REKLAMA
 
REKLAMA

Prosumencki „dream team” staje się w Niemczech standardem

Prosumencki „dream team” staje się w Niemczech standardem
fot. Gramwzielone.pl (C) 2026 / grafika wygenerowana przy użyciu Gemini

Połączenie fotowoltaiki, pompy ciepła, magazynu energii i samochodu elektrycznego to już nie marzenie, a rzeczywistość wielu gospodarstw domowych w Niemczech. Poza zaletami ekologicznymi i ekonomicznymi ma ono jeszcze jeden plus – zmniejsza presję na rozbudowę sieci elektroenergetycznej.

Według badania rynku instalatorów przeprowadzonego przez Niemieckie Stowarzyszenie Energii Słonecznej (BSW-Solar) 8 na 10 instalacji fotowoltaicznych zamontowanych w 2025 r. w Niemczech zostało od razu zintegrowanych z bateryjnym magazynem energii. Zaś 4 nowe instalacje PV na 10 miały zasilać pompę ciepła lub samochód elektryczny.

Jak podkreśla BSW-Solar, trend ten – w połączeniu ze stabilnym wzrostem liczby samych instalacji PV na dachach domów – z 1,7 mln w 2020 r. do 4,1 mln w 2025 r. – może przełożyć się na znaczną rozbudowę zielonych mocy wytwórczych bez konieczności szeroko zakrojonych inwestycji w rozbudowę sieci elektroenergetycznej. Tam, gdzie większość odbiorców jest jednocześnie aktywnymi prosumentami korzystającymi z pomp ciepła i aut elektrycznych, energia z PV jest częściej wykorzystywana na bieżąco.

REKLAMA

Im więcej zielonych technologii, tym lepsze ich wykorzystanie

Wniosek ten potwierdzają ostatnie badania przeprowadzone przez berliński Uniwersytet Nauk Stosowanych i Ekonomii (HTW) na grupie 57 gospodarstw domowych wyposażonych w różne kombinacje czterech technologii: instalację PV, pompę ciepła, magazyn energii i/lub samochód elektryczny.

Nasze analizy pokazują, że inteligentne połączenie pompy ciepła i samochodu elektrycznego z systemem solarnym i magazynem energii zmniejsza potrzebę rozbudowy sieci, pozwala lepiej wykorzystać niezbędną infrastrukturę sieciową, a tym samym czyni transformację energetyczną bardziej efektywną i opłacalną – wyjaśnia Joseph Bergner z HTW Berlin.

Badanie wykazało, że nawet przy pełnym obciążeniu sieci, tj. w sytuacji, gdy jednocześnie pracują wszystkie pompy ciepła i ładowane są samochody elektryczne, połączenie instalacji PV jako generatora energii i magazynu BESS jako jej akumulatora pozwala na zachowanie stabilnych parametrów sieci bez konieczności jej rozbudowy. W większości scenariuszy wystarczył do tego relatywnie mały transformator sieciowy o mocy 160 kVA, stosowany do zasilania osiedli i bloków mieszkalnych.

Wyniki badań temperatury pracy transformatorów 100 kVA,160 kVA i 250 kVA przy różnych konfiguracjach urządzeń generujących, zużywających i magazynujących energię. Źródło: Uniwersytet Nauk Stosowanych i Ekonomii w Berlinie (HTW)
Wyniki badań temperatury pracy transformatorów 100 kVA,160 kVA i 250 kVA przy różnych konfiguracjach urządzeń generujących, pobierających i magazynujących energię. Źródło: Uniwersytet Nauk Stosowanych i Ekonomii w Berlinie (HTW)

Klucz to inteligentny magazyn energii

Jednocześnie naukowcy zwrócili uwagę na dużą rolę inteligentnego sterowania magazynami energii w zapewnieniu stabilności lokalnych sieci elektroenergetycznych. Dzięki gromadzeniu energii w okresach szczytowej generacji z fotowoltaiki magazyny energii są w stanie stabilizować cały system, dodatkowo niwelując konieczność jego rozbudowy.

Zestaw marzeń składający się z paneli fotowoltaicznych, magazynów energii, pomp ciepła i samochodów elektrycznych coraz częściej staje się standardem. Moduły PV są siłą napędową transformacji energetycznej, w tym w sektorach ogrzewania i mobilności. Redukują one koszty energii dla gospodarstw domowych, a dzięki inteligentnemu sterowaniu – również potrzebę rozbudowy sieci – podsumowuje Carsten Körnig, prezes BSW-Solar.

REKLAMA

.

.

Ograniczanie dotacji może zahamować popyt

Carsten Körnig przestrzega jednak przed dalszym ograniczaniem zachęt sprzyjających inwestycjom w źródła niskoemisyjnej energii i ciepła. Przykładem może być wprowadzona w Niemczech w lutym 2025 r. nowelizacja ustawy o odnawialnych źródłach energii (Erneuerbare‑Energien‑Gesetz, EEG), która przewiduje z jednej strony stopniowe obniżanie stawek dopłat do sprzedawanej energii dla nowych instalacji PV, a z drugiej – całkowity brak dopłat w godzinach, gdy ceny energii na giełdzie są ujemne (czyli w okresach tzw. pików produkcji energii z fotowoltaiki).

Więcej na temat zmian w niemieckim systemie wsparcia rynku prosumenckiego piszemy w artykule: Odbiorcy energii w Niemczech zaoszczędzili dzięki fotowoltaice ponad 6 mld euro.

Agata Świderska

agata.swiderska@gramwzielone.pl

© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy Gramwzielone.pl Sp. z o.o

REKLAMA
Komentarze
Zamieszczając komentarz akceptujesz Regulamin oraz potwierdzasz zapoznanie się z Polityką prywatności. Administratorem danych osobowych jest E-MAGAZYNY sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, ul.Szturmowa 2, 02-678 Warszawa. Więcej informacji o przetwarzaniu danych osobowych oraz przysługujących Państwu prawach znajduje się w Polityce prywatności.

I to ma sens. Akurat takie połączenie jest najbardziej efektywne energetycznie. U nas dominuje niestety widok paneli kupionych z dotacji „mój prąd” i kopcącego komina na dachu.

Prosument żeby nie bylo 12-01-2026 17:50

A co z Zimą skąd ten prąd z fotowoltaiki czy z wungla bo atom t w Niemczech zamykają a u Nas za 20 lat jak dobrze pójdzie…

Mój zestaw marzeń to mieć tyle paneli żeby się wymiksować z tej posranej spóły z OSD.

Warto doprecyzować, jak to wygląda w Niemczech, bo system mają świetny. Tam pompa ciepła to nie tylko eko-wybór, ale realnie niższe rachunki dzięki taryfie Wärmepumpenstrom.
Działa to tak: montuje się drugi, osobny licznik tylko na pompę. Prąd do niej jest o 20–30% tańszy niż ten w gniazdkach, bo państwo promuje takie rozwiązanie jako element transformacji energetycznej. W zamian operator sieci ma prawo zdalnie ograniczyć pobór mocy przez pompę na np. godzinę w szczycie (co przy bezwładności domu jest nieodczuwalne), a właściciel cieszy się dużo niższymi kosztami ogrzewania.
U nas w Polsce zamiast osobnego licznika mamy taryfy typu G12w (weekendowe), które też dają oszczędności, ale niemiecki model z dedykowanym licznikiem i taryfą 'grzewczą’ to poziom wsparcia, którego u nas wciąż brakuje.

Tak, a u nas właśnie zakazano montażu magazynow energii aby czasem nie ładować auta swoim prądem tylko tym z sieci rzecz jasna 10razy droższym niz nasz im sprzedawany. Tak swoją drogą juz nie kojarzcie pomp coepla z fotovoltaika no chyba że jest tska jtóra działa w srodku zimy kiedy popma ma najwirksze zapotrzebowanie ? Pv obecnie nie ma sensu pod pc, jedynie w sezonie do ładowania auta jak ktos ma z magazynrm ale trgo zabronili hrhe.

 
 
 
 
Wywiady
Patronaty medialne