Alternatywa dla litu trafia do domów. Nowe magazyny wytrzymają 8 tys. cykli
Chiński producent systemów magazynowania energii Biwatt wprowadza nową serię domowych magazynów energii opartych na bateriach sodowo-jonowych, deklarując żywotność do 8 tys. cykli.
Nowa seria domowych magazynów energii ma być dostępna w dwóch konfiguracjach. PowerNest R5i to rozwiązanie all-in-one, łączące moduły bateryjne z jednofazowym falownikiem hybrydowym. PowerNest R5 jest natomiast systemem magazynowania przeznaczonym do współpracy z zewnętrznymi ekosystemami falowników hybrydowych.
Bez dodatkowego okablowania
Jak podkreśla chiński producent, jednym z najważniejszych elementów konstrukcji jest architektura wire-free i stackable. Oznacza to, że moduły można ustawiać jeden na drugim bez oraz dodatkowego okablowania między nimi. Według Biwatt takie rozwiązanie ma przede wszystkim uprościć i przyspieszyć montaż oraz uruchomienie systemu, a także ograniczyć ryzyko błędów instalacyjnych. Każda pojedyncza jednostka magazynująca oferuje 4,5 kWh pojemności i wykorzystuje ogniwa sodowo-jonowe NFPP o pojemności 170 Ah. System pracuje przy napięciu 58 V.
Biwatt informuje, że system może być skalowany do czterech modułów w jednym stosie oraz czterech stosów połączonych równolegle. Oznacza to maksymalnie 16 modułów w jednej instalacji, czyli teoretycznie do około 72 kWh pojemności brutto.
Wytrzymały i zoptymalizowany
Producent deklaruje żywotność minimum 8 tys. cykli przy temperaturze 25 st. C i głębokości rozładowania 80 proc. System ma pracować w szerokim zakresie temperatur: od -30 do 55 st. C przy rozładowaniu oraz od -20 do 55 st. C przy ładowaniu. Pojedynczy moduł waży 65 kg i ma wymiary 670 x 420 x 250 mm. Do komunikacji przewidziano interfejsy RS485, CAN i USB-C.
Biwatt podkreśla również zastosowanie osobnego optymalizatora DC-DC oraz dedykowanego systemu zarządzania baterią dla każdego modułu. Taka architektura ma umożliwiać aktywne balansowanie na poziomie modułów, poprawiać stabilność napięcia i zwiększać wykorzystanie dostępnej energii.
Sód wchodzi do domowych magazynów
W zakresie bezpieczeństwa producent wskazuje na stabilność termiczną chemii NFPP oraz niskonapięciową konstrukcję systemu. PowerNest R5 ma już zgodność z CE i RCM, a Biwatt deklaruje, że prowadzi także proces certyfikacji UL1973 oraz testy bezpieczeństwa pożarowego UL9540A. Wersja współpracująca z falownikami Biwatt ma oferować zdalny monitoring, diagnostykę systemu i aktualizacje firmware over-the-air (OTA). Dla serwisu lokalnego przewidziano port USB-C, umożliwiający dostęp do danych diagnostycznych.
PowerNest R5 pokazuje, że baterie sodowo-jonowe zaczynają trafiać nie tylko do dużych magazynów energii, ale również do segmentu domowego. Biwatt nie podał w komunikacie ceny PowerNest R5 ani wersji all-in-one R5i,
Accupower pokazuje, że sód trafia także do europejskich domów
Biwatt nie jest jedynym producentem, który próbuje wprowadzić baterie sodowo-jonowe do segmentu domowych magazynów energii. Podobny kierunek obrała między innymi austriacka firma Accupower, która opracowała magazyn energii Natec Home przeznaczony do domowych instalacji PV, wspierając także tryb wyspowy. Jest to jeden z pierwszych domowych systemów magazynowania energii wykorzystujący tę technologię, który został w całości opracowany i zaprojektowany w Europie.
Magazyn energii Natec Home ma 7,68 kWh pojemności nominalnej i 3,8 kW mocy, a producent przewiduje możliwość równoległego połączenia aż do 15 jednostek, co otwiera drogę do większych konfiguracji również dla małych firm wymagających zasilania awaryjnego. Cena początkowa została określona na poziomie 3990 euro (ok. 17 230 złotych), czyli – jak czytamy w PV Magazine – porównywalnym z cenami konwencjonalnych domowych systemów litowo-jonowych.
Accupower akcentuje przede wszystkim bezpieczeństwo, stabilność termiczną i odporność na temperatury. Natec Home ma pracować w zakresie od -30 do 50 st. C, zachowując według producenta około 90 proc. nominalnej wydajności przy temperaturach poniżej zera. Urządzenie ma stopień ochrony IP65, deklarowaną żywotność podobnie jak Biwatt – 8000 cykli przy zachowaniu minimalnej pojemności na poziomie 80 proc.
Radosław Błoński
redakcja@gramwzielone.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.