Nowe limity dla magazynów energii w Prawie budowlanym. Warto je zróżnicować?
Przyjęta ostatnio przez Sejm nowelizacja Prawa budowlanego wprowadza nowe wymogi w zakresie inwestycji w magazyny energii. Konieczność zgłoszenia lub uzyskania pozwolenia na budowę będzie uzależniona od pojemności magazynu. Zdaniem Polskiej Izby Magazynowania Energii na kolejnym etapie prac legislacyjnych warto wprowadzić dodatkowe zmiany.
W dniu 7 listopada Sejm uchwalił nowelizację ustawy Prawo budowlane, która wprowadza nowe wymogi w zakresie uzyskiwania pozwoleń na budowę magazynów energii. Chociaż początkowo projekt ustawy opracowany przez Ministerstwo Rozwoju i Technologii zakładał niekorzystne rozwiązanie mówiące o konieczności uzyskania pozwolenia na budowę dla magazynów o stosunkowo niewielkiej minimalnej pojemności 20 kWh, to w Sejmie udało się te zapisy poprawić.
Ostatecznie w uchwalonej ustawie przyjęto zwiększenie progu pojemności magazynów energii niewymagających uzgodnień do 30 kWh, a w przedziale magazynów o pojemności od 30 kWh do 300 kWh przewidziano obowiązek zgłoszenia do Państwowej Straży Pożarnej (uproszczony projekt przeciwpożarowy, projekt elektryczny wykonany przez uprawnionego projektanta oraz zgłoszenie do operatora sieci dystrybucyjnej). Magazyny o pojemności ponad 300 kWh będą z kolei wymagać uzyskania pozwolenia na budowę.
Przyjęcie tych regulacji skomentowało stowarzyszenie Polska Izba Magazynowania Energii (PIME), oceniając, że jest to „krok w dobrym kierunku, pokazujący, iż głos branży został wysłuchany, a dialog z administracją publiczną może przynosić racjonalne rozwiązania wspierające rozwój nowoczesnej energetyki w Polsce”.
Przyjęte limity można zwiększyć
Jednocześnie PIME zwróciło uwagę, że przyjęte limity pojemności są wciąż zbyt niskie w stosunku do potrzeb rynkowych oraz do tempa rozwoju technologii bateryjnych. Stowarzyszenie podkreśla, że w szczególności w przypadku magazynów opartych na chemii LFP (litowo–żelazowo–fosforanowej), charakteryzujących się bardzo wysokim poziomem bezpieczeństwa termicznego i pożarowego, przyjęte w nowelizacji Prawa budowlanego progi pojemności nie odzwierciedlają rzeczywistego poziomu ryzyka.
– Dzisiejsze technologie magazynowania energii, zwłaszcza w oparciu o ogniwa LFP, są znacznie bezpieczniejsze niż jeszcze kilka lat temu. Regulacje prawne powinny nadążać za tym postępem i różnicować wymagania w zależności od zastosowanej technologii, a nie stosować jednego, sztywnego progu dla wszystkich przypadków – komentuje Krzysztof Kochanowski, prezes PIME.
Potrzebne rozróżnienie progów pojemności
PIME postuluje, aby w dalszych etapach prac legislacyjnych w Senacie rozważyć wprowadzenie elastycznego mechanizmu regulacyjnego, pozwalającego na określanie progów pojemnościowych dla różnych technologii magazynowania energii w drodze rozporządzenia Ministra Rozwoju i Technologii, w porozumieniu z Państwową Strażą Pożarną oraz przedstawicielami branży. Stowarzyszenie ocenia, że takie rozwiązanie pozwoliłoby dynamicznie dostosowywać wymogi prawne do postępu technologicznego i aktualnych standardów bezpieczeństwa.
„Z naszej perspektywy, długofalowym celem powinno być umożliwienie bezpiecznego, ale jednocześnie nieskrępowanego nadmiernymi regulacjami rozwoju rynku magazynów energii, który stanowi jeden z kluczowych filarów transformacji energetycznej, stabilizacji systemu elektroenergetycznego i budowy nowoczesnej gospodarki opartej na odnawialnych źródłach energii” – czytamy w stanowisku PIME.
Nowoczesne przepisy powinny wspierać rozwój technologii, a nie go ograniczać. Wprowadzenie regulacji różnicujących wymogi dla poszczególnych typów magazynów energii byłoby naturalnym i potrzebnym krokiem w stronę efektywnej, bezpiecznej i konkurencyjnej energetyki przyszłości – komentuje Krzysztof Kochanowski.
Więcej na temat nowych wymogów dla magazynów energii w uchwalonej przez Sejm nowelizacji Prawa budowlanego pisaliśmy w artykule: Kiedy pozwolenie na budowę magazynu energii? Sejm zdecydował.
W tej samej nowelizacji pojawiły się także nowe wymogi w zakresie uzyskiwania pozwoleń na instalację małych turbin wiatrowych. Więcej na ten temat w artykule: Nowe zasady montażu małych elektrowni wiatrowych uchwalone przez Sejm.
Piotr Pająk
Piotr.pajak@gramwzielone.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy Gramwzielone.pl Sp. z o.o.
„… w przedziale magazynów o pojemności od 30 kWh do 300 kWh […] zgłoszenie do operatora sieci dystrybucyjnej”
A co w przypadku instalacji w 100% off-grid? Widać, że ustawodawca nie przewidział takiej sytuacji. Chyba, że celem ustawodawcy było całkowite zablokowanie możliwości budowy instalacji off-grid z magazynami o pojemnościach powyżej 30kWh.
Jak rozumiem, w przyszłym roku mają być dotacje do magazynów energii w ramach Mój Prąd 7/8. I żeby nie było zbyt prosto, rząd szybciutko kręci bat na chętnych. Raczej ktoś, kto mało zużywa i ma małą instalację, nie będzie dokupował magazynu. Co innego w przypadku instalacji 10 kWp i większych — zakładając, że ktoś chce doładować samochód i nie zajechać magazynu, to taka pojemność rzędu 40–60 kWh by się przydała. A tutaj pewnie pojawi się wymóg dokumentacji i dodatkowych zgód przy składaniu wniosku.
To ja postawie sobie w garazu piec magazynow na kolkach. 5x30kwh. Zreszta i tak wszystko bedzie dzalac w off gridzie wiec nic urzedasom do tego
A ja chcę magazyn ale nie mam fotowoltaiki. Policzę to sobie.
Czyli auto z baterią 100 kWh można trzymać w garażu bez pozwolenia, ale na stacjonarny magazyn > 20 kWh trzeba będzie mieć pozwolenie na budowę. Absurd.
@jasiek: nie 20 a 30kWh, co moim zdaniem nadal jest ograniczeniem bez uzasadnienia. Auto elektryczne z baterią na ogniwach Li-Ion NMC jest znacznie bardziej niebezpieczne od magazynu energii opartego na LFP. Każdy nowy „elektryk” ma akumulator o pojemności ponad 30kWh i jeśli dodamy do tego ogniwa NMC to ryzyko trudnego do ugaszenia pożaru jest dziesiątki razy większe, niż magazynu 30kWh LFP (LiFePo4). Powoli na rynku pojawiają się też magazyny energii oparte na ogniwach sodowo-jonowych, które są praktycznie niepalne a ryzyko pożaru w razie awarii jest zerowe. Jeśli ustawodawcy zależy na bezpieczeństwie to powinny zostać ustalone limity pojemności ale w zależności od rodzaju chemii użytych do budowy magazynu ogniw. Można przecież ustalić klasy palności takich magazynów i w zależności od klasy stosować różne limity.
Jak dla mnie to martwy przepis, bo będzie za chwilę wysyp mobilnych magazynów energii na kółkach podłączanych do dwukierunkowych ładowarek przy domach lub w garażach. Tutaj nawet 100kWh można podłączyć bez jakichkolwiek pozwoleń, bo magazyn nie jest stałą zabudową.
Listopad z bateriami lfp 45 kWh jak na razie bez wspomagania z sieci. Myślę że dolny próg powinien być na poziomie 100 kWh tym bardziej że większość prosumentów ma zużycie dobowe ok 10-15 kWh.
@AQQ, ustawodawca działa na zlecenie spółek energetycznych. Nawet takiej org. jak PIME słuchają jak psy dziada a na takich jak my na razie leją.
Panowie i panie nie ma co płakać na limit 30kWh… Będzie można zainstalować kilka sztuk magazynów do 30 kWh…. Nie ma limitu ilościowego tylko limit na pojemność 1 sztuki.
PV off-grid razem z magazynem na kółkach, hebel ZE w dół i adios.