Elektrownia Kozienice pod lupą. Nawet 100 mln ryb rocznie ginie w Wiśle
Wody Wisły są wykorzystywane w systemie chłodzenia Elektrowni Kozienice, należącej do spółki Enea Wytwarzanie. Zakład pobiera wodę w otwartym układzie chłodzenia bezpośrednio z rzeki, co prowadzi do zasysania organizmów wodnych, w tym larw i narybku ryb.
Według przedstawionych danych naukowych, w procesie tym może ginąć ponad 100 milionów osobników rocznie. W 2022 r. oszacowano ich liczbę na około 102 miliony, co stanowiło znaczną część ichtioplanktonu dryfującego w rzece.
Postępowanie administracyjne i działania RDOŚ
Postępowanie dotyczące oddziaływania elektrowni na środowisko trwa od 2021 r. Zostało zainicjowane po zgłoszeniach organizacji ekologicznych, w tym Towarzystwa na rzecz Ziemi oraz Stowarzyszenia Ekologicznego EKO-UNIA. W sprawie uczestniczyły również Fundacja Greenmind oraz Stowarzyszenie Wspólna Ziemia.
28 maja br. Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Warszawie wezwała spółkę Enea Wytwarzanie do przedstawienia i uzgodnienia w ciągu 60 dni działań naprawczych, mających na celu ograniczenie szkód w ekosystemie Wisły oraz ochronę gatunków ryb występujących w tym odcinku rzeki.
Mechanizm śmiertelności ryb w systemie chłodzenia
W otwartym układzie chłodzenia woda z Wisły jest zasysana przez instalacje elektrowni, co powoduje pobór ichtioplanktonu, czyli larw ryb i ich młodocianych stadiów rozwojowych.
W analizowanym procesie wskazuje się, że organizmy te są narażone na działanie czynników mechanicznych, nagłych zmian ciśnienia oraz szoku termicznego. W konsekwencji dochodzi do śmierci zasysanych ryb, w tym gatunków objętych ochroną.
Wyniki badań naukowych
Podstawą ustaleń są wieloletnie badania prowadzone pod kierunkiem ichtiologa Tomasza Mikołajczyka z Pracowni Ekspertyz i Badań Ichtiologicznych PEBI, opublikowane w recenzowanym piśmie naukowym „Knowledge & Management of Aquatic Ecosystems”.
W badaniach wskazano, że w rejonie oddziaływania elektrowni giną 23 gatunki ryb, w tym gatunki chronione, takie jak: różanka, kiełb białopłetwy, boleń, koza złotawa, koza pospolita oraz kiełb Kesslera.
Równolegle przedstawiono informacje, że monitoringi prowadzone przez instytucje naukowe na zlecenie spółki energetycznej nie wykazały istotnych szkód, co wskazuje na wyraźne rozbieżności pomiędzy wynikami różnych badań.
Stan środowiska rzek i dodatkowe czynniki
W analizach dotyczących stanu rzek podkreślono, że sytuacja ichtiofauny w Polsce wynika z wielu czynników. Należą do nich: pobór wody, susze, zmiany klimatu, regulacja rzek oraz obecność zapór hydrotechnicznych.
Według przedstawionych danych, na części stanowisk monitoringowych nie prowadzi się odłowów z powodu niedoboru wody, co utrudnia rzetelną ocenę stanu populacji ryb.
Kolejne kroki administracyjne
Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Warszawie wskazała, że Enea Wytwarzanie ma 60 dni na przedstawienie planu działań naprawczych. W przypadku braku reakcji organ administracyjny może wydać decyzję nakazową, od której przysługuje odwołanie.
Możliwe działania ograniczające wpływ
W analizach środowiskowych wskazuje się, że ograniczenie negatywnego wpływu może obejmować:
- czasowe ograniczanie pracy bloków energetycznych w okresach największej migracji larw (szczególnie od kwietnia do lipca), co zredukuje pobór wody z rzeki,
- modernizację infrastruktury poprzez ograniczanie lub zastępowanie systemów chłodzenia opartych na bezpośrednim poborze wód powierzchniowych w długiej perspektywie.
W kontekście transformacji energetycznej zwraca się również uwagę na technologie takie jak fotowoltaika, energetyka wiatrowa oraz biogaz. Nie wymagają one bezpośredniego poboru wody z rzek, co całkowicie eliminuje opisany mechanizm niszczenia ichtiofauny.
Katarzyna Poprawska-Borowiec, redaktor Gramwzielone.pl
katarzyna.borowiec@gramwzielone.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.