REKLAMA
 
REKLAMA

Europa wraca do wzrostów na rynku pomp ciepła. Polska na minusie

Europa wraca do wzrostów na rynku pomp ciepła. Polska na minusie
fot. Midjourney

W 2025 r. sprzedaż pomp ciepła w Europie po dwóch latach spadków ponownie wzrosła. Trend ten wyraźnie kontrastuje z sytuacją na polskim rynku, który jako jeden z nielicznych odnotował w zeszłym roku spadek sprzedaży tych urządzeń.

Według wstępnych danych Europejskiego Stowarzyszenia Pomp Ciepła (EHPA) w 2025 r. w 16 analizowanych krajach Europy sprzedano około 2,63 mln pomp ciepła. Oznacza to wzrost o 11 proc. względem roku poprzedniego, gdy sprzedano 2,38 mln tych urządzeń.

Jak wylicza EHPA, uwzględniając dane za poprzedni rok łączna liczba pomp ciepła zainstalowanych w Europie sięgnęła około 28 mln jednostek.

REKLAMA

Co istotne, wzrosty sprzedaży zaobserwowano w 12 z 16 analizowanych krajów. Zdaniem przedstawicieli branży decydującą rolę w tym trendzie odegrała stabilizacja systemów wsparcia oraz działania rządów zmniejszające koszty energii elektrycznej, na przykład przez redukcję podatków w rachunkach za prąd.

W tym kontekście jeszcze wyraźniej zaznacza się odrębność Polski, która jako jeden z czterech analizowanych rynków odnotowała w 2025 r. wyraźny spadek sprzedaży pomp ciepła – aż o 11 proc. względem roku poprzedniego.

 

Źródło: Europejskie Stowarzyszenie Pomp Ciepła

Polityka państwa napędza rynek

Eksperci branżowi podkreślają, że rozwój rynku pomp ciepła w Europie jest w dużej mierze wynikiem decyzji politycznych.

­- To elementarna zasada polityki publicznej – podatki zmieniają zachowania. Kraje europejskie muszą szybko ograniczyć opodatkowanie pomp ciepła i energii elektrycznej, aby stały się najbardziej konkurencyjnym wyborem – mówi Paul Kenny, dyrektor generalny Europejskiego Stowarzyszenia Pomp Ciepła.

Dowodem na to, że decyzje regulacyjne mogą mieć bezpośrednie przełożenie na wzrost sprzedaży pomp ciepła, może być przykład Belgii i Wielkiej Brytanii. Ta pierwsza w zeszłym roku odnotowała 7-proc. wzrost sprzedaży – do 111 tys. urządzeń. Pomogło w tym wprowadzenie ograniczeń dla źródeł ogrzewania na paliwa kopalne oraz obniżenie VAT na pompy ciepła w nowych budynkach.

Jeszcze szybszy wzrost zanotowała Wielka Brytania. Dzięki programowi Boiler Upgrade Scheme, w ramach którego można otrzymać dotację w wysokości 7,5 tys. funtów na instalację pompy ciepła, oraz nowemu planowi Warm Homes sprzedaż pomp ciepła wzrosła tam w 2025 r. o 27 proc. – do 125 tys. jednostek. Więcej na temat tych programów piszemy w artykule: 15 miliardów funtów dla brytyjskich prosumentów. Rząd startuje z nowym programem.

 

Źródło: Europejskie Stowarzyszenie Pomp Ciepła

Niemcy biją rekord

Niekwestionowanym liderem w Europie pod względem tempa wzrostu rynku pomp ciepła pozostają jednak Niemcy. Jak wynika z danych EHPA, w 2025 r. pompy ciepła stanowiły tu niemal połowę wszystkich urządzeń grzewczych sprzedanych w tym kraju, a ich łączna sprzedaż wyniosła 299 tys. sztuk.

W grupie tej zdecydowanie najpopularniejsze okazały się pompy powietrze–woda (95 proc. sprzedaży), w tym pompy służące wyłącznie do podgrzewania ciepłej wody użytkowej (c.w.u.), których w ubiegłym roku sprzedano łącznie blisko 50 tys. sztuk (wzrost o 20 proc. r/r). Znacznie mniej, bo około 16 tys. sztuk (5 proc.), zainstalowano gruntowych pomp ciepła.

Łącznie na koniec 2025 r. w Niemczech działało już około 2 mln różnych typów pomp ciepła, a roczna sprzedaż w tym sektorze osiągnęła równowartość 3,5 mln euro. Więcej na ten temat w artykule: Niemcy coraz chętniej wybierają pompy ciepła.

Eksperci tłumaczą ten trend rosnącym zaufaniem konsumentów do technologii oraz postrzeganiem pomp ciepła jako elementu bezpieczeństwa energetycznego.

REKLAMA

Polska w ogonie Europy

Na tym tle bardzo słabo wypada Polska: według EHPA w 2025 r. sprzedano w naszym kraju jedynie około 72 tys. pomp ciepła, czyli o 11 proc. mniej niż rok wcześniej (80 tys.).

Tym samym łączna liczba pomp ciepła zainstalowanych w Polsce sięgnęła 817 tys., co przekłada się średnio na 52 jednostki na 1000 gospodarstw domowych. Pod tym względem zajmujemy przedostatnie miejsce wśród 16 badanych krajów: za nami jest tylko Wielka Brytania z 24 urządzeniami na 1000 gospodarstw domowych, choć kraj ten wyraźnie wyprzedza nas pod względem tempa rozwoju rynku pomp ciepła. W 2025 r. w naszym kraju sprzedano jedynie 4 pompy ciepła na 1000 gospodarstw domowych. Dla porównania: w zajmującej czołową pozycję w rankingu Norwegii liczba ta sięgnęła 43 jednostek, a łączna liczba pomp ciepła na 1000 gospodarstw domowych wyniosła 662 sztuki.

Problemem dezinformacja

Według EHPA przyczyną tak słabych wyników w Polsce jest m.in. dezinformacja dotycząca technologii oraz niepewność związana z systemami wsparcia, w tym programem Czyste Powietrze, wokół którego w ostatnim roku narosło sporo nieporozumień. Więcej na ten temat w artykule: Stabilność na papierze, niepewność w terenie – podwójna rzeczywistość programu Czyste Powietrze.

Podobny trend spadkowy odnotowano także we Francji, gdzie programy wsparcia dla pomp ciepła przechodziły w ostatnim czasie zmiany związane z presją na budżet państwa.

 

Źródło: Europejskie Stowarzyszenie Pomp Ciepła

Unia Europejska stawia na pompy ciepła

Inicjatywy regulacyjne mające na celu wspieranie rozwoju europejskiego rynku pomp ciepła podejmowane są także na szczeblu Unii Europejskiej.

Według Paula Kenny’ego kluczowym impulsem dla tego rozwoju może być przede wszystkim przygotowywana przez Komisję Europejską strategia dla ogrzewania i chłodzenia oraz plan elektryfikacji.

Pierwszy dokument ma wyznaczyć kierunki transformacji sektora, tj. wspierać rozwój pomp ciepła, wykorzystanie odnawialnych źródeł energii oraz modernizację systemów ciepłowniczych.

Drugi dokument – plan elektryfikacji gospodarki – ma z kolei przyspieszyć zastępowanie technologii opartych na paliwach kopalnych rozwiązaniami elektrycznymi. Obejmuje to m.in. rozwój transportu elektrycznego, elektryfikację procesów przemysłowych oraz upowszechnienie pomp ciepła w ogrzewnictwie. Jednym z elementów dyskusji jest również ograniczenie obciążeń podatkowych w rachunkach za energię elektryczną, co mogłoby poprawić konkurencyjność technologii elektrycznych wobec systemów opartych na gazie czy węglu.

Według szefa Europejskiego Stowarzyszenia Pomp Ciepła tego typu inicjatywy mają nie tylko znaczenie ekologiczne, ale i geopolityczne:

Bez stabilnej polityki energetycznej Europa nadal będzie uzależniona od importu paliw kopalnych z niestabilnych regionów świata

– podsumowuje Paul Kenny.

Agata Świderska

agata.swiderska@gramwzielone.pl

© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.

REKLAMA
Komentarze
Zamieszczając komentarz akceptujesz Regulamin oraz potwierdzasz zapoznanie się z Polityką prywatności. Administratorem danych osobowych jest E-MAGAZYNY sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, ul.Szturmowa 2, 02-678 Warszawa. Więcej informacji o przetwarzaniu danych osobowych oraz przysługujących Państwu prawach znajduje się w Polityce prywatności.

Nic w tym dziwnego patrząc na ceny prądu w Polsce.

Nic w tym dziwnego, jak sąsiad założył PC to mu krowy przestały jajka znosić, a kury mleko dawać. Taki kraj, takie społeczeństwo, takie myslenie.

 
 
 
 
Wywiady
Patronaty medialne