Nie marnuj oleju po niedzielnym schabowym. Może zasilić twój telefon
Zużyty olej po obiedzie nie powinien trafiać do kanalizacji, bo grozi to zatkaniem odpływu i kosztami jego udrażniania. A co, jeśli zamiast tego mógłby posłużyć do naładowania telefonu?
Olejomaty to Innowacyjny Ogólnopolski System Zbiórki Zużytego Oleju Spożywczego. Pomysłodawcy projektu policzyli, ile energii można uzyskać ze zużytego oleju spożywczego poddanego recyklingowi, i przeliczyli ją na liczbę pełnych ładowań telefonu.
Obliczenia dotyczą ilości energii elektrycznej, którą można wytworzyć z biopaliwa uzyskanego ze zużytego oleju. Uwzględniono w nich straty energii podczas pracy agregatu prądotwórczego oraz ładowania baterii. Wynik przeliczono na pełne ładowania iPhone’a 16.
5 litrów oleju wystarczy na ponad 1,5 roku ładowania
Z litra zużytego oleju można wytworzyć tyle biopaliwa, by uzyskać ok. 2,7 kWh energii elektrycznej. To wystarczy na ok. 123 pełne ładowania iPhone’a 16. Ćwierć litra, czyli 250 ml, odpowiada ok. 31 cyklom ładowania.
Olejomaty podają też inny przykład. Jeśli dziesięć gospodarstw domowych oddałoby po ok. 0,5 l zużytego oleju, uzbierałoby się 5 l surowca. Przy tych samych założeniach pozwoliłoby to wytworzyć ok. 13,5 kWh energii, czyli przeprowadzić ok. 615 pełnych ładowań iPhone’a 16. Przy ładowaniu raz dziennie wystarczyłoby to na zasilanie telefonu przez ok. rok i osiem miesięcy.
Przykład ma jedynie uzmysłowić, ile energii marnujemy, wyrzucając resztki oleju, zamiast oddawać je do recyklingu.
Niska świadomość społeczna
Na zlecenie Olejomatów Ogólnopolski Panel Badawczy Ariadna przeprowadził badanie dotyczące recyklingu oleju. Tylko 27 proc. ankietowanych Polaków wie, jak prawidłowo go zagospodarować. Pozostałym brakuje tej wiedzy, a to sprzyja pozbywaniu się oleju w niewłaściwy sposób, np. wylewaniu go do kanalizacji lub wyrzucaniu do śmieci.
Badanie sprawdziło też, co mogłoby zachęcić Polaków do oddawania oleju. Najwięcej respondentów (71 proc.) wskazało bliskość punktu odbioru, 41 proc. – wygodną formę zbiórki, a 34 proc. – drobną nagrodę.
Zużyty olej można oddać w niektórych punktach selektywnego zbierania odpadów komunalnych (PSZOK) lub w ramach innych lokalnych zbiórek. Przed wizytą warto sprawdzić na stronie gminy lub operatora, czy dany punkt przyjmuje zużyty olej.
Alternatywą są Olejomaty. Sieć działa od 2024 r. i obecnie liczy 129 urządzeń w całej Polsce. Pierwszy Olejomat w Warszawie stanął 12 maja 2025 r. i był setnym w projekcie.
W programie bierze udział 528 szkół, a jego uczestnicy oddali łącznie ok. 93,6 tys. butelek zużytego oleju spożywczego. Wyzwaniem pozostaje jednak wciąż niewielka liczba urządzeń w skali kraju. Poniżej aktualna mapa Olejomatów.

Olej za nagrody
Jak oddać olej do Olejomatu? Najpierw trzeba pobrać z urządzenia specjalną, bezpłatną butelkę. Potrzebna jest do tego aplikacja Olejomaty, w której skanuje się kod QR umieszczony przy urządzeniu. Butelka jest szczelna, więc nie wydobywa się z niej nieprzyjemny zapach, nawet jeśli napełnia się ją stopniowo przez kilka tygodni.
Pełną butelkę oddaje się do Olejomatu i od razu można pobrać kolejną, pustą. W zamian użytkownik dostaje w aplikacji punkty, które może wymienić na nagrody.

Na stronie projektu promowana jest m.in. akcja „Olej zdasz, drzewko masz!”. Za oddanie butelki użytkownik dostaje 100 punktów, a po zebraniu 300 punktów może je wymienić na sadzonki, nasiona i „inne zielone nagrody”. We wcześniejszych komunikatach wśród nagród wymieniano m.in. voucher do popularnej sieci sklepów.
Oddanie pełnej butelki kończy domowy etap zbiórki. Następnie olej trafia do recyklingu, gdzie jest oczyszczany, by ostatecznie posłużyć m.in. do produkcji biopaliw.
Na poniższym nagraniu można zobaczyć prezentację aplikacji Olejomaty:
Fotowoltaika zasila Olejomaty
Co ciekawe, Olejomaty mogą pracować bez podłączenia do sieci elektroenergetycznej, o ile pozwalają na to warunki pogodowe. Urządzenia są wyposażone w panele fotowoltaiczne i system off-grid, czyli układ zasilania niezależny od sieci. Nadmiar energii trafia do wbudowanego magazynu energii i może zostać wykorzystany później, np. wieczorem.
Twórcy projektu podkreślają, że dzięki temu automat można postawić także w miejscu bez dostępu do sieci.
Fotowoltaika z obierków
To niejedyny polski projekt, w którym odpady mają pomóc w zazielenieniu miksu energetycznego. Naukowcy z Politechniki Łódzkiej pracują nad ogniwem fotowoltaicznym wytwarzanym z bioodpadów, m.in. obierków warzyw i skórek owoców. Powstaje z nich nanomateriał – grafenowe kropki kwantowe – który może posłużyć także do produkcji powłoki przeciwgrzybiczej.
Więcej o projekcie można przeczytać w artykule „Fotowoltaika z obierków? Polscy naukowcy pracują nad niezwykłymi ogniwami”.
Marcin Karwowski
marcin.karwowski@gramwzielone.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.
Obserwuj nas w Google News
A gdzie kaucja na te butelki?