Prosumenci w net-billingu podatnikami VAT? Nowe stanowisko Ministerstwa Finansów

Prosumenci w net-billingu podatnikami VAT? Nowe stanowisko Ministerstwa Finansów
Fot. Shutterstock

Chociaż net-billing w Polsce funkcjonuje już od kilku lat, to sposób rozliczeń energii oddawanej do sieci w tej formule nadal budzi wątpliwości. Potwierdza to najnowsza interpretacja Ministerstwa Finansów, które oceniło, że wprowadzanie energii do sieci w net-billingu na gruncie przepisów podatkowych jest działalnością gospodarczą i co do zasady powinno być objęte opodatkowaniem VAT. 

Net-billing jako system rozliczeń nadwyżek energii wprowadzanej do sieci przez prosumentów został wprowadzony w Polsce w drugim kwartale 2022 r. Prosumenci, którzy zgłosili przyłączenie swoich mikroinstalacji przed tym terminem, nadal mogą korzystać z wcześniejszej formuły, czyli net-meteringu (opustów) i jest to nadal dominująca grupa z około 1,6 miliona polskich prosumentów. Z net-billingu korzysta natomiast już kilkaset tysięcy prosumentów. Obecnie w skali miesiąca przybywa ich po kilka tysięcy.

W tej formie rozliczeń prosument oddający nieskonsumowaną na miejscu nadwyżkę energii buduje swój depozyt prosumencki, który może następnie pomniejszyć jego rachunek za prąd (w części zużytej energii, ale już nie dystrybucji). Wartość depozytu powinna być powiększana o wolumen kilowatogodzin energii wprowadzonej do sieci, przemnożony przez cenę energii RCE lub RCEm, a także przez współczynnik korekcyjny w wysokości 1,23.

REKLAMA

Net-billing mimo zaledwie kilkuletniej historii doczekał się już wielu zawirowań. W połowie 2024 r. rozliczenia po średniej miesięcznej cenie RCEm zostały zamienione dla nowych prosumentów na rozliczenia po cenach RCE. Kolejne zmiany w ustawie o OZE dodatkowo skomplikowały kwestię rozliczeń, a rynkowa praktyka pokazała, że za tymi zmianami nie nadążyły spółki energetyczne rozliczające prosumentów w net-billingu. Osobna kwestia to bardzo niskie stawki RCE/RCEm, które występują w godzinach najlepszego nasłonecznienia, wykluczające osiągnięcie sensownego wzrostu depozytu przez prosumentów nieposiadających magazynów energii i nie mogących przesunąć eksportu energii do sieci na godziny z lepszymi stawkami RCE.

Teraz dodatkowe zamieszanie może wywołać nowa interpretacja Ministerstwa Finansów, które oceniło, że wprowadzenie energii do sieci przez prosumenta w net-billingu jest sprzedażą, która powinna być opodatkowana podatkiem VAT.

Podatek VAT dla polskich prosumentów a sprawa Fuchsa

Resort finansów ocenił, że na gruncie przepisów ustawy o podatku od towarów i usług (ustawy o VAT) sprzedaż energii elektrycznej za wynagrodzeniem „co do zasady wpisuje się w definicję działalności gospodarczej i podlega opodatkowaniu podatkiem VAT na zasadach określonych we wspomnianej ustawie”.

W swojej ocenie resort finansów podpiera się orzeczeniem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) w sprawie C-219/12 z 2013 r. Dotyczyła ona austriackiego prosumenta Thomasa Fuchsa. TSUE orzekł, że wprowadzając do sieci nadwyżki energii z domowej instalacji PV, działa on jako podatnik VAT. Trybunał ocenił, że z tego powodu może on odliczyć VAT zapłacony przy montażu instalacji. Jednak ma to również dodatkowe implikacje jeśli chodzi o wprowadzanie energii do sieci. TSUE orzekł, że systematyczne wprowadzanie nawet niewielkiej ilości energii do sieci stanowi działalność gospodarczą, a prosument staje się przedsiębiorcą.

Jak taką działalność prosumencką interpretuje nasze Ministerstwo Finansów? Tłumaczy ono, że na gruncie art. 29a ust. 1 ustawy o VAT podstawą opodatkowania jest „wszystko, co stanowi zapłatę, którą dokonujący dostawy towarów lub usługodawca otrzymał lub ma otrzymać z tytułu sprzedaży od nabywcy, usługobiorcy lub osoby trzeciej, włącznie z otrzymanymi dotacjami, subwencjami i innymi dopłatami o podobnym charakterze mającymi bezpośredni wpływ na cenę dostarczanych towarów lub usług świadczonych przez podatnika”.

Dalej resort finansów podkreśla, że sposób określenia podstawy opodatkowania u prosumenta jest „kwestią indywidualnych przypadków i zależy od stosowanego przez prosumenta modelu rozliczeń (net-metering/net-biling) oraz postanowień umownych zawartych z przedsiębiorstwem energetycznym”.

REKLAMA

Zdaniem Ministerstwa Finansów to, że prosument nie otrzymuje bezpośrednio zapłaty (nie następuje przepływ środków finansowych) od przedsiębiorstwa energetycznego za dostarczoną do sieci energię, nie oznacza, że prosument nie otrzymuje wynagrodzenia na gruncie VAT. Resort finansów zaznacza, że „w takim przypadku wynagrodzenie ma formę pomniejszenia jego zobowiązania względem przedsiębiorstwa energetycznego za pobraną energię o należną mu od przedsiębiorstwa konkretną kwotę”.

Jednocześnie Ministerstwo Finansów podkreśla, że każda indywidualna sytuacja wymaga „analizy całokształtu towarzyszących jej okoliczności”. W przypadku wątpliwości co do zakresu stosowania prawa podatkowego w każdym konkretnym przypadku zainteresowany może w swojej indywidualnej sprawie wystąpić do Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej z wnioskiem o interpretację indywidualną, dotyczącą konkretnego stanu faktycznego lub przyszłego zdarzenia.

Co na ten temat mówi ustawa o OZE?

W ustawie o odnawialnych źródłach energii znajdziemy przepisy, które stoją w sprzeczności z interpretacją statusu prosumenta na gruncie przepisów podatkowych. W ustawie o OZE znajdziemy przepis, zgodnie z którym „wytwarzanie i wprowadzanie do sieci dystrybucyjnej elektroenergetycznej energii elektrycznej (…) przez prosumenta energii odnawialnej, prosumenta zbiorowego energii odnawialnej lub prosumenta wirtualnego energii odnawialnej niebędącego przedsiębiorcą, o którym mowa w ustawie – Prawo przedsiębiorców, nie stanowi działalności gospodarczej w rozumieniu art. 3 tej ustawy„.

Warto wziąć pod uwagę także samą definicję prosumenta, którą znajdziemy w ustawie o OZE. Zgodnie z nią prosument energii odnawialnej to „odbiorca końcowy wytwarzający energię elektryczną wyłącznie z odnawialnych źródeł energii na własne potrzeby w mikroinstalacji, pod warunkiem że w przypadku odbiorcy końcowego niebędącego odbiorcą energii elektrycznej w gospodarstwie domowym, nie stanowi to przedmiotu przeważającej działalności gospodarczej określonej zgodnie z przepisami wydanymi na podstawie art. 40 ust. 2 ustawy z dnia 29 czerwca 1995 r. o statystyce publicznej”.

Czy prosumenci powinni płacić VAT?

Czy w takim razie domowi prosumenci w net-billingu powinni zostać objęci rozliczeniami VAT? Jeśli przyjąć interpretację statusu prosumenta, którą przedstawiło Ministerstwo Finansów, warto pamiętać o przepisach z ustawy o VAT przewidujących zwolnienie z tego podatku przysługujące podmiotom, których wartość sprzedaży netto nie przekracza limitu 240 tys. zł rocznie. Zwłaszcza biorąc pod uwagę aktualne stawki RCE/RCEm, które w net-billingu w okresie największej produkcji energii z fotowoltaiki są bliskie zera, osiągnięcie takiego poziomu jest nierealne. Inaczej może być w przypadku prowadzących działalność prosumencką samorządów czy przedsiębiorców, którzy przekraczają limit VAT w ramach swojej podstawowej działalności.

Więcej na ten temat w artykule: Prosumencie, oddajesz prąd do sieci? Fiskus mówi: płać VAT. Eksperci: to nie dotyczy każdego


Piotr Pająk, redaktor Gramwzielone.pl

piotr.pajak@gramwzielone.pl

© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.