W okolicy Wałcza powstanie ogromna farma wiatrowa
Austriacki deweloper RP Global zbuduje pod Wałczem farmę wiatrową o mocy 124 MW. Inwestycja ma zostać sfinalizowana pod koniec 2027 r. i będzie jedną z największych lądowych farm wiatrowych w Polsce.
21 turbin wiatrowych o relatywnie wysokiej mocy jednostkowej 5,9 MW stanie wkrótce w okolicach Wałcza w woj. zachodniopomorskim. Projekt, realizowany przez austriackiego dewelopera RP Global, będzie miał łączną moc niemal 124 MW, co czyni go jedną z największych farm wiatrowych w naszym kraju.
Nordex dostarczy turbiny
Jak informuje RP Global, projekt farmy wiatrowej w okolicach Wałcza właśnie otrzymał pozwolenie na budowę, a prace budowlane mają rozpocząć się już w lutym bieżącego roku. Według szacunków dewelopera inwestycja powinna być gotowa w czwartym kwartale 2027 r.
– Projekt w Wałczu jest ważnym kamieniem milowym w rozwoju dużych instalacji energii odnawialnej w Polsce. Odzwierciedla on nasze długoterminowe zaangażowanie w realizację projektów zgodnych z dostępnością sieci, lokalnymi wymogami planowania i krajowymi celami energetycznymi – komentuje Wojciech Głocko, country manager w RP Global Poland.
Firma wybrała już dostawcę turbin wiatrowych. Na mocy podpisanej umowy została nią niemiecka firma Nordex, która dostarczy do projektu 21 turbin N149 o wysokości piasty 134 m i mocy jednostkowej 5,9 MW. Będą to jedne z największych lądowych turbin wiatrowych – pod względem jednostkowej mocy – w polskiej energetyce.
Wałcz wśród gigantów
Jak podkreśla Wojciech Głocko z RP Global Poland, farma wiatrowa w Wałczu może istotnie przyczynić się do zwiększenia niezależności energetycznej Polski. Gdy powstanie, będzie to prawdopodobnie piąta co do wielkości farma wiatrowa na terenie naszego kraju. Większe od niej są instalacje między innymi w:
- Potęgowie (o mocy 256,9 MW),
- Baniach (244,6 MW),
- Miejskiej Górce (190,8 MW) i
- Drzeżewie (139 MW).
RP Global wraca do gry
Będzie to także pierwsza farma wiatrowa w polskim portfolio RP Global zbudowana po wprowadzeniu w 2016 r. ustawy odległościowej, która zablokowała rozwój nowych projektów w lądowej energetyce wiatrowej w Polsce. W efekcie zmiany przepisów firma ograniczyła swoją działalność deweloperską w tym segmencie rynku i sprzedała dwie z pięciu posiadanych farm wiatrowych na rzecz ENGIE.
Teraz RP Global wraca do gry na polskim rynku wiatrowym, wspomagana przez zastrzyk kapitału, który na początku ubiegłego roku pozyskała od Mirovy. Na mocy podpisanej wówczas umowy należąca do Mirovy spółka Mirova Energy Transition 6 stała się mniejszościowym udziałowcem RP Global i wyłożyła na jego rozwój 200 mln euro. Kolejne 280 mln euro RP Global miał otrzymać od innego, współinwestującego podmiotu zarządzanego przez Mirovę. Transakcja ta umożliwiła spółce zmianę profilu działalności i przejście od dewelopmentu do roli niezależnego producenta energii (IPP).
– Wałcz to dopiero początek szerszej strategii rozwoju, której ambicją jest zbudowanie znaczącego portfela energii odnawialnej w Polsce – podsumowuje Wojciech Głocko.
Agata Świderska
agata.swiderska@gramwzielone.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy Gramwzielone.pl Sp. z o.o.
Zapomniano o farmie Dunowo pod Koszalinem, która ma aktualnie 218 MW
Współczuję tubylcom , obok mnie 1 w opolslom 7 turbin , szum, degradacja środowisla , nocą dodatkowp oczopląs od migajàcych swiateł ,.
Nie dla psa Polaka czarne złoto , trzeba podtrzymywac niemiecki ptzemysł .
@nicknick dawaj numer, będziemy robić ściepę na lekcje języka polskiego ty ruski bocie
@Nick nick: LOL… „degradacja środowiska” turbinami, to może jeszcze napisz o odnowie środowiska przez kopalnie 'czarnego złota’? Co za moron.
I tak krok po kroku energetyka w Polsce będzie zależeć od obcego kapitału oczywiście dzięki takim firmom jak RP Global Poland ma polskie rękawiczki.