Globalne ocieplenie w rękach Chińczyków

Globalne ocieplenie w rękach Chińczyków
Nicolò Lazzati, flickr cc

Chiny pierwszy raz od początku wieku zmniejszyły emisje gazów cieplarnianych. Są największym na świecie inwestorem w energetyce odnawialnej. Mają też mieć największy wkład w walce z globalnym ociepleniem. Czy Pekin będzie już tylko bardziej „zielony”? 

W tym roku światowa emisja dwutlenku węgla wyniesie ok. 36 mld ton i aby osiągnąć cel wyznaczony przez klimatologów (maksymalny wzrost globalnej temperatury o 2 st. C) roku powinna już tylko maleć. Przynajmniej do 14 mld ton w 2050 roku. To niewiele więcej, niż obecnie emitują same Chiny. 

 
REKLAMA
REKLAMA

Chiny redukują emisję CO2… 

W 2014 roku państwo środka, głównie za sprawą rosnącej na potęgę energetyki węglowej i zapotrzebowaniu przemysłu, wyemitowało blisko 10 mld ton CO2. To po raz pierwszy od kilkunastu lat mniej rok do roku. W ostatnich miesiącach kontynuuje spadki – wg. danych Energydesk Greenpeace od stycznia do kwietnia o 5,2%, w stosunku do analogicznego okresu 2013 roku.  

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

Jednak na ogłaszanie Pekinu „zieloną” stolicą globu jeszcze za wcześnie. Spadki emisji to efekt słabnącej koniunktury gospodarczej. 

 

Chińczycy inwestują co prawda miliardy dolarów w energetykę odnawialną i ograniczenie zanieczyszczeń w miastach, ale bynajmniej nie kończą z rozwojem energetyki węglowej i wzrostem konsumpcji ropy. Stawiają na urozmaicony miks, który pomoże im ograniczyć koszty zdrowotne i zmniejszy import paliw. 

Do czego zobowiązały się Chiny do 2030 roku w zawartym z USA porozumieniu? O tym piszemy na portalu WysokieNapiecie.pl

Bartłomiej Derski, WysokieNapiecie.pl