REKLAMA
 
REKLAMA

Lekkie wyhamowanie w polskiej fotowoltaice

Lekkie wyhamowanie w polskiej fotowoltaice
fot. Markus Spiske/Unsplash

Fotowoltaika w Polsce ma bezwzględną przewagę, jeśli chodzi o przyrost nowych mocy w energetyce. Najnowsze dane Agencji Rynku Energii pokazują pewne spowolnienie w ostatnim raportowanym okresie w stosunku do danych z wcześniejszych miesięcy, w których widoczny był duży wzrost zainstalowanych mocy w PV.

Agencja Rynku Energii (ARE) opublikowała raport za listopad 2023 r. (najnowszy dostępny) pokazujący między innymi zainstalowaną moc odnawialnych źródeł energii w Polsce. W odniesieniu do końca listopada 2022 r. we wszystkich źródłach odnawialnych przybyło łącznie prawie 5848 MW nowych mocy. Na koniec listopada 2023 r. było to w sumie 27 819,4 MW.

W całym roku 2022 ARE zanotowało przyrost 5617 MW mocy w źródłach odnawialnych w polskim systemie energetycznym, a w roku 2021 przybyło 4389,6 MW. Rok 2023 zamknie się zatem kolejnym rekordem, jeśli chodzi o przyrost mocy w OZE w Polsce.

REKLAMA

Fotowoltaika z mniejszym wzrostem

Bezsprzecznie najszybciej rozwijającą się w Polsce technologią OZE, jeśli chodzi o przyrost zainstalowanej mocy, jest fotowoltaika.

Na koniec listopada ARE zanotowało w fotowoltaice całkowitą zainstalowaną moc na poziomie 16 367,7 MW, podczas gdy w październiku było to 16 005,3 MW. Przybyło zatem 362,4 MW mocy. Tymczasem wzrost zanotowany w październiku względem września wyniósł 509,5 MW, a we wrześniu względem sierpnia – aż 636,4 MW.

W ujęciu rok do roku na koniec listopada 2023 r. przyrost mocy w PV osiągnął 4584,8 MW (+38,9 proc.).

Niestabilny przyrost mocy w wietrze

W zestawieniu z fotowoltaiką przyrost mocy w technologii wiatrowej w Polsce nie robi dużego wrażenia. Zwiększeniu dynamiki inwestycji nie sprzyjają perturbacje z przepisami dotyczącymi lokalizacji elektrowni wiatrowych i wyczerpywanie się gotowych do budowy projektów. Niewiele ożywienia przyniosła też ubiegłoroczna nowelizacja ustawy wiatrakowej, zdaniem branży wciąż w dużej mierze blokująca powstawanie nowych farm wiatrowych.

Jak podaje ARE, na koniec listopada 2023 r. moc elektrowni wiatrowych w Polsce wynosiła 9268,9 MW. W październiku zanotowano wolumen 9184,0 MW, co oznacza, że w ujęciu miesiąc do miesiąca przybyło 84,9 MW zainstalowanych mocy w technologii wiatrowej. We wrześniu z kolei moc elektrowni wiatrowych wyniosła 8991,2 MW, a zatem między wrześniem a październikiem nastąpił wzrost o 192,8 MW. To prawie 7 razy więcej niż w okresie wcześniejszym – między sierpniem a wrześniem bowiem przybyło zaledwie 28,6 MW nowych mocy (8962,6 vs 8991,2 MW).

REKLAMA

Jak widać, w technologii wiatrowej trudno mówić o stałej tendencji, jeśli chodzi o przyrost nowych mocy. W stosunku do analogicznego okresu rok wcześniej na koniec listopada 2023 r. wolumen zwiększył się o 1201,4 MW (+14,9 proc.).

Pozostałe OZE z nieznacznym wzrostem nominalnym

Mniejszy wzrost zainstalowanych mocy jest notowany także w przypadku pozostałych technologii OZE. Jak wynika z najnowszych danych Agencji Rynku Energii, w listopadzie 2023 r. moc w elektrowniach biogazowych wzrosła o 2,7 MW względem stanu z października (wzrost względem listopada 2022 r. wyniósł 14,9 MW, +5,5 proc.).

Z kolei moc w elektrowniach wodnych niemal się nie zmieniła w listopadzie 2023 r. względem października. W stosunku do listopada 2022 r. wzrosła zaledwie o 0,8 MW (+0,1 proc.).

Moc w elektrowniach na biomasę na koniec listopada 2023 r. wyniosła 874,9 MW i wzrosła o 5 MW względem października. Rok do roku zwiększyła się natomiast o 3 proc. (25,7 MW).

Wreszcie w hybrydowych instalacjach OZE w listopadzie przybyło 3,6 MW (na koniec listopada całkowita moc tego typu instalacji wyniosła 36,2 MW wobec 32,6 MW miesiąc wcześniej). Względem analogicznego okresu roku 2022 nastąpił wzrost o 42,5 proc. (21,3 MW).

 

wykres pokazujący moc elektryczną w instalacjach OZE w Polsce
Moc elektryczna w instalacjach OZE w Polsce (w MW). Źródło: ARE

redakcja@gramwzielone.pl

© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy Gramwzielone.pl Sp. z o.o.

REKLAMA
Komentarze

,jest to ogromne oszustwo gdyby ta energia trafiła na wolny cena dla prosumentów była by o połowę niższa pchamy się w bardzo niezpieczny układ za który zapłacą ci którzy nie mają fotowoltaiki

@Ksenos – rozwiniesz tę myśl? Czytam czwarty raz i dalej nie rozumiem ani twojej polszczyzny, ani toku myslenia.

Gdyby nie OZE to cena na prąd dla tych co mają i nie maja PV była by 2 razy wyższa.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA