Przełom dla spółdzielni energetycznych w Polsce. Jest jasna interpretacja prawa

Przełom dla spółdzielni energetycznych w Polsce. Jest jasna interpretacja prawa
fot. Shutterstock

Jest dobra wiadomość dla samorządów, przedsiębiorstw komunalnych i wszystkich zainteresowanych rozwojem odnawialnych źródeł energii w modelu lokalnym: pojawiła się długo wyczekiwana interpretacja, która może znacząco przyspieszyć rozwój spółdzielni energetycznych w Polsce.

Urząd Zamówień Publicznych (UZP) w odpowiedzi na zapytanie skierowane przez Krajową Izbę Gospodarczą Spółdzielni Energetycznych potwierdził kluczową kwestię: rozliczenia energii w ramach spółdzielni energetycznej nie muszą podlegać przepisom Prawa zamówień publicznych.

Koniec niepewności, która blokowała inwestycje

Przez długi czas brak jednoznacznej interpretacji przepisów był jedną z największych barier rozwoju lokalnych inicjatyw energetycznych. Samorządy oraz instytucje publiczne stawały przed poważnym dylematem: czy energia wytwarzana w ramach własnej spółdzielni powinna być „kupowana” w trybie przetargu publicznego?

REKLAMA

Taka interpretacja prowadziłaby do absurdalnej sytuacji – gmina musiałaby organizować przetarg na zakup energii od podmiotu, którego sama jest współwłaścicielem. W praktyce podważałoby to sens funkcjonowania spółdzielni energetycznych jako wspólnot opartych na współpracy, a nie konkurencji.

UZP: to nie jest klasyczne zamówienie publiczne

W swojej opinii UZP jasno wskazuje, że kluczowe znaczenie ma charakter relacji pomiędzy spółdzielnią a jej członkami.

Zgodnie z definicją zamówienie publiczne to odpłatna umowa pomiędzy zamawiającym a wykonawcą, zawierana po wyborze oferty w procedurze konkurencyjnej. Tymczasem w przypadku spółdzielni energetycznych:

  • nie dochodzi do klasycznego wyboru wykonawcy,
  • relacja opiera się na członkostwie,
  • zasady rozliczeń wynikają ze statutu i umów wewnętrznych, a nie z rynku zamówień.

Co więcej, działalność spółdzielni energetycznych regulują przede wszystkim przepisy dotyczące odnawialnych źródeł energii oraz prawa spółdzielczego. To one określają zasady współpracy i rozliczeń między członkami.

W efekcie relacja spółdzielnia-członek nie jest relacją zamawiający-wykonawca, a więc nie podlega reżimowi Prawa zamówień publicznych.

Wzmocnienie lokalnej energetyki

Stanowisko Urzędu Zamówień Publicznych w tej kwestii ma ogromne znaczenie praktyczne. Oznacza przede wszystkim:

REKLAMA

  • większą pewność prawną dla gmin i instytucji publicznych,
  • uproszczenie procesu tworzenia i funkcjonowania spółdzielni,
  • usunięcie jednej z głównych barier administracyjnych.

W praktyce samorządy mogą teraz bez obaw rozwijać lokalne systemy energetyczne oparte na odnawialnych źródłach – takich jak fotowoltaika, biogaz czy ciepło z OZE – bez ryzyka naruszenia przepisów o zamówieniach publicznych.

Co warto podkreślić, interpretacja UZP pojawia się w szczególnie sprzyjającym momencie. Na rozwój społeczności energetycznych dostępne są obecnie konkretne instrumenty wsparcia – zarówno dotacje, jak i preferencyjne pożyczki.

Połączenie jasnych zasad prawnych, dostępnego finansowania oraz rosnącej potrzeby niezależności energetycznej sprawia, że to jeden z najlepszych momentów na zakładanie spółdzielni energetycznych w Polsce.

Co dalej?

Choć opinia UZP ma charakter ogólny i każda sytuacja powinna być analizowana indywidualnie, kierunek interpretacji jest jednoznaczny: ustawodawca i instytucje publiczne zaczynają dostrzegać specyfikę modelu spółdzielczego.

To ważny krok w stronę rozwoju energetyki rozproszonej i budowy lokalnej odporności energetycznej – opartej nie na centralnych systemach, lecz na współpracy mieszkańców, samorządów i lokalnych przedsiębiorstw.

Pełna treść odpowiedzi UZP dostępna jest tutaj>>>

Katarzyna Poprawska-Borowiec

katarzyna.borowiec@gramwzielone.pl

© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.