REKLAMA
 
REKLAMA

Niemcy coraz chętniej wybierają pompy ciepła

Niemcy coraz chętniej wybierają pompy ciepła
fot. Gramwzielone.pl (C)

Niemiecki rynek pomp ciepła odnotował rekordowy rok: w 2025 r. sprzedano o 55 proc. więcej tych urządzeń niż w roku poprzednim. Wzrost ten jest stymulowany przez atrakcyjny system dopłat, ale mogą mu zagrozić planowane zmiany prawne.

Po raz pierwszy w historii niemieckiego rynku pompy ciepła stanowiły prawie połowę wszystkich nowych systemów grzewczych – w 2025 r. sprzedano ich około 299 tys. sztuk. W grupie tej zdecydowanie najpopularniejsze okazały się pompy powietrze–woda (95 proc. sprzedaży), w tym pompy służące wyłącznie do podgrzewania ciepłej wody użytkowej (c.w.u.), których w ubiegłym roku sprzedano łącznie blisko 50 tys. sztuk (wzrost o 20 proc. r/r). Znacznie mniej, bo około 16 tys. sztuk (5 proc.), zainstalowano gruntowych pomp ciepła. Łącznie na koniec 2025 r. w Niemczech działało już około 2 mln różnych typów pomp ciepła, a roczna sprzedaż w tym sektorze osiągnęła równowartość 3,5 mln euro.

Sprzedaż pomp ciepła w Niemczech w latach 2019–2025. Źródło: BWP
Sprzedaż pomp ciepła w Niemczech w latach 2019–2025. Źródło: BWP

Według Niemieckiego Stowarzyszenia Pomp Ciepła (BWP) kluczowym motorem tego trendu jest rosnące zaufanie konsumentów:

REKLAMA

Po dwóch latach, w których temat ogrzewania był silnie spolaryzowany politycznie, widzimy, że pompy ciepła przekonują konsumentów przede wszystkim swoją wydajnością. Co więcej, konsumenci coraz częściej kojarzą spalanie gazu i oleju opałowego z ryzykiem cenowym, niepewnością dostaw i negatywnym wpływem na klimat

– mówi dr Martin Sabel, dyrektor zarządzający BWP.

Wzrost sprzedaży jest również efektem szybkiego dostosowania oferty producentów i instalatorów do zwiększonego popytu.

Dopłaty w Niemczech stymulują modernizację budynków

Jak wskazuje BWP, w 2025 r. w Niemczech podpisano ponad 288 tys. umów na dopłaty do zakupu pomp ciepła, co oznacza wzrost aż o 91 proc. względem roku poprzedniego. Niemal 80 proc. nowych instalacji trafiło przy tym do istniejących budynków, co obala mit, że pompy ciepła nadają się wyłącznie do nowych domów:

Konsumenci bardzo pozytywnie zareagowali na obecny program dopłat. Nagradza on inwestycje, a tym samym stymuluje lokalne tworzenie wartości w branży grzewczej i lokalnym handlu – dodaje Martin Sabel.

REKLAMA

Obowiązujący w Niemczech system dopłat umożliwia uzyskanie dotacji w wysokości 30 proc. kosztów kwalifikowanych inwestycji w pompę ciepła (tj. kosztów zakupu i montażu) – niezależnie od rodzaju budynku mieszkalnego. To jednak nie wszystko: inwestorom przysługują dodatkowo premie, które w praktyce mogą zwiększyć poziom dotacji do 70 proc. kosztów kwalifikowanych. Są to m.in. premia za szybką modernizację (+20 proc.), którą można otrzymać, gdy nowa pompa ciepła zastępuje stary system ogrzewania działający minimum 20 lat i premia dochodowa (+30 proc.) przyznawana inwestorom o niskich dochodach (poniżej 40 tys. euro rocznie). Ponadto dodatkowe 5 proc. dotacji można uzyskać, jeśli zainstalowana pompa cechuje się w wysoką efektywnością lub wykorzystuje naturalne czynniki chłodzące (wodę, ciepło ziemi, ścieki). Łącznie suma bonusów nie może jednak przekroczyć 40 proc. kosztów kwalifikowanych.

Zmiany prawne mogą zahamować wzrost

Branża podkreśla jednocześnie, że o rozwoju segmentu pomp ciepła w kolejnych latach zdecyduje planowana nowelizacja niemieckiej ustawy o efektywności energetycznej budynków (GEG). Według zapowiedzi rządu federalnego jej zapisy poznamy już w tym miesiącu. Tymczasem brak komunikatów odnośnie kierunku proponowanych w niej zmian powoduje, że rynek zastygł w oczekiwaniu.

Obawiamy się, że zreformowana ustawa może stać się hamulcem inwestycyjnym, jeśli nagle zaczną obowiązywać zupełnie inne przepisy i ponownie pojawią się sygnały na rzecz paliw kopalnych – wyjaśnia Martin Sabel.

Dyrektor zarządzający BWP wskazuje, że rynek grzewczy w Niemczech nie wykorzystuje obecnie swojego pełnego potencjału, ponieważ wielu właścicieli domów czeka na decyzje polityczne przed instalacją nowych systemów grzewczych.

Równolegle branża apeluje o reformę miejskich planów ciepłowniczych, tak by stały się bardziej przejrzyste i zyskały wiążący charakter. Jak wskazuje Martin Sabel, stanowiłoby to bez wątpienia dodatkowe wsparcie miejskich inwestycji w pompy ciepła.

Perspektywy na bieżący rok są obiecujące

Eksperci podkreślają, że przy utrzymaniu obecnych dopłat i przewidywalnych, korzystnych dla inwestorów przepisów i procedur sprzedaż pomp ciepła w Niemczech może nadal rosnąć w tempie powyżej 50 proc. rocznie, a technologia ta może stać się dominującym sposobem ogrzewania zarówno w nowych, jak i w modernizowanych budynkach.

Agata Świderska

agata.swiderska@gramwzielone.pl

© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.

REKLAMA
Komentarze
Zamieszczając komentarz akceptujesz Regulamin oraz potwierdzasz zapoznanie się z Polityką prywatności. Administratorem danych osobowych jest E-MAGAZYNY sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, ul.Szturmowa 2, 02-678 Warszawa. Więcej informacji o przetwarzaniu danych osobowych oraz przysługujących Państwu prawach znajduje się w Polityce prywatności.

Głupie Niemce nie czytają mądrości polskich januszy na forach. Zamarzną albo rachunki ich zjedzą. Albo jedno i drugie. A niemieckie kury to już na pewno przestanom mleko dawać a krowy jajka znosić.

@Sprzedawca PV – W Niemczech jest ok. 20 mln budynków mieszkalnych, a w ciągu ostatnich 7 lat zainstalowano tam niecałe 1,5 mln pomp ciepła, więc skala mimo wszystko jest niewielka (7,5%). Proponuję, byś trochę ochłonął i nie obrażał Polaków, bo podchodzą z taką samą rezerwą do tej technologii jak i inne nacje i tak jak inni kierują się rachunkiem ekonomicznym uwzględniając swoje potrzeby i ograniczenia wynikające z technologii budynku. To, że ty masz PC, nie oznacza, że dla innych też jest to dobre rozwiązanie. To, że ciebie stać na takie rozwiązanie, nie oznacza, że innych również (i nie chodzi tutaj tylko o Polaków, ale również chociażby i Niemców), jeśli znasz niemiecki to poczytaj sobie, co się dzieje w Niemczech na skutek bezmyślnej polityki ministra gospodarki i ochrony klimatu Roberta Habecka.

@ZZZ – nie mam PC, nie znam niemieckiego 🙂 Jeli ktoś nie posiada PC, ale wymądrza się na forach na temat jej nieopłacalności czy innych wad, to jest typowym januszem nie zasługującym na szacunek. Janusze kierujący się „rachunkiem ekonomicznym” wyją do księżyca na wszelkich możliwych forach. Ostatnio wyją ci, któym się wydawało, że pelet wiecznie będzie tani, nawet jak zapotrzebowanie wzrośnie 10-krotnie.

@Sprzedawca PV – każdy zasługuje na szacunek, a szczególnie wówczas, jeśli się nie zgadzasz z jego poglądami. Zatem pohamuj swoje emocje i niechęć do innych, a jeśli masz z tym problem (a sądząc po emocjonalnych i obraźliwych wpisach, to najwyraźniej tak), to może dla zachowania zdrowia psychicznego wyprowadź się z Polski, skoro tak ci uwiera polska mentalność i mieszkańcy kraju nad Wisłą.

@ZZZ – każdy zasługuje do momentu, kiedy pokaże, że jednak nie zasługuje. Posiadanie pieca na pellet nie ma tu żadnego znaczenia, jednak jego montaż „bo wychodzi tanio” i późniejsze skamlenie, że jednak jest drogo, jednak budzi śmiech. Niestety, zbyt mocno zapuściłem korzenie w Polsce, aby opuścić ten bantustan, niemniej takie rady zachowaj dla siebie.

 
 
 
 
Wywiady
Patronaty medialne