Transformatory złotem dla energetyki. Grupa Koronea rozbudowuje turecką fabrykę Atlas Trafo
Polska Grupa Koronea, rozwijająca międzynarodową grupę energetyczną wokół spółki ZPUE, zapowiada rozbudowę mocy produkcyjnych tureckiego producenta transformatorów Atlas Trafo. Firma z siedzibą w regionie Izmir, przejęta przez Koroneę w marcu 2026 r., ma zwiększyć zdolności wytwórcze o 30 proc., co ma bezpośrednie znaczenie dla tempa rozbudowy sieci elektroenergetycznych i przyłączania nowych mocy OZE w Europie.
Atlas Trafo specjalizuje się w produkcji transformatorów olejowych, które trafiają do operatorów sieci elektroenergetycznych, producentów stacji transformatorowych, inwestorów przemysłowych oraz sektora odnawialnych źródeł energii. Oferta obejmuje trzy główne grupy produktów: transformatory mocy o parametrach od 2500 do 16 000 kVA i napięciach od 6,3 do 36 kV, stosowane w przemyśle i infrastrukturze sieciowej; transformatory dystrybucyjne o mocy od 25 do 2500 kVA i napięciu do 36 kV, odpowiedzialne za obniżanie wysokiego napięcia do wartości standardowych dla odbiorców końcowych; a także transformatory specjalne, projektowane pod indywidualne wymagania klientów, wykorzystywane m.in. w kolejnictwie. Produkty spółki eksportowane są do ponad 40 krajów na czterech kontynentach.
Wzrost mocy produkcyjnych o 30 proc.
Po uruchomieniu nowej fabryki obecna zdolność produkcyjna Atlas Trafo, wynosząca ok. 300 MVA miesięcznie, ma wzrosnąć do ok. 400 MVA miesięcznie. To wartość porównywalna z mocą potrzebną do zasilenia w szczycie zapotrzebowania średniej wielkości miasta liczącego 200–300 tys. mieszkańców, zbliżonego skalą do Kielc czy Gdyni, a także z zapotrzebowaniem na transformatory niezbędne do przyłączenia kilku dużych farm fotowoltaicznych lub wiatrowych rocznie. Docelowo z linii produkcyjnych spółki ma wyjeżdżać ok. 3 tys. transformatorów rocznie, czyli średnio ponad 8 urządzeń dziennie. Rozbudowa produkcji wiąże się z zatrudnieniem ok. 180 pracowników.
Własne zaplecze inżynierskie i ekologiczne oleje estrowe
Atlas Trafo nie ogranicza się do montażu gotowych podzespołów. Spółka dysponuje własnym działem projektowym, prowadzi analizy konstrukcyjne oraz modelowanie 3D transformatorów, a także rozwija na miejscu produkcję kluczowych komponentów, w tym zbiorników, co zwiększa niezależność od zewnętrznych dostawców i pozwala na ściślejszą kontrolę jakości. W ofercie firmy znajdują się również transformatory wykorzystujące ekologiczne oleje estrowe zamiast tradycyjnych olejów mineralnych – rozwiązanie wydłużające żywotność urządzeń i wpisujące się w kierunek rozwoju „zielonej” energetyki. Na specjalne zamówienie spółka produkuje także jednostki z olejami w pełni biodegradowalnymi.
Dlaczego transformatory stały się deficytowym towarem?
Transformatory określane są dziś jako produkt strategiczny dla bezpieczeństwa energetycznego Europy i należą do najbardziej deficytowych elementów infrastruktury energetycznej na kontynencie. W branży porównuje się je do roli, jaką dla elektroniki odgrywają półprzewodniki – bez nich niemożliwa jest realizacja praktycznie żadnej inwestycji sieciowej. Można wybudować farmę wiatrową, magazyn energii czy stację ładowania, jednak bez transformatora wytworzona energia nie trafi do odbiorców. Rosnące tempo inwestycji w rozbudowę sieci elektroenergetycznych sprawia, że popyt na te urządzenia rośnie szybciej niż globalne moce produkcyjne, a czas oczekiwania na dostawy w wielu krajach znacząco się wydłużył – wyjaśniają przedstawiciele Grupy Koronea.
Turcja jako centrum produkcji transformatorów
Lokalizacja inwestycji nie jest przypadkowa. Turcja należy dziś do najważniejszych na świecie ośrodków produkcji transformatorów, a jej położenie geograficzne zapewnia dogodny dostęp do rynków europejskich, bliskowschodnich i afrykańskich. Dla Grupy Koronea i ZPUE przejęcie producenta transformatorów oznacza większą niezależność produkcyjną, przewidywalność dostaw oraz możliwość realizacji większej liczby projektów energetycznych bez uzależnienia od zewnętrznych dostawców tego kluczowego komponentu infrastruktury.

Cenny element w globalnej energetyce
Dostępność transformatorów stała się jednym z głównych czynników ograniczających tempo rozbudowy sieci elektroenergetycznych oraz przyłączania nowych instalacji odnawialnych źródeł energii w Europie. W sytuacji rosnącego zapotrzebowania na moc – napędzanego zarówno elektryfikacją gospodarki, jak i dynamicznym przyrostem farm fotowoltaicznych i wiatrowych – zdolności produkcyjne producentów transformatorów bezpośrednio przekładają się na realny harmonogram inwestycji sieciowych. Inwestycje takie jak rozbudowa fabryki Atlas Trafo pokazują, że zabezpieczenie łańcucha dostaw komponentów krytycznych dla sieci elektroenergetycznych staje się dla grup energetycznych równie istotnym elementem strategii, co budowa nowych mocy wytwórczych.
Patrycja Rapacka, redaktor Gramwzielone.pl
patrycja.rapacka@gramwzielone.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.