Fotowoltaika balkonowa – oszczędność czy źródło problemów?
Zestaw fotowoltaiczny typu „plug and play” zamontowany na balkonie miał przynieść oszczędności na rachunkach za prąd. Dla jednego z mieszkańców Śląska stał się jednak początkiem konfliktu ze spółdzielnią. Zarząd postawił sprawę jasno: panele mogą zostać, ale tylko pod warunkiem wymiany instalacji elektrycznej w całym pionie budynku.
Rosnąca popularność, rosnące problemy
W dobie rosnących cen energii fotowoltaika balkonowa zyskuje na popularności wśród mieszkańców bloków. Zestawy typu „plug and play” o mocy do 800 W są dostępne w przystępnych cenach, a ich użytkownicy wskazują, że w słoneczne dni mogą one pokrywać niemal całe dzienne zapotrzebowanie na energię w mieszkaniu.
Jednak mimo rosnącego zainteresowania rozwój tego typu instalacji często napotyka bariery administracyjne, szczególnie ze strony wspólnot i spółdzielni mieszkaniowych.
Spór ze spółdzielnią
Wyborcza.biz opisuje przypadek czytelnika ze Śląska, który zdecydował się na montaż instalacji fotowoltaicznej o mocy 800 W na balkonie mieszkania w bloku spółdzielczym. Instalacja składała się z dwóch paneli oraz mikroinwertera posiadającego odpowiednie certyfikaty.
Po zebraniu zgód sąsiadów i zamontowaniu instalacji właściciel wystąpił do spółdzielni o formalną akceptację. Spółdzielnia odmówiła, wskazując, że w budynku funkcjonuje instalacja elektryczna w układzie TN-C, w której brak jest wydzielonego przewodu ochronnego oraz głównej szyny uziemiającej. W związku z tym uznano, że uruchomienie instalacji fotowoltaicznej nie jest możliwe.
Żądanie modernizacji instalacji
Jak relacjonuje Wyborcza.biz, spółdzielnia wezwała mieszkańca do demontażu paneli i przywrócenia pierwotnego stanu balkonu, a następnie uzależniła możliwość pozostawienia instalacji od modernizacji całej wewnętrznej sieci elektrycznej budynku – na koszt właściciela mieszkania.
Właściciel argumentuje, że instalacja o mocy 800 W kwalifikuje się jako mikroinstalacja i nie wymaga pozwolenia budowlanego ani uzgodnień przeciwpożarowych, które są konieczne dopiero przy większych mocach.
Co więcej, operator energetyczny przeprowadził odbiór instalacji oraz wymienił licznik na dwukierunkowy, nie zgłaszając zastrzeżeń dotyczących bezpieczeństwa ani zgodności z przepisami.
Spór między mieszkańcem a spółdzielnią pozostaje nierozstrzygnięty i jest przedmiotem korespondencji prowadzonej przez pełnomocnika właściciela.
Kwestie techniczne i brak jednoznacznych przepisów
Eksperci, na których powołuje się Wyborcza.biz, wskazują, że układ TN-C rzeczywiście wymaga odpowiedniego rozdziału przewodu ochronno-neutralnego, aby instalacja spełniała współczesne normy bezpieczeństwa. Jednocześnie podkreślają, że w Polsce nie istnieje przepis wprost zakazujący montażu instalacji fotowoltaicznej w budynkach z takim systemem.
Zwracają uwagę, że zarządcy nieruchomości mogą obawiać się wpływu mikroinstalacji na parametry sieci w całym budynku oraz potencjalnej odpowiedzialności za ewentualne zdarzenia.
Części wspólne a zgoda zarządcy
Jak wskazuje Wyborcza.biz, problem wynika także z faktu, że balustrady balkonowe są zazwyczaj traktowane jako część wspólna nieruchomości. Oznacza to, że ingerencja w ich strukturę wymaga zgody zarządcy.
Prawnicy podkreślają, że przed montażem instalacji należy sprawdzić zapisy statutu spółdzielni i wystąpić o zgodę, dołączając dokumentację techniczną oraz informacje o bezpieczeństwie i eksploatacji. Zaznaczają jednak, że nawet spełnienie tych warunków nie gwarantuje uzyskania zgody.
Mikroinstalacje w Europie
Wyborcza.biz podkreśla także, że instalacje o mocy do 800 W są w Europie traktowane jako urządzenia nieistotne dla funkcjonowania sieci elektroenergetycznej. Eksperci branżowi wskazują, że limit ten ma charakter administracyjny i nie wynika bezpośrednio z zagrożeń technicznych.
W niektórych krajach, takich jak Niemcy, rozważane jest podniesienie dopuszczalnych limitów mocy dla tego typu instalacji.
Nowe technologie a stare regulacje
Przypadek opisany przez Wyborcza.biz pokazuje, że rozwój mikroinstalacji w budynkach wielorodzinnych wiąże się nie tylko z kwestiami technicznymi, ale także z interpretacją przepisów i odpowiedzialnością zarządców nieruchomości. W praktyce oznacza to, że podobne inwestycje mogą prowadzić do sporów między mieszkańcami a spółdzielniami.
Sprawa ze Śląska pokazuje również, że wciąż brakuje jasnych, ogólnopolskich wytycznych dotyczących tzw. fotowoltaiki balkonowej w starszym budownictwie mieszkaniowym. Powstaje pytanie, czy spółdzielnia rzeczywiście ma prawo domagać się modernizacji całego budynku. Taka interpretacja wydaje się daleko idąca, jednak dopóki przepisy nie zostaną jednoznacznie doprecyzowane, prosumenci w blokach muszą liczyć się z możliwymi utrudnieniami.
O czym warto pamiętać przed montażem?
- Należy zawsze wystąpić o pisemną zgodę administracji jeszcze przed zakupem instalacji.
- Trzeba sprawdzić, czy mikroinwerter posiada odpowiednie certyfikaty dopuszczające go do użytku w Polsce.
- Warto zlecić montaż wykwalifikowanemu elektrykowi – protokół z pomiarów oraz oświadczenie o prawidłowym wykonaniu instalacji mogą być kluczowe w razie ewentualnego sporu.
Katarzyna Poprawska-Borowiec
katarzyna.borowiec@gramwzielone.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.