Od 1 lipca nowe obowiązki dla właścicieli mieszkań. Chodzi o czujniki dymu i czadu
Od 1 lipca 2026 r. wchodzą w życie kolejne przepisy dotyczące obowiązkowego montażu czujników dymu i tlenku węgla. Tym razem zmiany objęły lokale wykorzystywane do świadczenia usług hotelarskich, w tym rynek najmu krótkoterminowego.
To kolejny etap stopniowego wdrażania nowych wymogów przeciwpożarowych, które docelowo obejmą wszystkie mieszkania i domy w Polsce.
Kogo dotyczą obowiązki?
Od 30 czerwca 2026 r. (a praktycznie od 1 lipca – po upływie terminu dostosowawczego) obowiązek wyposażenia lokali w autonomiczne czujki objął pomieszczenia mieszkalne i jednostki mieszkalne, w których świadczone są usługi hotelarskie.
W praktyce oznacza to konieczność montażu urządzeń m.in. w hotelach, pensjonatach, apartamentach wynajmowanych na doby, mieszkaniach oferowanych w najmie krótkoterminowym, oraz pokojach udostępnianych okazjonalnie przez osoby prywatne.
Przepisy nie uzależniają obowiązku od liczby rezerwacji ani skali działalności. Znaczenie ma sam sposób użytkowania lokalu.
Jakie urządzenia trzeba zamontować?
Podstawowym wymaganiem jest wyposażenie lokalu w co najmniej jedną autonomiczną czujkę dymu. Jeżeli w pomieszczeniu odbywa się proces spalania paliwa stałego, ciekłego lub gazowego, wymagany jest również czujnik tlenku węgla.
Istotne jest przy tym, że czujnik czadu nie jest wymagany w każdym przypadku. Wyłączenie dotyczy m.in. urządzeń z zamkniętą komorą spalania oraz gazowych urządzeń służących wyłącznie do przygotowywania posiłków.
Obowiązek nie dotyczy również lokali wyposażonych w system sygnalizacji pożarowej lub stałe samoczynne urządzenia gaśnicze.
Gdzie montować czujniki?
Sama obecność urządzenia nie wystarczy – równie ważne jest jego prawidłowe umieszczenie.
Czujka dymu – najczęściej montuje się ją na suficie, możliwie centralnie w pomieszczeniu, w korytarzach prowadzących do sypialni,
na każdej kondygnacji budynku. W domach wielopoziomowych zaleca się montaż także w pobliżu schodów.
Czujka tlenku węgla – powinna znaleźć się w pomieszczeniu, gdzie występuje źródło spalania, na ścianie, w strefie oddychania, w odpowiedniej odległości od pieca, kotła lub kominka.
Nie zaleca się montażu bezpośrednio przy oknach, kratkach wentylacyjnych ani w miejscach o intensywnym przepływie powietrza.
Czy grożą kary za brak czujników?
Tak. Po upływie terminów dostosowawczych brak wymaganego wyposażenia może zostać uznany za naruszenie przepisów przeciwpożarowych. Konsekwencje mogą obejmować mandat, postępowanie administracyjne i grzywnę, dodatkowe ryzyko przy likwidacji szkody przez ubezpieczyciela.
Eksperci zwracają uwagę, że w przypadku pożaru lub zatrucia tlenkiem węgla brak wymaganych zabezpieczeń może mieć znaczenie przy ocenie dochowania obowiązków właściciela nieruchomości.
To nie koniec zmian. Harmonogram obowiązków do 2030 r.
Wdrażanie nowych przepisów zostało rozłożone na kilka etapów.
Najważniejsze daty:
- od końca 2024 r. – obowiązek dla nowych budynków i nowych lokali objętych przepisami,
- od 1 stycznia 2026 r. – rozszerzenie na część istniejących obiektów handlowych, produkcyjnych i magazynowych,
- od 30 czerwca 2026 r. – obowiązek dla lokali świadczących usługi hotelarskie i najmu krótkoterminowego,
- od 1 stycznia 2030 r. – obowiązek obejmie istniejące mieszkania i domy użytkowane na własne potrzeby.
Choć pełne wdrożenie nastąpi dopiero za kilka lat, ustawodawca i straż pożarna podkreślają, że montaż czujników nie powinien być odkładany do ostatniego terminu – urządzenia mają przede wszystkim skrócić czas reakcji i zwiększyć bezpieczeństwo mieszkańców.
O nowych regulacjach pisaliśmy wielokrotnie na łamach Gramwzielone.pl. Polecamy także lekturę: Obowiązkowe czujniki dymu i czadu. Właściciele mieszkań muszą się przygotować.
Katarzyna Poprawska-Borowiec, redaktor Gramwzielone.pl
katarzyna.borowiec@gramwzielone.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.