzin),
- 6 kwietnia 2026 r. – od 05:00 do 18:00 (13 godzin),
- 25 kwietnia 2026 r. – od 10:00 do 18:00 (8 godzin),
- 26 kwietnia 2026 r. – od 09:00 do 17:00 (8 godzin).
Obowiązek korekty wniosków
Wytwórcy energii z OZE, których wnioski o wydanie zielonych certyfikatów obejmują okres kwietnia 2026 r., powinni dokonać korekty poprzez pomniejszenie wolumenu energii o ilość wyprodukowaną w godzinach objętych ujemnymi cenami.
W przypadku instalacji posiadających możliwość dokładnego pomiaru produkcji energii w ujęciu godzinowym, podstawą korekty są wskazania urządzeń pomiarowych. Natomiast tam, gdzie brak takich danych, należy przyjąć ilość energii, jaka mogłaby zostać wytworzona przy pracy instalacji z pełną mocą w okresach występowania cen ujemnych.
Możliwe konsekwencje braku korekty
Regulator wskazał, że jeśli wniosek o wydanie świadectwa pochodzenia nie zostanie skorygowany, producent energii zostanie wezwany do jego uzupełnienia. W praktyce oznacza to, że procedura wydawania zielonych certyfikatów może ulec wydłużeniu.
Rosnące znaczenie monitorowania rynku
Urząd Regulacji Energetyki zwraca uwagę, że wraz ze wzrostem liczby instalacji odnawialnych źródeł energii w krajowym systemie elektroenergetycznym rośnie prawdopodobieństwo występowania ujemnych cen energii. W związku z tym producenci korzystający z systemu świadectw pochodzenia powinni na bieżąco monitorować notowania publikowane przez TGE oraz komunikaty instytucji takich jak Polskie Sieci Elektroenergetyczne.
URE podkreśla, że stała obserwacja rynku ma bezpośredni wpływ na prawidłowość składanych wniosków oraz przebieg procesu przyznawania świadectw pochodzenia energii z OZE.
W 2026 bez opłaty zastępczej
W 2026 roku podmioty zobowiązane do wypełnienia tzw. obowiązku OZE, czyli wykazania określonego udziału energii odnawialnej w miksie sprzedawanej lub zużywanej przez nie energii, nie będą mogły pokryć go opłatą zastępczą, a jedynie zakupem i umorzeniem zielonych certyfikatów.
Więcej na ten temat w artykule: Obowiązek OZE bez opłaty zastępczej. Skorzystają producenci zielonej energii.
Katarzyna Poprawska-Borowiec
katarzyna.borowiec@gramwzielone.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.