REKLAMA
 
REKLAMA

Wrocław bez Strefy Czystego Transportu

Wrocław bez Strefy Czystego Transportu
Fot. Shutterstock

Wrocław nie wprowadzi w najbliższym czasie Strefy Czystego Transportu. Najnowsze dane Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska nie wykazały przekroczeń średniorocznego poziomu dwutlenku azotu, a to właśnie ten wskaźnik jest kluczowy z punktu widzenia obowiązujących przepisów.

Jeszcze w 2023 r. Wrocław znajdował się w gronie miast zobowiązanych do wdrożenia Strefy Czystego Transportu (SCT) do połowy 2026 r. Wynikało to z wcześniejszych ocen jakości powietrza oraz zapisów programu ochrony powietrza dla województwa dolnośląskiego. Dziś sytuacja wygląda inaczej. Brak przekroczeń średniorocznego poziomu dwutlenku azotu (NO2) oznacza, że obowiązek ustawowy przestaje obowiązywać, a decyzja o ewentualnym wprowadzeniu strefy staje się wyłącznie wyborem samorządu.

Wrocław więc nie tyle rezygnuje z SCT, a raczej zawiesza projekt, pozostawiając sobie możliwość powrotu do niego w przyszłości. Wszystko zależeć będzie od kolejnych pomiarów jakości powietrza. Jeśli normy zostaną przekroczone w kolejnych latach, np. w 2026 r., SCT będzie musiała wejść w życie od 2028 r.

REKLAMA

Jeśli natomiast utrzyma się trend poprawy, Wrocław może pozostać bez strefy przez kolejne lata.

NO2 w normie – co mówią dane GIOŚ?

Kluczowym argumentem są najnowsze raporty Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska (GIOŚ). Z danych za rok 2024 oraz wstępnych odczytów za 2025 r. wynika, że Wrocław przestał przekraczać dopuszczalne stężenia NO2.

Raporty GIOŚ wykazały, że na żadnej z trzech zlokalizowanych we Wrocławiu stacji pomiarowych dwutlenku azotu nie odnotowano przekroczenia normy średniorocznego stężenia NO2, która wynosi 40 µg/m3, a najwyższy wynik w mieście wyniósł ok. 37 µg/m3.

Zgodnie z polskim prawem, obowiązek utworzenia SCT dotyczy tylko tych miast powyżej 100 tys. mieszkańców, w których odnotowuje się regularne przekroczenia norm. Skoro wskaźniki spadły, miasto nie jest już zobligowane do stworzenia SCT.

Poprawa jakości powietrza, którą odnotował GIOŚ, nie ma jednej oczywistej przyczyny. To raczej efekt nakładających się procesów: modernizacji transportu publicznego, stopniowej wymiany floty samochodowej na nowszą, działań antysmogowych oraz – co podkreślają eksperci – sprzyjających warunków atmosferycznych. Właśnie ten ostatni czynnik budzi najwięcej ostrożności, ponieważ jednoroczna poprawa nie musi oznaczać trwałego trendu.

REKLAMA

Mieszkańcy powiedzieli „nie”

Decyzja ma też silny podtekst społeczny. Przeprowadzone wcześniej konsultacje pokazały, że wrocławianie obawiają się wykluczenia komunikacyjnego. Wiceprezydent Wrocławska Renata Granowska przyznała, że negatywny odbiór społeczny SCT był jednym z czynników, które skłoniły magistrat do wstrzymania prac.

W kręgach zwolenników zrównoważonego transportu pojawiają się jednak głosy krytyczne. Część aktywistów twierdzi, że rezygnacja z SCT to odłożenie w czasie koniecznej modernizacji i spowolnienie rozwoju infrastruktury dla ładowania samochodów elektrycznych, która naturalnie rozwija się szybciej w obszarach stref niskoemisyjnych.

Co dalej z zieloną transformacją Wrocławia?

Choć SCT nie powstanie, miasto deklaruje, że nie rezygnuje z walki o czyste powietrze. Zamiast restrykcji, stolica Dolnego Śląska ma postawić na:

  • dalszą wymianę taboru komunikacji miejskiej na zeroemisyjny.
  • rozbudowę sieci dróg rowerowych.
  • promocję mikromobilności i pojazdów współdzielonych.

Polska mapa SCT: Warszawa, Kraków i Katowice

Na tle Wrocławia inne duże miasta w Polsce idą w przeciwnym kierunku i konsekwentnie wdrażają strefy czystego transportu. Warszawa była pionierem – strefa działa tam od lipca 2024 r. i obejmuje centralne dzielnice miasta, a od 2026 r. wchodzi w kolejny etap z bardziej restrykcyjnymi normami dla pojazdów. System został zaprojektowany jako stopniowy, z zaostrzaniem wymagań co kilka lat.

Jeszcze dalej poszedł Kraków, gdzie SCT obowiązuje od 1 stycznia 2026 r. i obejmuje bardzo duży obszar – nawet około 60 proc. powierzchni miasta, czyli znacznie więcej niż w Warszawie. To jedna z najbardziej ambitnych stref w Europie Środkowej, z wyraźnym celem ograniczenia emisji transportowych w skali całego miasta. Więcej na ten temat w artykule: Już jest Strefa Czystego Transportu w Krakowie. Jakim autem nie wjedziesz do SCT?

Do grona miast wdrażających SCT dołączają także Katowice. Tam strefa ma zacząć obowiązywać od czerwca 2026 r. i obejmie przede wszystkim obszar śródmieścia. Choć jej zasięg będzie znacznie mniejszy niż w Krakowie, wpisuje się w szerszy trend rozszerzania regulacji transportowych w polskich metropoliach. Szerzej na ten temat w artykule: Katowice wprowadzają Strefę Czystego Transportu. Eksperci: to zdecydowanie za mało.

Katarzyna Poprawska-Borowiec

katarzyna.borowiec@gramwzielone.pl

© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.

REKLAMA
Komentarze
Zamieszczając komentarz akceptujesz Regulamin oraz potwierdzasz zapoznanie się z Polityką prywatności. Administratorem danych osobowych jest E-MAGAZYNY sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, ul.Szturmowa 2, 02-678 Warszawa. Więcej informacji o przetwarzaniu danych osobowych oraz przysługujących Państwu prawach znajduje się w Polityce prywatności.

Brak komentarzy
 
REKLAMA
 
 
Wywiady
Patronaty medialne