Kolejne lata będą należały do magazynów energii. O ile zmienią się przepisy
Mijający rok upłynął w Polsce pod znakiem prężnego rozwoju projektów magazynowania energii. Czy tendencja ta utrzyma się w 2026 r. i kolejnych latach? Zapytaliśmy o to Andrzeja Kowalika, prezesa Grupy Mosty.
W 2025 roku Grupa Mosty postawiła na rozbudowę projektów z zakresu magazynowania energii. Jesienią podpisała umowę z firmą Linyang na dostawę bateryjnych magazynów energii o łącznej pojemności 275 MWh. Pierwsze dostawy systemów magazynowych mają zostać zrealizowane na przełomie 2025 i 2026 r., zaś największy ich wolumen przypadnie na pierwsze półrocze 2026 r.
– Dla Grupy Mosty rozwój infrastruktury magazynów energii jest kierunkiem strategicznym. Podtrzymujemy plany zakupu i włączenia do sieci elektroenergetycznej do 2027 r. magazynów energii o łącznej pojemności 275 MWh. Zamierzamy umieszczać magazyny energii przy naszych instalacjach wytwórczych. Celem jest zwiększenie przychodów przez wykorzystanie arbitrażu cen energii oraz świadczenie usług bilansowania mocy i regulacji częstotliwości w systemie – wyjaśnia Andrzej Kowalik, prezes Grupy Mosty.
Rynek OZE będzie się prężnie rozwijał
W rozmowie z Gramwzielone.pl Andrzej Kowalik podkreśla, że grupa z optymizmem patrzy na rozwój sektora OZE w Polsce – i to nie tylko w 2026 r., ale też w horyzoncie długoterminowym. Jego zdaniem zapotrzebowanie na energię elektryczną w naszym kraju, w tym energię odnawialną, będzie w dalszym ciągu rosło. Zaś istotnym wyzwaniem pozostanie podłączanie nowych źródeł prądu i związana z tym rozbudowa sieci przesyłowych. Kluczowego znaczenia – zdaniem prezesa Grupy Mosty – nabierze w tym kontekście efektywne zarządzanie istniejącą infrastrukturą.
– Rozwiązaniem prawie idealnym jest tu magazynowanie energii. To odpowiedź na zagospodarowywanie nadwyżek produkcji z OZE i możliwość przesuwania ich na godziny wyższego zapotrzebowania oraz sposób na stabilizowanie pracy sieci. W konsekwencji tempo transformacji energetycznej – czyli realnie przyrost mocy z OZE – staje się coraz bardziej zależne od magazynowania energii – tłumaczy Andrzej Kowalik.
Magazyny BESS staną się standardem
Andrzej Kowalik wskazuje na to, że w wielu nowych projektach OZE magazyny energii są już standardowym elementem, choć nie jest to jeszcze wyraźnie widoczne w postaci uruchamianych inwestycji. Wynika to z długotrwałych procesów uzgodnień administracyjnych i technicznych. W kolejnych latach magazyny energii będą coraz częściej wspierały instalacje OZE w poprawie rentowności.
– Sądzę też, że zdecydują o tym, że rozwój odnawialnych źródeł energii będzie przebiegał w sposób bardziej dynamiczny. W najbliższej perspektywie spodziewam się, że podstawowym źródłem przychodów dla magazynów energii pozostanie arbitraż cenowy, natomiast wpływ przychodów z usług bilansujących będzie wciąż ograniczony – wyjaśnia nasz rozmówca.
Zmiany prawa odblokują potencjał magazynów
Na pytanie, jak w pełni wykorzystać potencjał nowych mocy OZE, Andrzej Kowalik odpowiada wprost: potrzebne są zmiany w otoczeniu prawnym i administracyjnym. Jego zdaniem obecny poziom skomplikowania procesów czy wydłużone procedury przy wydawaniu decyzji i pozwoleń negatywnie przekładają się na tempo rozwoju całego sektora.
Reforma przepisów, które przyspieszałyby i upraszczały wiele procesów, jest bardzo potrzebna sektorowi. Bez niej nawet dobrze przygotowane, technologicznie zaawansowane projekty będą materializowały się wolniej niż wymaga tego tempo transformacji energetycznej i cele klimatyczne
– podkreśla prezes Grupy Mosty.
Agata Świderska
agata.swiderska@gramwzielone.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy Gramwzielone.pl Sp. z o.o.
Kolejne lata będą należały do off- grid. Będą należały do spostrzegawczych z Dystrybucji, którzy albo zauważą, że należy konkurować (obniżając ceny dystrybucji) z OZE, albo zniknie ich dawne 30% rynku= zniknie 30% przychodu, a wraz z tym adekwatne dochody.
Właśnie, Magazyny energii a najlepsze są :
https://www.gramwzielone.pl/energia-sloneczna/106758/bufory-ciepla-najlepszym-magazynem-energii-dla-prosumenta
Lepiej grzać wodę niż chińskie akumulatory ….
@Alladyn -solar- batt, nie ma szans na masową przyszłość off-grid. Nawet jeśli to rozsądne, właściwe, opłacalne to i tak pozostanie obszarem zapaleńców i hobbystów.
@Adam instalator, a ja właśnie chce akumulatory jako ups na cały dom plus „przerzucanie poboru” na tanie taryfy. Czekam na tegoroczne dofinansowania.
Sprzedawca czy instalator Lubieprąd, lubi nabijać klientów na chińskie akumulatory .
A przypomnę .
Włączony tryb czuwania to prawdziwa pułapka, do której wpadają często nasze ciężko zarobione pieniądze. Badanie przeprowadzone przez Natural Resources Defense Council (NRDC) wykazało, że w ten sposób „ucieka” nam nawet do 24 procent energii elektrycznej. Chociaż rynek urządzeń energooszczędnych stale się rozszerza, to nadprogramowy pobór prądu wciąż jest dużym problemem.
Podkreślić trzeba nawet 24%.
Czyli rodzina idzie spać to wyłączamy z gniazdka, routery Wi-Fi, TV, komputery itp.
I mamy w roku zaoszczędzone prawie 1/4 energii. SPORO.
To po co ładować akumulatory jak urządzenia są wyłączane w nocy ? To po co mi te taryfy jak urządzenia są wyłączone.
@Stefan, jak nie widzisz zastosowania dla ups to gratuluję chyba nigdy nie miałeś przerwy w dostawie prądu. Zalet taryf wielostrefowych nie będę rozwijał, wolny wybór możesz pozostać przy G11.
LubięPrąd – no nie miałem wyłączeń bo znam prawo i normy. Bo jak wyłączą prąd dłużej jak mówią normy to operator rekompensuje mi tę 'przykrość’ i idzie na ugodę i nie płacę za prąd. Da się , ano DA !!! Propaganda strachu, że wyłącza na miesiąc ba nawet na pół roku prąd – ludzie !!! kupujecie chińskie akumulatory a instalator , kolega 'LubięPrąd ’ je zainstaluje w piwnicy a potem spali się do tych akumulatorów dom… …. ….
Już mówią, -> na wnuczka , na policjanta , na jezuska i teraz na operatora energetycznego …
@Stefan, niczym nie handluję. Dalsza rozmowa nie ma sensu, mam alergię na chamów. Żegnam.
LubięPrąd = bardzo elokwentna , dobitna z dużą erudycją dyskusja ,,,, Brak argumentów i od razy wyzwiska .
Stefan, proponuję małą korektę. Bardziej dokładnie .
Już mówią, -> na wnuczka , na policjanta , na jezuska i teraz na domowe, akumulatorowe magazyny energii.
@Stefan, to ci się udało, przekonałeś mnie do jeszcze jednego wpisu. Każdy twój poprzedni wpis to było chamskie obrażanie. A na stwierdzenie tego faktu piszesz, że to wyzwiska.
Samemu zamontowac maly off grid 6 kwp z magazynem energii lifepo4 16kwh i chrzancie doplaty oraz naciagaczy. Za 12 k zrobicie sobie na gotowo i 8-10 miesiecy w roku praktycznie nie bedziecie pobierac energii z sieci!!! Zaraz jakis psedoznawca bedzie mowil, ze tak sie nie da, ze to nie off grid, Ustawiasz falownik w tryb sbu. Od wrzesnia do marca wpinasz tez wejscie ac. Energia jest pobierana z paneli, potem z magazynu,a dopiero po jego rozladowaniu system automatycznie przelaczy sie na siec. Przez 6-8 miesiecymasz czysty off grid. Przez 2-4 miesiace masz system hybrydowy,a przez caly grudzien i styczen jedziesz normalnie z sieci trzymajac naladowany magazyn w razie awarii.
Do Stefan,Artur z Opola i podobnych.Reprezentujecie Panowie poziom rozwoju osobistego i społecznego jak niektórzy w Polsce 70-cio z latkowie z lat 50- tych ub.wieku gdy argumentowali oni podczas pierwszej elektryfikacji polskich wsi, że ,,na co komu ten prąd jeszcze się chałupa spali” oraz że ,,ojce i dziady z jutrznią wstawali i z kurami chodziłi spać i było dobrze”. To Wasza sprawa. Przychodzenie zaś tutaj na fora, gdzie większość jest pół wieku przed Wami w rozwoju i leczenie tutaj Waszych deficytów (obaw) poprzez straszenie pożarami to zabobony. Z kolei to samo (straszenie pożarami) skierowane personalnie do Kolegi ,,LubięPrąd” w połączeniu z wygenerowaną w Twojej mózgownicy (Stefanie) projekcją jakoby Kolega ,,LubięPrąd” zajmował się instalowaniem innym tych rzekomych w Twej jaźni zagrożeń tutaj w miejscu publicznym (nie znasz go i nie dzierżysz prawa do takich wynurzeń) to chamstwo, obraza, która po poznaniu Twoich personaliów w dobrych układach mogła by zakończyć się postępowaniem w Sądzie z zarzutu o pomówienie bo zarzut ten jest zasadny gdy robisz to publicznie. Twoje obawy pozostaw dla terapeuty, bo taki człek mógłby Ci pomóc w ich wyciszeniu. Tobie podobni właśnie wchodzą w ,,wielkie wymieranie” (tacy co mogą na noc ,, wszystko wyłączyć” według porady jakichś tam radykałów zwolenników takiego czynienia). Z kolei chcesz czy nie spora grupa ludzi ma ,,wszystko na prąd” a przeto z demagogii o wyłączeniu na noc wszystkiego nie skorzysta. Wyłączaj wszystko – wolna Tobie wola. To forum nie dla Ciebie po prostu bo zrozumieniem dla kogo nie grzeszysz. Masz rację, że skoro ja jestem w off-grid od 2018 roku i NIE miałem pożaru, to nie oznacza, że przez kolejne 1000 lat pożaru u mnie nie będzie.Nie mniej z uwagi na Twoje postrzeganie świata nie zlikwiduję instalacji elektrycznej, a gdybyś udał się po edukację do Straży Pożarnej to jest szansa byś ogarnął, że póki co przyczyną nagminną pożarów są m.in. instalację elektryczne od 50/60 lat nie konserwowane i nie przeglądane pod kątem bezpieczeństwa użytkowania. W bloku mojej mamy (93 lokale 10 pięter) rok budowy 1973 gdzie lokale podłączano do pionu budynkowego przekrojem podówczas przekrojem 1,5 mm kwadrat dwa miesiące temu upalilł się jasnym płomieniem właśnie przewód na trasie pion- zabezpieczenie przed licznikowe bo Spółdzielnia Politechnika nie zmodernizowała instalacji elektrycznych w budynkach przez ponad 50 lat pomimo, że w tamtym czasie normą poboru na lokal była moc 1 kW, a dzisiaj pobiera się 14 kW ( zaś Spóldzielnia przez ponad 50 lat bierze kasę na Fundusz Remontowy nie wydając złotówki na instalację elektryczne w części wspólnej budynku). To co opisuję (ignorancja i żydowanie) jest przyczyną pożarów budynków z instalacją elektryczną, z kolei naiwnym jest stwierdzenie, że wyłączenie odbiorników energii elektrycznej wewnątrz mieszkania na noc – chroni od pożaru.No niestety nie chroni. Oczywiście masz prawo uważać inaczej i tutaj nie zdejmiemy Ci różowych okularów.
A piszę powyższe do Ciebie Stefanie ponieważ w trzy czwarte użytkowników instalacji elektrycznych w Polsce złotówki nie wydała na pracę elektryka (konserwatora) mimo, że Prawo nakłada na właścicieli budynków taki corocznie obowiązek ( bo uważacie, że dymu nie było dotychczas to wszystko ok.). Rozumiem , że gdy w dzień (jednak) masz cokolwiek do gniazdka podłączone, to zakładasz, że pożaru nie będzie? Masz rację- zakładasz.Twoja wola. Dlatego – mamy potrzebną slużbę- Straż Pożarną. Straszyliście (Tobie podobni) lat kilka rzekomymi pożarami ,,elektryków” EV i co? Statystyki pożarów pojazdów jednoznacznie wskazują że palą się 3x częściej samochody z instalacją paliw węglowodorowych, gdzie przyczyną też przeważającą jest brak konserwacji instalacji paliwowej lub zwarcia zużytej w samochodzie instalacji elektrycznej.Nie występują tutaj w ogóle pożary akumulatora jako takiego, jak też nikt fizycznie na noc nie odłącza w samochodzie radia (naiwni oczywiście będą uważali, że naciśnięcie fabrycznego wyłącznika w radiu = wyłączenie). Naprawdę zauważyłeś, że każdy właściciel auta wysiadając otwiera maskę i odłącza (co poszukujesz) auto od akumulatora bo tak oszczędniej i bezpieczniej?
A już tak na poważnie – bo o tym piszemy tutaj rzadko: generalnie- kupując każde, ale to absolutnie każde urządzenie (nie tylko elektryczne ale szczególnie takie) to my jako Konsumenci – decydujemy.Bierzemy odpowiedzialność także za przyszłe bezpieczne użytkowanie. Dwa razy pisałem już, że Lidl Polska wprowadzał kilkukrotne do sprzedaży (zapewne nie on jedynie) czajniki elektryczne o mocy 3,3kW……Hiper niebezpieczna sprawa. Na opakowaniu każdego czegoś ,,na prąd” co kupujemya być to napisane ile pobiera. Jednak to my (kupując) – decydujemy. Onegdaj telewizor, kupowałem z Watomierzem w ręku. Sprzedawcy byli w szoku i patrzyli jak na wariata.Nie szkodzi. Do wyboru były telewizory tego samego rozmiaru i w tej samej technologii z poborem 105 czy 98 watów (a jakże b.markowe) , większość pozostałych oscylowało przy wartościach około 50 W, ale ja kupiłem ten co zadowalał się 26W bo to moja rola by decydować. Kupując z kolei pralkę automatyczną możemy nabyć (większość) z grzałką 2 kW, lub takie z grzałką np. 1,6 kW. Czy te pralki z grzałką 1,6kW są oszczędniejsze? Otóż nie zawsze. Ale bezpieczniejsze dla instalacji elektrycznej w domu, w bloku, w Państwie.Kto nie kuma- trudno. Prawo Ohma jest tłumaczone na tysiące przykładów. Na marginesie: zbiornik mojej pralki otrzymał ,,kołderkę” w postaci maty z aerożelu.Zapewniam- jakże skuteczne.
Do LubięPrąd: alergia uzasadniona.Alergeny są w przyrodzie, występują masowo. Nie poradzimy na to. Mogę tylko pomóc poprzez odczulanie i szerzenie wiedzy, bo pomiędzy wiedzącymi sam się uczę.To lubię.
Do Artur z Opola: pisz do Gazety Policyjnej, tam Twoja wiedza bezcenną będzie, a może i zapłacą za wierszówkę. Podzielam Twoją opinię, że połowa (niestety) handlujących sprzętem elektrycznym (w tym do OZE) to oszuści i co więcej – dyletanci.Nie wiedzą co sprzedają. To prawda- trzeba uważać co kupujemy.Bez znaczenia czy kupimy badziewie z własnej decyzji czy z namowy naganiaczy. Z kolei 90% projektantów instalacji elektrycznych to osoby z częściową wiedzą lub co gorsza partacze ( szczególne ukłony do projektantów instalacji PV z prądem ponad 13A w stringu). Do tego dochodzi brak uczciwości i odpowiedzialności instalatorów ( np. 100A magazyn energii podłączony do falownika kablem 6 mm kwadrat) bo akurat grubszego instalator nie posiadał w aucie…., a potem nie opłacało mu się jechać by wymienić. No fakt- nie opłacało się. Powiem tak – stres testy obciążeniowe (których nikt nie robi) + kamera termowizyjna – prawdę ujawnią. Koszt wielokrotnie niższy niż pożar lub praca nie efektywna sprzętu z powodu niedoróbek wykonawcy lub chybionego projektu (obie rzeczy lepiej poprawić ZANIM dojdzie do długoletniej eksploatacji). Gdy zadań pytanie kto z instalatorów oddał PV w ręce Klienta po tescie pełnego obciąża że zdjęciami termowizyjnymi- znajdę sześciu ( trzech znam osobiście) i tylko oni nie robią sobie jaj z prądu.
Do Stefan raz jeszcze: piszesz tak ,,bo znam prawo i normy. Bo jak wyłączą prąd dłużej jak mówią normy to operator rekompensuje mi tę 'przykrość’ i idzie na ugodę i nie płacę za prąd. Da się , ano DA !!!” Otóż nie znasz prawa mimo tego, że współpracujesz z ludźmi od energetyki. Normy prawne w szczególności przepisy wykonawcze w postaci Rozporządzenia Ministra Energii ustalającego sposób obliczania ,, bonifikaty” w zbiegi i w skutku użycia słowa ,,bonificato” – niczego prawnie Odbiorcy energii elektrycznej NIE gwarantują, a co więcej 98 na 100 polskich sędziów to osobnicy nie rozumiejący i nie chcący rozumieć praw Polaków oraz intencji Ustawodawcy. Zatrudniający tych miernych prawników jako Sędziów kolejni Ministrowie Sprawiedliwości (jako Pracodawcy) mają to w d***e. O ile spotkałeś pracowników OSD idących na ugodę (bez Sądu) z Odbiorcą po NIE dostarczaniu energii – to całuj takich z szacunkiem po stopach.To ,,białe kruki” pomiędzy resztą bandyterki z OSD.
Do ,,takrzekłem”: che,che…..tak mówiono powszechnie w 2013 roku o PV gdy zmuszaliśmy z grupą Przewidujacych PO do uchwalenia pierwszej polskiej wersji Ustawy o OZE bo uważano, że zbędną jest. Według naszego projektu Ustawa ta na wzór duńskiego odpowiednika miała mieć dwie strony A4 lecz Ministerstwo napisało 38 stron partacza wszystko z definicjami u podstawy właśnie po co? – po to by nadal hamować OZE. Dzisiaj mamy reedycję hamowania w postaci,,regulacji” ministerialnych dla magazynów energii napisanych w URE rękami ,,przyjaciół” z OSD. Przypadek? No weź przestań,nie żartuj….😂.Dzisiaj po 12 latach mamy dwa miliony PV na dachach- to fakt, że z tego może tylko dwa tysiące prawidłowo zainstalowanych. Lepszy rydz niż nic.
Do tylko maly i tani off grid: zmodyfikuję drugą część Twojego ostatniego zdania złożonego- ,,jedziesz normalnie z sieci trzymajac naladowany magazyn w razie awarii” na nowe brzmienie ,,jedziesz normalnie z kogeneratora spalając alkohol latem wyprodukowany z nadwyżki energii z PV na bazie kukurydzy” a zgromadzony w tym celu w mauzerze na zimę, tak oczywiście a aby nie było awarii serwisujemy kogenerator przed sezonem zimowym ( i nie tylko wtedy). Przykładowo: windy konserwuje się raz w miesiącu. Czy to gwarantuje, że się windy nie zepsują? Nie, lecz przy rzetelności psują się najmniej ( tutaj dodam, że właściciele wind nie dbają o to by były nie psującymi się i eksploatują nadal na zużytych podzespołach. ,,póki nie stanie”). Nadto windy konstruowane są tak by się psuły bo serwis zarabia. Nie wszyscy producenci tak robią na szczęście.
Do Do tylko maly i tani off grid: natomiast magazynu energii NIE trzymamy ,,w pełni nabitego” na wypadek awarii bo nie taki był cel jego nabycia i skróci takie używanie jego żywotność.
,,Niemcy odnotowały 573 godziny ujemnych cen w 2025 roku, co stanowi wzrost o 25 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim. Hiszpania, która po raz pierwszy doświadczyła ujemnych cen w 2024 roku, odnotowała ich dwukrotny wzrost rok do roku.
Gdy silne wiatry lub obfite nasłonecznienie zalewają system energią odnawialną, popyt często jest niewystarczający, aby wchłonąć nadwyżkę, co powoduje ujemne ceny energii elektrycznej. Według BloombergNEF tendencja ta utrzyma się w 2026 roku, ponieważ moce wytwórcze energii odnawialnej będą rosły szybciej niż sieci, magazyny energii i zużycie.”
,,Rosnąca częstotliwość ujemnych cen zmienia europejskie rynki energii, ograniczając przychody deweloperów OZE, a jednocześnie tworząc nowe możliwości na rynku. W szczególności firmy obrotu energią elektryczną coraz częściej stawiają na magazynowanie energii w akumulatorach, kupując energię elektryczną, gdy ceny spadają poniżej zera, i odsprzedając ją w okresach niedoboru. Strategia ta pozwala im czerpać zyski z rosnących wahań cen spowodowanych uwarunkowanym pogodą charakterem dostaw energii odnawialnej – wyjaśnia Bloomberg.” Tak więc kolejne lata rzeczywiście będą należały do zysków z magazynowania energii.
@Alladyn -solar- batt, bycie naprawdę off-grid a zainstalowanie PV to kompletnie różne światy w kontekście podejmowania decyzji życiowo-zakupowych. Ja nie jestem przeciw off-grid ja tylko stwierdzam, że praktycznie jest absolutnie niemożliwe żeby stało się to jakkolwiek powszechne.
Serio myślisz, ze tylko 1 promil PV jest poprawnie wykonanych? Z ciekawości co jest podstawowym, nagminnym błędem?
Alladynie. Piszesz tutaj o wszystkich, tylko nie o sobie. Moze napisz cos o wlasnej instalacji. Ile masz paneli, jakiej pojemnosci magazyn, jaka masz produkcje w miesiacach zimowych? Ile tego alkoholu wyprodukowales z nadwyzek latem?
A kiedy decyzja o budowie Esp Młoty
Tak, dopóki ludzie nie zrozumieją co to dla ni h oznacza. Wg mnie sens mają wyłącznie kogenetatory na słońce. Jak ktoś ma tysiąc metrów działki, dodatkowo, to mogę mu zaoferować kogenerator za sto do dwustu tysięcy złotych i będzie mógł się pożegnać z kosztami prądu i ciepła na zawsze. Trwałość systemu powyżej czterdziestu lat. Ilość części ruchomych podlegających serwisowi to mniej niż jeden promil całej instalacji.
Zanim wsiądą na meny (sorry za wstawkę w postaci zaimka dzierżawczego z modnego ostatnio w Polanu języka) łeksperty różnej maści i deficytów, to wyjaśniam, że mój kogenerator nie ma części ruchomych z wyjątkiem jednej, kosztującej około dwieście pięćdziesiąt złotych, którą wymienia sie raz na 5- 10 lady w zależności od godzin pracy w roku. U mnie pracuje ciągle, bo jestem odłączony od sieci elektroenergetycznej i gazowej, a w domu nawet dwadzieścia osiem stopni w łazience, bo mam ciepłolubną pannę. Wungla ni, drewna ni opon, nie cygarrr nie palę.
Do takrzekłem: nagminnie montażyści preferują własne oszczędności materiałów ( konstrukcji wsporczej bezpośrednio pod panele) której mniej potrzeba przy montażach gdy panele są na dachu ,,w pionie ” niż wówczas gdy zamontowane będą poziomo. W poziomie zamontowane panele zimą w stanie po obsypani śniegiem wyprodukują więcej prądu od tych ustawianych (nagminnie) w pionie.Wynika to z konstrukcji wnętrza panelu elektrycznie podzielonej wzdłużnie na 6 sektorów (dawniej 3 sektory). Drugi nagminny błąd to przekroczenie wytrzymałości wtyczek mc4 co jest nagminne od czasu gdy moc każdego z paneli przekroczyła 300W na sztuce. To po prostu ewidentne źródło pożarów. Po trzecie, tam gdzie z kolei mamy PV z magazynem energii nagminnym błędem jest brak poważnego traktowania sumarycznych (łącznych) mocy wszelkich odbiorników energii w budynku jakie/ które mogłyby zostać uruchomione jednocześnie w tym samym czasie w połączeniu z dobraniem drastycznie zbyt słabego (mocą wyjściową) magazynu energii.Tak oto dom z pompą ciepła,EV był wyposażony w falownik Dęte 10kW z magazynem energii 5kW, którego wydajność prądowa (wyjścia) to było 50A (2,5kW) czyli czterokrotnie za mało ( pomijam okoliczność , że magazynu pojemność 5kW to również 3x za mało) lecz przekonano Klientów że to dobrze dobrana konfiguracja. Po czwarte magazyny energii podłączane są dość często zbyt cienkimi kablami ( tutaj argumentacja, że takie w komplecie dał chińczyk jest powszechna). Po wykonaniu instalacji brak testu (stres testu) w pełnym obciążeniu z badaniem połączeń za pomocą kamery termowizyjnej.
,,w falownik Dęte 10kW”
chodzi o Dęte oczywiście – algorytm uparcie koryguje na nieprawidłowo
@Alladyn -solar- batt, dzięki, mam już lepszy obraz tego zagadnienia.
Czy też mogę pogadać tu sam ze sobą ale pod innym nickiem? 🤮