Czy zmiana przepisów zniweczy zysk z domowego magazynu energii? Eksperci odpowiadają
Ryzyko regulacyjne w inwestycjach w magazyny energii to coś, z czym muszą się mierzyć nie tylko duzi przedsiębiorcy. Jak nowe przepisy mogą wpłynąć na prosumentów inwestujących w domowe magazyny energii? Redakcja Gramwzielone.pl spytała o to ekspertów.
Każda inwestycja niesie za sobą ryzyko, podobnie jest z instalacją magazynu energii. Jedno z nich, ryzyko regulacyjne, może budzić opór przed zakupem przydomowego magazynu energii. Czy tuż po tym, jak poświęcimy czas i wydamy pieniądze na nowe urządzenie, nie zmieni się prawo i zamiast zysków inwestycja nie przyniesie strat?
Wielkoskalowy magazyn i przydomowy magazyn to inne realia
Radca prawny dr Magdalena Porzeżyńska i prawnik Michał Krzaczek z kancelarii prawnej Brysiewicz Bokina i Wspólnicy wyjaśniają, że ryzyko regulacyjne dotyczy głównie jednostek komercyjnych – magazynów energii, które są wykorzystywane do działalności na giełdzie energii i zarabiania na usługach sieciowych. W przypadku przydomowych magazynów ich zadaniem jest przede wszystkim zwiększenie autokonsumpcji energii produkowanej przez domową fotowoltaikę i generowanie oszczędności na energii niezakupionej z sieci. Na ten obszar zmiany w przepisach nie powinny wpływać lub ich ewentualne konsekwencje mogą być bardzo ograniczone.
Nowe zasady wyznaczania mocy magazynu
Przykładem zmian w przepisach, które dotyczą domowych magazynów energii, ale które mogą korzystnie wpłynąć na te inwestycje, jest procedowana w Sejmie nowelizacja ustawy o OZE mająca zmienić zasady ustalania maksymalnej mocy magazynu w domu prosumenta.
– Ponadto, 4 września b.r. Sejm uchwalił rządowy projekt nowelizacji ustawy o OZE, druk nr 2821, który obecnie znajduje się na dalszym etapie procesu legislacyjnego – wyjaśniają prawnicy.
Projekt zakłada podniesienie limitu mocy magazynu energii, który będzie mógł zainstalować w domu prosument.
Zgodnie z projektowanymi przepisami przy przyłączaniu mikroinstalacji z magazynem energii elektrycznej do sieci dystrybucyjnej moc zainstalowanego magazynu nie będzie wliczana do mocy zainstalowanej mikroinstalacji – z zastrzeżeniem dwóch warunków:
- moc zainstalowanego magazynu nie może przekraczać 2,2-krotnej wartości mocy zainstalowanej mikroinstalacji,
- łączna moc wprowadzana do sieci dystrybucyjnej przez mikroinstalację z magazynem energii elektrycznej musi być mniejsza niż moc zainstalowana mikroinstalacji.
A co jeżeli prawo się zmieni?
Maciej Cichocki, regional manager Northeast Europe w SolarEdge Technologies, przyznaje, że ryzyka regulacyjnego nie da się całkowicie wykluczyć. Niemożliwe jest dokładne przewidzenie, jak za 5 czy 10 lat będą wyglądały przepisy, system rozliczeń prosumentów czy zasady dotyczące funkcjonowania rynku energii. Jak zauważa, nie oznacza to, że inwestycja w magazyn energii jest całkowicie uzależniona od ryzyka regulacyjnego.
– Dobrze dobrany magazyn przynosi korzyści niezależnie od konkretnego modelu rozliczeń. Pozwala zwiększyć autokonsumpcję, lepiej zarządzać energią, ograniczać jej pobór z sieci, a w połączeniu z funkcją backup także zabezpieczyć dom na wypadek przerw w dostawach prądu – wyjaśnia ekspert.
Podkreśla, że kluczowe jest, aby pojemność i sposób pracy magazynu energii były uzasadnione technicznie i dopasowane do rzeczywistego profilu zużycia energii w domu prosumenta. W takim przypadku nawet w sytuacji zmiany prawa ryzyko pozostaje relatywnie niewielkie.
Cichocki radzi na koniec, aby decyzji inwestycyjnej nie opierać tylko na aktualnym systemie dotacji czy obowiązujących zasadach rozliczeń, lecz na trwałych korzyściach, które magazyn energii zapewni przez wiele lat.
Ryzyko regulacyjne można ograniczyć
Z rozmów z ekspertami płynie spójny wniosek, że ryzyko regulacyjne w przypadku przydomowych magazynów energii jest realne, ale ograniczone. Zwłaszcza gdy urządzenie zostało dobrze dobrane do potrzeb gospodarstwa domowego, a decyzję o inwestycji opiera się nie na chwilowych dotacjach czy aktualnie obowiązującym systemie rozliczeń.
Autokonsumpcja kluczem do bezpiecznej przyszłości
Wspomniana przez Macieja Cichockiego autokonsumpcja polega na tym, aby jak najwięcej energii wytworzonej przez fotowoltaikę było wykorzystywane przez prosumenta od razu na miejscu lub magazynowane i używane w godzinach wieczornych. Przykładowo system inteligentnego domu u prosumenta korzystającego z taryf dynamicznych zasila z fotowoltaiki bieżące urządzenia w godzinach szczytowej produkcji energii, a nadwyżka jest kierowana do magazynu energii. Następnie zgromadzona energia jest wykorzystywana, gdy wieczorami ceny energii w taryfie dynamicznej są wysokie, np. do zasilenia klimatyzacji, gdy pomieszczenia ciągle są nagrzane, ale generacja z PV maleje. O tym, jak zoptymalizować pracę fotowoltaiki, magazynu energii i klimatyzatora, pisaliśmy w artykule: Klimatyzacja i fotowoltaika to udana para. Jak schłodzić dom i nie zbankrutować?
W przypadku magazynu energii, jak każdej inwestycji, kluczowe jest, aby przynosiła korzyści – przy czym nie są one ograniczone do korzyści finansowych. Magazyn energii to także backup dla naszego domu w przypadku przerw w dostawie prądu z sieci.
Redakcja Gramwzielone.pl rozmawiała z ekspertami o tym, jak sprawić, aby magazyn energii przynosił korzyści. Jak wyjaśnili specjaliści, na magazynie można skorzystać zarówno rozliczając się w net-meteringu czy net-billingu, jak i nie będąc prosumentem. Więcej na ten temat pisaliśmy w artykule: Kto naprawdę zarabia na magazynie energii? Eksperci rozwiewają wątpliwości.
Marcin Karwowski
marcin.karwowski@gramwzielone.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.
Obserwuj nas w Google News
cały świat promuje magazyny energii, bo to stabilizuje sieć, a u nas plotą o „ryzyku inwestycyjnym”
Żadna instalacja pv + magazyn na dotacje
Ostrzegam będą wam regulować i zarządzać wasza energią rachunek zapłacicie i tak
Jedyne co ma sens to chiński inwerter hybrydowy off grid i chiński magazyn energii
Po prostu priorytet pv m a elektrownie traktować jako agregat zapasowy w taryfie g11
Widać ustawodawca nie wyobraża sobie magazynu energii bez fotovoltaiki. To świadczy o jego ograniczonej wyobraźni. I ktoś taki tworzy prawo ?
W net-meteringu ? Sprawność ładowania+ wyładowania akumulatorów+ użycie hybrydowego falownika daje z reguły mniej niż te 80%
Co ma moc magazynu dc do mocy falownika? Albo mocy magazynu zabraknie, albo kiedy większa niż moc falownika, a falownik to wąskie gardło tego systemu. Pomijając już realnie dobre ustawienie parametrów falownika względem sieci(no export). Tyle specjalistów a chyba żaden z tej strony legislacyjnej nie wie jak to obecnie działa…
@Marcin
Oni nawet nie rozróżniają mocy od pojemności więc za dużo wymagasz od nich. Ale co się dziwisz, skoro Ministerstwem Energii rządzi głąb Motyka a ministerstwem klimatu i środowiska kolejny głąb Paulina Hennig-Kloska.
@Jan Paweł… W zimie ten agregat musi pracować na „wysokich obrotach” w przypadku pompiarzy…
To co redakcja i eksperci nazywają grzecznie „ryzykiem regulacyjnym” ja nazywam widzimisię urzędniczej hołoty, która już dawno zapomniała po co jest i komu ma służyć !
Dopóki z tym nie zrobimy porządku będą dalej „ryzykownie regulować” dopóki nas nie wydoją z ostatniej złotówki !