NFOŚiGW wydłuża nabór w dogrywce do Mojego Prądu i dementuje informacje o dotacjach na wiaty PV
Nie zanosi się na szybkie wyczerpanie dofinansowania w dogrywkowym naborze o dotacje dla osób, które nie zdążyły ze złożeniem wniosku w Moim Prądzie. W tej sytuacji NFOŚiGW zdecydował się przedłużyć nabór. Jednocześnie Fundusz dementuje informacje o możliwości uzyskania wysokiego dofinansowania na wiaty fotowoltaiczne.
Od trzech tygodni trwa nabór wniosków o dotacje dla właścicieli domów jednorodzinnych, którzy zainwestowali w instalacje fotowoltaiczne i magazyny energii, ale nie zdążyli złożyć wniosku o dofinansowanie w zakończonej we wrześniu 2025 r. szóstej edycji programu Mój Prąd.
Dogrywkowy nabór wniosków w Moim Prądzie – określany przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) – jako pierwsza część nowego programu Przydomowe Magazyny Energii, został uruchomiony 30 marca 2026 r. i miał potrwać do 24 kwietnia br. – chyba, że wcześniej wyczerpałaby się dostępna pula dofinansowania wynosząca 335 mln zł.
Więcej czasu na złożenie wniosku o dotację
Nie zanosi się jednak na to, aby udało się zagospodarować całą dostępną alokację do 24 kwietnia. Do piątku 17 kwietnia do godz. 13 złożono 6860 wniosków o dofinansowanie stanowiące jedynie 38,4 proc. budżetu programu. Z tego powodu NFOŚiGW wydłużył nabór o tydzień – do 30 kwietnia.
Skąd tak relatywnie małe zainteresowanie dotacjami na domową fotowoltaikę i magazyny energii? Wynika to przede wszystkim z tego, że wniosek o dotacje mogą złożył wyłącznie prosumenci rozliczający się w systemie net-billing, których urządzenia zostały przyłączone w terminie od 1 sierpnia 2024 r. do 31 października 2025 r.
NFOŚIGW zdecydował się uruchomić dodatkowe środki na dofinansowanie dla tej grupy prosumentów, aby umożliwić im uzyskanie dotacji mimo zamknięcia szóstego naboru wniosków o Moim Prądzie.
Łączna maksymalna wysokość dofinansowania w programie może wynieść 28 tys. na beneficjenta (na jeden punkt poboru energii w domu jednorodzinnym). Kwoty dofinansowania pokrywają się z kwotami udostępnionymi w szóstej edycji programu Mój Prąd. Dofinansowanie wynosi maksymalnie:
- 7 tys. zł w przypadku mikroinstalacji fotowoltaicznych o mocy 2-20 kW,
- 16 tys. zł w przypadku magazynów energii elektrycznej o pojemności minimum 2 kWh,
- 5 tys. zł w przypadku magazynów ciepła o pojemności minimum 20 dm3.
NFOŚiGW kończy ocenę wniosków w Moim Prądzie 6.0
W realizowanym w latach 2024-25 szóstym naborze wniosków o dotacje w Moim Prądzie z najwyższym w historii tego programu budżetem 1,85 mld zł złożono łącznie 124 tys. aplikacji o dofinansowanie. Obecnie dobiega końca ich ocena. Aktualnie urzędnicy NFOŚiGW analizują ostatnie wnioski złożone pod koniec naboru – we wrześniu 2025 r.
Fundusz dementuje informacje o dofinansowaniu
W odpowiedzi na pojawiające się nieprawdziwe informacje o możliwościach dofinansowania w dogrywce programu Mój Prąd NFOŚiGW zdecydował się zdementować niektóre z nich. Fundusz odniósł się do nieprawdziwej informacji o dofinansowaniu w wysokości 23 tys. zł do wiaty samochodowej (dotację w programie można otrzymać na fotowoltaikę zamontowaną m.in. na carporcie, czyli na wiacie parkingowej wyposażonej w panele fotowoltaiczne).
Narodowy Fundusz podkreślił, że informacja o dotacji w wysokości 23 tys. zł na wiatę fotowoltaiczną może wprowadzać w błąd, ponieważ ta kwota odnosi się do maksymalnej łącznej wysokości dofinansowania mikroinstalacji fotowoltaicznej oraz magazynu energii – zgodnie z limitami określonymi w regulaminie programu.
„Przypominamy, że dofinansowanie nie może zostać przyznane na inwestycje przyszłe, podejmowane w oparciu o ogłoszony nabór. Program ma charakter przejściowy i obejmuje wyłącznie inwestycje zakończone w okresie kwalifikowalności kosztów określonym w dokumentacji programu, tj. instalacje magazynów energii lub ciepła oraz mikroinstalacji fotowoltaicznych zrealizowane i przyłączone w terminach wskazanych w zapisach programu” – wyjaśnił Narodowy Fundusz.
Czekamy na nowy program dotacji
Po zakończeniu naboru wniosków w dogrywce do Mojego Prądu – określonej przez NFOŚiGW jako pierwsza część nowego programu o nazwie Przydomowe Magazyny Energii – ma wystartować druga część tego programu z budżetem 1 mld zł. Podczas gdy pierwsza część jest finansowana z Krajowego Planu Odbudowy, środki na realizację drugiej części mają pochodzić z Funduszu Modernizacji.
W nowy programie dotacje będzie można uzyskać wyłącznie na domowe magazyny energii elektrycznej, magazyny ciepła oraz falowniki umożliwiające współpracę mikroisntalacji fotowoltaicznej z magazynem energii. Ostatnio NFOŚiGW przedstawił ostateczne założenia tego programu.
Więcej na ten temat w artykule: Miliard złotych dla prosumentów na magazyny energii. To ostateczne zasady dotacji.
Piotr Pająk
piotr.pajak@gramwzielone.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.
Przewidywalność NFOSIGu jest taka jak przewidywalność Donalda Trumpa
A jakość powietrza w Polsce się znowu pogarsza, nowe badania pokazują wzrosty stężenia pyłów. NFOŚiGW rozdaje, dotuje tylko efektów nie ma. A jak mają być jeżeli pozaklasowe piece smrodzą na kilometr, a na dachu panele, często z dotacji. NFOŚiGW łamie unijną dyrektywę nie warunkując otrzymania dotacji od rodzaju ogrzewania.
17 tys dofinansowania na magazyn pow.2 kwh. To się samo komentuje
Nie całe 7000 wniosków ale nikt nie pisze ze magazyn musi być 1.5 raza większy niz moc elektrowni PV moze dofinansowanie wycelowane w specjalną grupę prosumentów? Takie rozwiązania oglasza sie wczesniej jeżeli chce się dotowac wstecz..
# Chuk Noris Zieliński – ogarnij się i nie siej dezinformacji…
Przewodnią ideą tych wszystkich dotacji była poprawa jakości powietrza. A faktem potwierdzonym jest że niestety czystość powietrza się w Polsce pogarsza! Więc pytam, po co i na co wydano te wszystkie mld złotych? Na chińskie panele? Korzyść odniosły tylko Chiny?