Rekord produkcji energii wiatrowej w Polsce. I rekordowe wyłączenia
Październik w krajowej energetyce stał pod znakiem rekordowej produkcji energii z farm wiatrowych. Rekordowe okazały się także wyłączenia generacji wiatrowej, które zlecały Polskie Sieci Elektroenergetyczne.
O ile w letnich miesiącach 2025 r. na krajowym rynku OZE prym wiodła produkcja energii z fotowoltaiki, a farmy wiatrowe pracowały z reguły na niższych obrotach, o tyle w zeszłym miesiącu widać było w tym zakresie dużą zmianę: to farmy wiatrowe wytworzyły rekordowy wolumen energii, a elektrownie fotowoltaiczne zanotowały wyraźnie niższą generację niż we wcześniejszych miesiącach.
Z informacji przekazanych przez think-tank Forum Energii wynika, że październik okazał się rekordowy pod względem produkcji energii wiatrowej w Polsce. Działające w naszym kraju farmy wiatrowe wytworzyły łącznie 3,2 TWh energii elektrycznej i pokryły 1/5 jej całkowitej generacji w Polsce. Październikowa produkcja energii z wiatru okazała się wyższa o ponad połowę zarówno w porównaniu z wcześniejszym miesiącem, jak i z październikiem 2024 r. Całkowita moc elektrowni wiatrowych w Polsce wynosi już ponad 11 GW (na koniec sierpnia w farmach wiatrowych zainstalowane było już 11,1 GW – o około 0,75 GW więcej niż przed rokiem).
W październiku rekordowe okazały się także wyłączenia farm wiatrowych, które zostały zlecone w ramach tzw. nierynkowego redysponowania przez Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE). O ile w całym zeszłym roku na polecenie operatora krajowego systemu elektroenergetycznego ograniczono produkcję w sumie 113,4 GWh energii wiatrowej, to wyłącznie w zeszłym miesiącu zredukowano ją o 105,2 GWh. Październikowe redysponowanie łącznie z fotowoltaiką wyniosło 140,2 GWh.

Mimo rekordowej produkcji energii z wiatru w październiku nie odnotowano kolejnego rekordu produkcji energii odnawialnej w Polsce. Winna temu była fotowoltaika, której zainstalowana moc w naszym kraju wynosi już około 24 GW, a która w sytuacji gorszych warunków pogodowych w październiku wytworzyła 1,2 TWh energii, czyli ponad 2 razy mniej niż w najbardziej słonecznych miesiącach 2025 r. W stosunku do wcześniejszego miesiąca generacja z PV spadła o 38,1%, jednak w porównaniu z październikiem 2024 r. Forum Energii odnotowuje wzrost o 19,8%.
W zeszłym miesiącu elektrownie biomasowe dostarczyły do krajowego systemu elektroenergetycznego 1 TWh energii elektrycznej, a elektrownie wodne – 0,1 TWh. W sumie generacja z odnawialnych źródeł energii w Polsce w październiku wyniosła 5,6 TWh, co przełożyło się na udział w krajowym miksie wytwarzania energii elektrycznej na poziomie 35,5%. Dało to wzrost względem września br. o 8,5% oraz aż o 38,8% względem października 2024 r. Jednak do rekordu generacji z OZE – osiągniętego w czerwcu br. – zabrakło 10,1 pkt proc.
.
.
.
Więcej energii z węgla i gazu
W październiku wzrosła w Polsce produkcja energii z konwencjonalnych elektrowni – głównie za sprawą elektrowni na węgiel kamienny. Wyprodukowały one 5,1 TWh energii, czyli o 25,3% więcej niż we wcześniejszym miesiącu. Z kolei produkcja energii z elektrowni na węgiel brunatny spadła o 13,7% względem września – do 2,6 TWh. Udział węgla w krajowym miksie wytwarzania energii w październiku wyniósł w sumie 48,8% i był wyższy o 16,7% niż we wrześniu, ale spadł względem października zeszłego roku o 4,1%.
Większą produkcję odnotowały także elektrownie gazowe. Wytworzyły one 2,3 TWh energii, czyli o 23,7% więcej niż we wcześniejszym miesiącu oraz o 15,4% więcej niż w październiku zeszłego roku. Jak zauważa Forum Energii, od uruchomienia przez PGE bloków gazowych w Dolnej Odrze, czyli od ponad roku, udział gazu w krajowym miksie energetycznym oscyluje wokół 14%, podczas gdy w 2023 r. średni udział gazu wynosił 10,2%.

Piotr Pająk
piotr.pajak@gramwzielone.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy Gramwzielone.pl Sp. z o.o.
Coś się nie zgadza z jednostkami
W październiku słońce i wiatr dały ponad 100 GWh czyli 0,1 TWh
Tymczasem łącznie wszystkie źródła dały 15,8 TWh.
Znaczy że PW+wiatr dały mniej niż 1% a widać na wykresie że dały prawie 30%
poprawka. te 140GWh to wyłączenia a nie produkcja.
A mogły PECe podgrzewać wodę darmowym prądem.
Banda kretynow zamiast wykorzystać energię i obniżyć cenę lub zasilac szkoły, szpitale za darmo to kretyni potrafią wyłączyć. Rządzi nami banda debilizmu a idioci rozpisują się na ich temat. Były wieloletni energetyk.
Jak ma być darmowych prąd to lepiej go wyłączyć.
Łącznie przez rok to 1,5TWh wyłączeń czyli 700 mln strat.
Za to byłby bank BESS 70 MWh.
Taki bank w ciągu miesiąca łyknąłby te 140 MWh nadwyżek wielokrotnie czyli spłaciłby się może w parę miesięcy
A gdyby za 700 mln dotować ludziom ogniwa LFP to przy 100% dotacji kupiliby 4GWh/2GW czyli dwie największe elektrownie (bloki) lub 10 bloków starych po 200 MW.
Te 4 GWh znów by zdjęły nadwyżki przyszłoroczne (czyli zysk bez inwestycji) oraz spłaszczyłyby krzywą kaczki czyli zbiły ceny wieczorne.
To z kolei spowodowałoby zmniejszenie dotacji dla Rynku Mocy i nie trzeba by było tyle gorącej mocy trzymać.
To z kolei podniosłoby trochę ceny nocne ale niedużo, bo 4GWh to nie przelewki. Mogłoby to poprawić rentowność elektrowni paliwowych, bo w nocy ładowałyby banki.
Odsunęłoby to prawdopodobieństwo blackoutu ale niestety doprowadziłoby do zamknięcia wielu elektrowni.
Łatwej wyłączać farmy niż zatrzymać taśmociągi z węglem.
@Franek jako wieloletni energetyk powinieneś wiedzieć ile energii potrzeba w sieci, chyba że jesteś lichym energetykiem
Do rychu Pojadę klasykiem – ty będziesz robił dziadowskie oszczędności na 100-200 tysięcy żeby byle łajza z kontroli wzięła nas za tyłek… To miś na miarę naszych czasów!!!!!!
Gdy ktoś myśli że będzie miał taniej nic z tego poczekajcie na bezwietrzne dni a jest ich sporo za postoje kto zapłaci ile opłat moczowych jeszcze wymyśla a to poczatek
@Rrenia, wolniej bo coś nie trzymasz 🙂
Do Franek: do 2006 roku były Zakłady Energetyczne. W 2007 Krzysztof Tchórzewski PiS zarejestrował obecną mafię zwana Spółkami Prawa Handlowego. Gdy poczytasz to się dowiesz, że Rzad- nie ma wpływu na to co te spółki wyprawiają.,,Rządzi nami banda debilizmu”- to prawda kto nami rządzi lecz rządzenie to dokonują Spółki.To ich staranie by drożało.
Wolą wyłączyć wiatraki niż dac ludziom ogrzewać mieszkanie za małe pieniądze
@rychu: myślisz w dobrą stronę ale 70MWh BESS nie „łyknąłby” zbyt dużo z tego co się marnuje – a przynajmniej nie w obecnie popularnych technologiach Li-Ion. Taki bank, zakładając że byłby dwu-godzinny (czyli już ze sporym stosunkiem mocy do pojemności bo typowo są 4-godzinne) miałby 35MWh mocy i tyle byłby w stanie ściągnąć z sieci. Nierynkowe rozdysponowanie w kwietniu wyniosło ponad 200GWh czyli średnia moc godzinowa ponad 277MW.
Ze spółkami energetycznymi to jest szach mat. Poczekajmy do wybuchu kolejnej wojny wtedy może coś się zmieni a tymczasem uprawiajmy off-grid w swoich ogródkach.
Jak zwykle wysoki merytoryczny poziom dyskusji politycznej i zerowy dyskusji technicznej. Łukasz, rychu i podobni…. Możecie korzystać z tych cen ujemnych i zarobić nawet na tym na czasy bezwietrzne. Są dostępne ceny dynamiczne…..
Do fanów magazynów: najpierw trzeba pozwolić ludziom na zarabianie na różnicach cenowych a sukces sam się zrobi (rękami Polaków) tak jak z FV. Tylko nie dawajcie już żadnych dotacji bo one służą tylko nieuczciwym sprzedawcom.
Tak czytam te wasze komentarze i nie mogę uwierzyć jak bardzo jesteście naiwni. Przecież to normalne, że całe farmy wiatrowe będą zatrzymywane, żeby tylko rachunki za prąd nie spadły. A najśmieszniejsze jest to, że potrafią wyłączyć turbiny w naszym kraju pod pretekstem braku możliwości przyjęcia większej ilości energii elektrycznej do sieci, jednocześnie bezustannie kupując energię od Niemców. No wiadomo – niemiec musi zarobić, a polak niech sobie spłaca kredyt, który zaciągnął na budowę turbiny, nawet jeżeli państwo przestało kupować od niego energię. Ale dalej co wybory głosujcie na dwie te same partie, a później oburzajcie się w komentarzach, że drogo 🤣 I ktoś tam we wcześniejszym komentarzu wyzywał rządzących od debili, ale zastanówcie się przez chwilę kto jest większym debilem – rząd, który już za poprzednich kadencji tylko okradał własny naród, czy ludzie, którzy ponownie na nich głosują wiedząc, że znowu będą okradani?
To pokazuje, że nawet gdyby było 100 % energii ze źródeł odnawialnych to energia nie spadnie poniżej ceny rynkowej. Źródła zostaną wyłączone. Czyli ekologia nie ma nic wspólnego z tańszym prądem. Prąd nie będzie tańszy.