Kolejna promesa dla morskiej farmy wiatrowej na Bałtyku
Urząd Regulacji Energetyki wydał drugą w Polsce promesę koncesji na wytwarzanie energii elektrycznej z morskiej farmy wiatrowej. Decyzja dotyczy ogromnego projektu Baltica 2.
Prezes Urzędu Regulacji Energetyki (URE) udzielił promesy koncesji na wytwarzanie energii elektrycznej dla morskiej farmy wiatrowej Baltica 2. Dokument jest ważny do 12 grudnia 2029 r.
Promesa koncesji to formalne przyrzeczenie wydania koncesji w przyszłości – pod warunkiem spełnienia przez inwestora określonych wymogów prawnych i technicznych. W praktyce oznacza potwierdzenie, że regulator pozytywnie ocenił projekt na etapie przygotowawczym i że – po zakończeniu budowy oraz spełnieniu warunków ustawowych – możliwe będzie uzyskanie właściwej koncesji na wytwarzanie energii.
Z punktu widzenia finansowania i zarządzania ryzykiem inwestycyjnym promesa ma fundamentalne znaczenie. Dla banków i instytucji finansujących stanowi element ograniczający ryzyko regulacyjne, a dla inwestora – potwierdzenie stabilności otoczenia prawnego.
To dopiero druga taka decyzja w Polsce – pierwszą promesę w kwietniu 2025 r. otrzymał projekt Baltic Power o mocy 1140 MW realizowany przez Orlen i Northland Power.
Baltica 2: 107 turbin i 1,5 GW mocy
Morska farma wiatrowa Baltica 2 to wspólne przedsięwzięcie Polskiej Grupy Energetycznej (PGE) oraz duńskiej firmy Orsted. Farma o planowanej mocy zainstalowanej 1498 MW zostanie zlokalizowana w polskiej części Morza Bałtyckiego – na wysokości Choczewa i Łeby, około 40 km od lądu.
Część morska projektu ma się składać ze 107 turbin wiatrowych o mocy 14 MW każda, rozlokowanych na powierzchni około 190 km2 i połączonych z lądem za pomocą czterech morskich stacji transformatorowych.
Część lądowa infrastruktury przyłączeniowej powstaje w miejscowości Osieki Lęborskie w gminie Choczewo. Obejmie ona lądową stację transformatorową oraz podziemne linie kablowe wyprowadzające moc do Krajowego Systemu Elektroenergetycznego. Po uruchomieniu w 2027 r. Baltica 2 ma dostarczać energię elektryczną w ilości odpowiadającej zapotrzebowaniu około 2,5 mln gospodarstw domowych.

Morskie stacje transformatorowe na ostatniej prostej
Jak podaje PGE, realizacja inwestycji weszła w zaawansowaną fazę dostaw i montażu kluczowych komponentów infrastruktury energetycznej – zarówno na morzu, jak i na lądzie.
Obecnie inwestorzy finalizują budowę czterech morskich stacji transformatorowych. W ubiegłym tygodniu PGE poinformowało o dostarczeniu czterech żurawi typu RAM Luffing, w które zostaną wyposażone stacje. Ich dostawcą jest polska firma Protea z siedzibą w Kluczborku na Opolszczyźnie. Urządzenia – każde o udźwigu 5 ton i zasięgu 22 metrów – będą realizować zadania przeładunku statków serwisowych i na bieżąco obsługiwać stację OSS.
Lądowa wtyczka do systemu
Wcześniej PGE informowało o dostawie i montażu czterech transformatorów i innych urządzeń wysokiego napięcia na terenie lądowej stacji transformatorowej w Osiekach Lęborskich. Jak wyjaśniają inwestorzy, urządzenia te są kluczowe do wyprowadzenia energii z farmy do Krajowego Systemu Elektroenergetycznego.
- To właśnie w gminie Choczewo powstaje nasza „wtyczka” do Krajowego Systemu Elektroenergetycznego, dzięki której około 2,5 mln odbiorców będzie mogło korzystać z prądu wytworzonego przez farmę Baltica 2 – wyjaśnia Bartosz Fedurek, prezes zarządu PGE Baltica.
Każdy z transformatorów waży około 360 ton – to masa porównywalna z masą startową samolotu Boeing 777. Za ich dostawę odpowiedzialna jest firma GE Vernova.
Jak przebiegał transport gigantycznych transformatorów? PGE pokazuje to na poniższym filmie:
.
.
150 km tras między turbinami gotowe
Równolegle na północ od stacji realizowany jest przewiert HDD, który połączy lądową i morską część kabli. Inwestorzy przygotowują już także trasy, którymi w przyszłości zostaną poprowadzone przewody biegnące po dnie morza.
W lutym br. – w ramach pierwszego etapu prac nad przygotowaniem tras kablowych – specjalne pługi poprowadziły trasy o długości 150 km, którymi poprowadzone zostaną kable wewnętrzne łączące 107 turbin wiatrowych z morskimi stacjami transformatorowymi.
W kolejnym etapie wyznaczona i przygotowana zostanie trasa o długości około 260 km. Poprowadzone nią kable eksportowe mają wyprowadzać energię z morskiej farmy wiatrowej na ląd.
Agata Świderska
agata.swiderska@gramwzielone.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.