REKLAMA
 
REKLAMA

Ile energii zmarnowaliśmy? Redysponowanie OZE w Polsce w 2025

Ile energii zmarnowaliśmy? Redysponowanie OZE w Polsce w 2025
Grafika: Gemini

W 2025 r. niemal 1,4 TWh energii z OZE zostało redysponowane, a tym samym nie trafiło do konsumentów. To ponad dwukrotnie więcej niż w 2024 r. – i jeden z najważniejszych sygnałów, że transformacja elektroenergetyczna musi iść w parze z kompleksową modernizacją systemu elektroenergetycznego.

Jak wynika z przeglądu najciekawszych danych z zakresu elektroenergetyki za 2025 r. przygotowanego przez Forum Energii, polski system elektroenergetyczny notuje szybki wzrost udziału odnawialnych źródeł energii, ale ograniczenia elastyczności sieci skutkują ogromnymi jej stratami. Straty te w zeszłym roku sięgnęły 1,4 TWh – tyle właśnie energii poddano tzw. nierynkowemu redysponowaniu zlecanemu przez PSE w sytuacjach nadpodaży energii w krajowym systemie elektroenergetycznym.

Czy system jest gotowy na połowę mocy z OZE?

W 2025 r. odnawialne źródła energii stanowiły istotną część polskiego miksu elektroenergetycznego — ich udział w generacji sięgnął 31,2 proc., a w rekordowym czerwcu OZE po raz pierwszy wyprodukowały więcej energii niż węgiel. Jak pisaliśmy niedawno, w całym 2025 r. udział mocy z OZE w ogóle mocy wszystkich źródeł energii pierwszy raz w historii przekroczył 50 proc.

REKLAMA

Eksperci z Forum Energii podkreślają jednak, że mimo dynamicznego rozwoju fotowoltaiki i farm wiatrowych polski system elektroenergetyczny ma poważny problem z elastycznością. Gdy produkcja zielonej energii rośnie w określonych godzinach (np. w południe w przypadku PV), a zapotrzebowanie energetyczne nie rośnie proporcjonalnie, system – zdominowany przez mało elastyczne elektrownie węglowe – nie potrafi płynnie dopasować podaży i popytu.

Co oznacza redysponowanie nierynkowe?

W efekcie pojawia się konieczność tzw. redysponowania nierynkowego (curtailment), czyli ograniczenia produkcji z OZE nie z powodów technicznych leżących po stronie instalacji, ale z braku możliwości jej przyjęcia przez system. Innymi słowy — energia, która mogłaby zasilić gospodarstwa domowe i przemysł, po prostu nie trafia do sieci, mimo że została wyprodukowana.

Jak wynika z danych zgromadzonych przez Forum Energii, w 2025 r. do sieci nie trafiło blisko 1,4 TWh zielonej energii, z czego aż 97,8 proc. wynikało z przyczyn bilansowych, czyli z braku elastyczności systemu, a nie z ograniczeń fizycznych w sieciach.

 

źródło: Forum Energii

Latem marnotrawstwo rośnie – problem krzywej „kaczki”

Największe straty energii OZE obserwowano w miesiącach letnich, szczególnie w godzinach południowych — wtedy produkcja z fotowoltaiki osiągała szczyty, których system nie był w stanie zaabsorbować.

Jak podkreślają analitycy, dzieje się tak również dlatego, że ceny na rynku energii spadają w momentach nadpodaży OZE – czasami poniżej zera. W 2025 r. zdarzyło się blisko 400 takich godzin, co również odzwierciedla problemy z dopasowaniem generacji do rzeczywistego zapotrzebowania.

Ten fenomen jest znany w branży jako krzywa „kaczki” – nazwa ta nawiązuje do charakterystycznego kształtu profilu generacji i zapotrzebowania. W profilu tym produkcja słoneczna obniża zapotrzebowanie na energię z konwencjonalnych źródeł w południe, po czym gwałtownie rośnie ono wieczorem. Brak elastycznych zasobów powoduje, że nadmiar OZE jest odrzucany, a energia z węgla lub gazu musi wrócić do pracy, gdy produkcja ze słońca spada.

REKLAMA

 

Źródło: Forum Energii

Gdzie dokładnie gubi się energia?

Analiza Forum Energii wskazuje, że redysponowanie występuje w około jednej trzeciej godzin każdego miesiąca. Rekordy padły w kwietniu 2025 r., kiedy operator systemowy ograniczał produkcję OZE nawet w dwóch trzecich godzin miesiąca.

To oznacza, że system elektroenergetyczny co kilka godzin musi odcinać część produkcji OZE, żeby utrzymać równowagę między generacją a zużyciem. Zjawisko to jest efektem struktury miksu energetycznego opartego na starych elektrowniach węglowych oraz ograniczonych możliwościach magazynowania i elastycznego dostosowywania generacji.

Jak podkreślają analitycy z Forum Energii, każda ograniczona megawatogodzina OZE to nie tylko strata potencjalnej energii, ale też realna strata ekonomiczna i środowiskowa. Energia ta mogłaby ograniczyć import paliw, zmniejszyć emisje gazów cieplarnianych oraz obniżyć koszty produkcji energii na rynku hurtowym. Brak elastyczności oznacza też większe zapotrzebowanie na moc z konwencjonalnych źródeł, które są droższe i bardziej emisyjne.

 

Źródło: Forum Energii

Jak to zmienić?

Rozwiązaniem problemu redysponowania jest przede wszystkim zwiększenie elastyczności systemu. Można to osiągnąć między innymi dzięki inwestycjom w magazyny energii, a także poprzez aktywizowanie odbiorców i zachęcanie ich do zużywania energii na własne potrzeby w godzinach wysokiej produkcji z OZE. Ten mechanizm byłby wspierany przez zwiększenie popularności umów z cenami dynamicznymi oraz dystrybucyjnych taryf dynamicznych.

Niezbędna jest także modernizacja i cyfryzacja sieci elektroenergetycznych, umożliwiająca bardziej precyzyjne zarządzanie przepływami energii.

Agata Świderska

agata.swiderska@gramwzielone.pl

© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.

REKLAMA
Komentarze
Zamieszczając komentarz akceptujesz Regulamin oraz potwierdzasz zapoznanie się z Polityką prywatności. Administratorem danych osobowych jest E-MAGAZYNY sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, ul.Szturmowa 2, 02-678 Warszawa. Więcej informacji o przetwarzaniu danych osobowych oraz przysługujących Państwu prawach znajduje się w Polityce prywatności.

W rzeczywistości marnotrwastwo jest większe, bo mówimy tylko o „nieprosumenckim” PV. I chociaż jestem daleki od dramatyzowania roli wyłączających się falowników, problem istnieje.

„system elektroenergetyczny co kilka godzin musi odcinać część produkcji OZE, żeby utrzymać równowagę między generacją a zużyciem. Zjawisko to jest efektem struktury miksu energetycznego opartego na starych elektrowniach węglowych”. To że OZE produkuje okresowo nadmiar energii nie jest wynikiem miksu energetycznego z elektrowniami węglowymi. Nawet gdyby nie było ani jednej elektrowni węglowej to OZE generowały by nierównowagę w systemie. Żenująco tania i kłamliwa propaganda.

jakie pomysły ? 24-02-2026 13:25

Ktoś musi znaleść sposób jak to zagospodarować, z nadmiaru jabłek robią soki , dżemy , placki itd a z nadmiaru energi co robić ?
Pamysły mądrale jakieś macie ?

Może można by ten prąd wykorzystać w ogrzewaniach miast ? PRĄD Z nadmiaru OZE bez podatków do ogrzewania w sieciach ciepłowniczych w miastach ? Ustawa odpowiednia , dotycząca tylko nadwyżek w produkcji OZE

 
 
 
 
Wywiady
Patronaty medialne