Elektrownia OZE siedmiokrotnie większa od Paryża? Indie biją nowy rekord
26 GW mocy w fotowoltaice, 4 GW w wietrze i 3,5 GWh pojemności magazynowej – tak w skrócie przedstawia się projekt Khavda Renewable Energy Park. Instalacja ma być gotowa jeszcze w tym roku.
Niedawno informowaliśmy o największym na świecie hybrydowym projekcie OZE podłączonym właśnie do sieci na Filipinach. Tymczasem w Indiach rośnie już dla niego spory konkurent: Khavda Renewable Energy Park w stanie Gujarat ma dysponować docelowo mocą około 30 GW, z czego 26 GW zapewniać ma farma fotowoltaiczna, zaś 4 GW – farma wiatrowa. Dodatkowo w ramach projektu ma powstać ogromny magazyn energii (BESS) o mocy 1126 MW i pojemności ponad 3,5 GWh. Jak informuje inwestor, większa część instalacji ma być gotowa jeszcze w tym roku.
Po pełnym uruchomieniu Khavda Renewable Energy Park ma zajmować obszar 726 km2 – siedmiokrotnie większy niż Paryż – i produkować około 81 TWh energii elektrycznej rocznie, co odpowiada rocznemu zapotrzebowaniu około 16-18 mln gospodarstw domowych.
Inżynieria w ekstremalnych warunkach
Projekt Khavda jest pod wieloma względami wyjątkowy – zarówno jeśli chodzi o rozmiar, jak i zastosowane rozwiązania techniczne. Mają się na niego składać dziesiątki milionów modułów fotowoltaicznych zamontowanych na trackerach, które śledzą ruch słońca, maksymalizując produkcję energii w ciągu dnia.
Z kolei w nocy rolę głównego generatora energii elektrycznej ma przejąć około 370 turbin wiatrowych – każda o wysokości 200 metrów i łopatach o długości 78 metrów. Ze względu na duże zasolenie gleby i niestabilność podłoża turbiny muszą zostać posadowione na specjalnych fundamentach. Ich konstrukcja musi być zaś odporna na wysokie temperatury dochodzące do 50 st. C.
Obecność słonej wody gruntowej spowodowała także konieczność instalacji specjalnych systemów odsalania, które dostarczają wodę do chłodzenia instalacji. Ze względu na ograniczone zasoby wody do czyszczenia paneli zastosowano specjalne roboty czyszczące bez wody.
Strategia dywersyfikacji zamiast zerwania z węglem
Według danych na koniec 2025 r. inwestor – spółka Adani Green Energy – zainstalował już panele PV i elektrownie wiatrowe o mocy około 5,3 GW, a do końca bieżącego roku chce je uzupełnić o kolejne ponad 23 GW mocy.
To jednak nie wszystko: w planach ma także dalszą rozbudowę parku do 2030 r. – do mocy około 37 GW. Jak podkreśla, ogromne zasoby energii odnawialnej mają stanowić drugie, uzupełniające źródło prądu dla działalności konglomeratu Adani – największego koncernu energetycznego w Indiach, zarządzającego m.in. elektrowniami konwencjonalnymi, kopalniami węgla i infrastrukturą portową.
Jak tłumaczy Ashish Khanna, CEO firmy, celem jest sprostanie rosnącemu zapotrzebowaniu na energię, które przy tempie wzrostu PKB 6–7 proc. co roku wzrasta o 9 proc.
- Nie chodzi o wybór między węglem a odnawialnymi źródłami. Potrzebujemy obu – źródła bazowego i odnawialnego. Pytanie brzmi, w jakiej proporcji i po jakiej cenie – podkreśla Ashish Khanna.

Magazyny energii kluczem do stabilności systemu
To właśnie konieczność zapewnienia stabilnych dostaw energii sprawiła, że inwestor zdecydował się na połączenie kilku technologii OZE oraz uzupełnienie parku o wielkoskalowy magazyn energii. System magazynowania o mocy 1,1 GW i pojemności ponad 3,5 GWh ma za zadanie z jednej strony stabilizować sieć, a z drugiej – zmniejszać zależność spółki od węgla.
Docelowo do 2031 r. ma on zostać znacznie rozbudowany – według deklaracji inwestora do pojemności 50 GWh.
Indie w światowej czołówce transformacji energetycznej
Projekt Khavda Renewable Energy Park stanowi dobitny przykład kierunku rozwoju indyjskiej energetyki. Zgodnie z danymi Economic Survey na koniec listopada 2025 r. źródła niekopalne odpowiadały za 49,83 proc. całkowitej mocy zainstalowanej w indyjskim systemie elektroenergetycznym, a w grudniu udział ten wzrósł do 51,93 proc. Oznacza to, że po raz pierwszy w historii ponad połowa mocy wytwórczych w Indiach pochodzi ze źródeł innych niż paliwa kopalne.
Równocześnie tempo wzrostu sektora odnawialnych źródeł energii w Indiach pozostaje bardzo wysokie. W okresie od kwietnia 2025 r. do stycznia 2026 r. kraj ten uruchomił 52,5 GW nowych mocy energetycznych, z czego niecałe 40 GW przypadło na odnawialne źródła energii. Największy udział w tym przyroście miała energetyka słoneczna – około 35 GW, podczas gdy energetyka wiatrowa odpowiadała za około 4,6 GW nowych mocy.
Pod względem łącznej mocy zainstalowanej w odnawialnych źródłach energii Indie zajmują obecnie trzecie miejsce na świecie, ustępując jedynie Chinom i Stanom Zjednoczonym. Kraj jest również trzecim największym rynkiem energii słonecznej oraz czwartym pod względem mocy zainstalowanej w energetyce wiatrowej. Tak wysoka pozycja wynika z konsekwentnej polityki rozwoju OZE, systemów aukcyjnych oraz rosnącego zaangażowania kapitału prywatnego.
Strategicznym celem rządu w Nowym Delhi pozostaje osiągnięcie 500 GW mocy z niekopalnych źródeł energii do 2030 r.
Agata Świderska
agata.swiderska@gramwzielone.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.