REKLAMA
 
REKLAMA

Które samochody płoną częściej? Najnowszy raport PSP odsłania nowe fakty

Które samochody płoną częściej? Najnowszy raport PSP odsłania nowe fakty
fot. Pixabay – Andrzej Rembowski

Choć pożary samochodów elektrycznych wciąż wywołują duże emocje i często stają się tematem medialnych doniesień, najnowsze dane pokazują, że pojazdy z napędem elektrycznym nie palą się częściej niż samochody spalinowe. Statystyki Państwowej Straży Pożarnej wskazują wręcz, że w przeliczeniu na liczbę zarejestrowanych aut, ryzyko pożaru w przypadku elektryków jest nieco niższe.

Według rejestrów w Polsce mamy 23 mln pojazdów spalinowych i ponad 112 tys. aut całkowicie elektrycznych. Polskie Stowarzyszenie Nowej Mobilności (PSNM), Państwowa Straż Pożarna (PSP) i F5A New Mobility Research & Consulting przygotowali Raport Bezpieczeństwa Pożarowego EV, który zawiera dane dotyczące pożarów samochodów i pozwala stwierdzić, jak często ulegają one zapłonowi.

Z najnowszego raportu wynika, że w trzecim kwartale 2025 r. samochody całkowicie elektryczne (BEV) odpowiadały jedynie za 0,53% wszystkich pożarów pojazdów w Polsce. Od początku 2020 r. do końca września 2025 r. PSP odnotowała 104 pożary samochodów elektrycznych, podczas gdy pojazdy spalinowe były przyczyną ponad 53 tys. takich zdarzeń.

REKLAMA

Statystyki potwierdzają stabilny trend

Według danych PSP w okresie od stycznia do września 2025 r. doszło w Polsce do 40 pożarów BEV i ponad 7,3 tys. pożarów samochodów spalinowych. W analizowanym okresie wskaźnik pożarów samochodów elektrycznych wyniósł 0,356 na 1000 zarejestrowanych pojazdów, co jest wartością nieco niższą niż w przypadku aut spalinowych (0,359).

W tym samym czasie odnotowano 248 pożarów hybryd, w tym hybryd typu plug-in. Pożarowi nie uległ natomiast ani jeden pojazd wodorowy.

Twórcy raportu podkreślają, że granicę stu pożarów samochodów elektrycznych przekroczono dopiero po 69 miesiącach monitorowania zdarzeń tego typu.

REKLAMA

Raport bezpieczeństwa pożarowego
PSNM, PSP, F5A

Dane z zagranicy potwierdzają bezpieczeństwo EV

Jak wynika z przytoczonej przez twórców raportu analizy rynku norweskiego z 2024 r., na którym pojazdy elektryczne stanowią już ponad 28% całej floty, samochody BEV płoną ponad sześciokrotnie rzadziej niż pojazdy spalinowe. Autorzy raportu podkreślają, że także w Polsce obserwowany jest podobny trend: pomimo stałego wzrostu liczby rejestrowanych aut elektrycznych, wskaźnik ich pożarów pozostaje stabilny i nieco niższy niż w przypadku pojazdów z silnikiem spalinowym.

Pierwszy pożar BEV w garażu podziemnym

Trzeci kwartał br. nie przyniósł dla strażaków szczególnych wyzwań związanych z pojazdami elektrycznymi. Po raz pierwszy jednak odnotowano pożar samochodu elektrycznego w garażu podziemnym.

Do zdarzenia doszło w sierpniu w Warszawie w budynku mieszkalnym o sześciu kondygnacjach. Akcja gaśnicza, obejmująca chłodzenie akumulatora i usunięcie pojazdu na zewnątrz, trwała ponad trzy godziny.

Według przedstawicieli PSP szybka lokalizacja ognia była możliwa dzięki działającemu systemowi monitoringu pożarowego i sprawnej wentylacji mechanicznej budynku. Służby wskazują, że pożary w garażach podziemnych są równie niebezpieczne niezależnie od rodzaju napędu, a ich przebieg zależy głównie od czasu wykrycia zagrożenia oraz infrastruktury przeciwpożarowej obiektu.

Katarzyna Poprawska-Borowiec

katarzyna.borowiec@gramwzielone.pl

© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy Gramwzielone.pl Sp. z o.o.

REKLAMA
Komentarze

Średni wiek auta spalinowego w Polsce to około 16 lat. Poczekajmy, jak elektryki osiągną ten sam wiek, inaczej takie porównanie nie ma sensu. 20-letni stary golf czy passat jest o wiele bardziej narażony na pożar niż paroletni elektryk. Jeśli już robicie takie porównanie to weźcie pod uwagę pożary np. 5-cio letnich aut i w tym przypadku to jednak elektryki płoną znacznie częściej.
Kolejna sprawa to konsekwencje samego pożaru. Jak płonie auto spalinowe na parkingu to zazwyczaj spali się tylko częściowo i przypali lekko stojące obok auta. Jak płonie elektryk to zazwyczaj zostaje tylko duża sterta popiołu a przy okazji całkowitemu spaleniu ulega kilka do kilkunastu stojących w polbiżu niego innych aut. Porozmawiajcie też sobie ze strażakami, które auto łatwiej jest ugasić jak się pali. Elektryka, czy jednak spalinowe? Dopóki w autach stosowane będą ogniwa litowe NMC lub pochodne to pożar takiego auta zazwyczaj kończy się całkowitym spaleniem. Pamiętajmy też, że pożar baterii w elektryku uwalnia tak dużą ilość ciepła, że czasami uszkodzeniu ulega także konstrukcja budynku, w którym to auto stoi. Szczególnie duże ryzyko jest w parkingach podziemnych.

Aha , 23 mln aut spalinowych na 116 tys . Elektryków i większość pali się spalinowych , buhahaha 🤣 aż nie wierzę co czytam , debil autor .

PSP twierdzi że ryzyko pożaru w przypadku elektryków jest nieco niższe a magazyny LFP najlepiej do bunkra.

Tekst sponsorowany przez UE.

Mój mały Jasio bardzo lubi samochodziki na bateryjki

 
 
 
REKLAMA