Magazyny energii bez zgłoszenia do 30 kWh. Prezydent zdecydował
Najnowsza nowelizacja ustawy Prawo budowlane wprowadza nowe wymogi dotyczące instalacji magazynów energii. O ich wejściu w życie przesądził podpis prezydenta Karola Nawrockiego. Nowe przepisy wprowadzają też dodatkowe wymagania w zakresie montażu małych turbin wiatrowych.
Prezydent Karol Nawrocki podpisał przygotowaną przez Ministerstwo Rozwoju i Technologii ustawę o zmianie ustawy Prawo budowlane. Jest to jedna z ustaw opracowanych w ramach prowadzonego przez rząd procesu deregulacyjnego. Nowe przepisy co do zasady mają doprowadzić do uproszczenia i przyspieszenia procesu inwestycyjno-budowlanego, a także wyeliminowania wątpliwości interpretacyjnych zgłaszanych przez uczestników procesu budowlanego oraz organy administracji.
Nowa definicja magazynów energii
Najnowsze zmiany w Prawie budowlanym wprowadzają nowe wymogi między innymi w zakresie instalacji magazynów energii, które przy okazji otrzymają w tej ustawie nową definicję. Zgodnie z jej brzmieniem przez takie urządzenie należy rozumieć:
„magazyn energii elektrycznej w rozumieniu art. 3 pkt 10k ustawy z dnia 10 kwietnia 1997 r. – Prawo energetyczne (Dz. U. z 2024 r. poz. 266, 834, 859, 1847 i 1881 oraz z 2025 r. poz. 303), a także instalację umożliwiającą magazynowanie energii elektrycznej i wprowadzenie jej do instalacji elektrycznej obiektu budowlanego lub bezpośrednie zasilanie urządzeń budowlanych”.
Magazyny energii poza budynkami
Nowe przepisy zakładają dopisanie do katalogu inwestycji zwolnionych z konieczności zgłoszenia i uzyskania pozwolenia na budowę – zawartym w Prawie budowlanym – magazynów energii o maksymalnej pojemności nominalnej 30 kWh (początkowa propozycja zakładała przyjęcie progu 20 kWh, jednak została zmieniona na korzyść branży magazynów energii i inwestorów na etapie prac w Sejmie).
Dla grupy większych magazynów wolnostojących o pojemności 30-300 kWh nowe przepisy przewidują obowiązek zgłoszenia budowy, wykonania projektu zagospodarowania terenu i uzgodnień przeciwpożarowych, natomiast w grupie magazynów wolnostojących o pojemności rzędu 300–2000 kWh konieczne będzie dodatkowo zawiadomienie organów Państwowej Straży Pożarnej o zakończeniu budowy wraz z dostarczeniem planu magazynu. W przypadku największych magazynów o pojemności ponad 2000 kWh obowiązywać ma pozwolenie na budowę.
Magazyny energii w budynkach
Nieco inne rozwiązania przyjęto dla magazynów instalowanych w budynkach. W tej grupie – podobnie jak w zakresie magazynów wolnostojących – ustawodawca nie przewidział żadnych obowiązków dla urządzeń do 30 kWh. Natomiast dla instalowanych w budynkach magazynów energii o pojemności 30–300 kWh potrzebne będzie zgłoszenie budowy, wykonanie dokumentacji technicznej, uzgodnienia przeciwpożarowe, a także projekt wykonany przez osobę z uprawnieniami w zakresie projektowania instalacji elektrycznych. Z kolei zainstalowanie w budynkach magazynów energii o pojemności powyżej 300 kWh będzie wymagać uzyskania pozwolenia na budowę.
Nowe przepisy w większości wejdą w życie w terminie 14 dni od dnia ogłoszenia w Dzienniku Ustaw.
.
.
.
Nowe wymogi dla małych turbin wiatrowych
W podpisanej przez prezydenta nowelizacji ustawy Prawo budowlane znalazły się także przepisy określające wymagania związane z montażem małych elektrowni wiatrowych.
Z obowiązków przewidzianych przez Prawo budowalne mają zostać zwolnione roboty polegające na instalacji „na obiekcie budowlanym urządzeń technicznych wraz z masztami służących do wytwarzania energii elektrycznej z energii wiatru o mocy nie większej niż moc mikroinstalacji [red. – 50 kW] oraz o łącznej wysokości nie większej niż 3 m, z wyjątkiem obiektów sytuowanych na obszarze objętym planem generalnym lotniska użytku publicznego”.
Nowe przepisy w zakresie małych elektrowni wiatrowych wprowadzają także zmiany w ust. 3 artykułu 29 Prawa budowlanego, który określa przedsięwzięcia niewymagające decyzji o pozwoleniu na budowę, ale wymagające zgłoszenia.
Więcej na ten temat w artykule: Nowe zasady montażu małych elektrowni wiatrowych uchwalone przez Sejm.
Piotr Pająk
Piotr.pajak@gramwzielone.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy Gramwzielone.pl Sp. z o.o.
Czekam na dotację i biorę (a raczej odbieram wcześniej zapłacone podatki). Tylko nie wiem czy takim jak ja (bez PV) będzie przysługiwało.
Nagłówek deklaruję SUKCES. Deregulacja i usprawnienie..? Proszę o wskazanie kto na tym realnie skorzysta.
Różne typy chemii baterii mają różne profile ryzyka pożarowego, tu wszystko wrzucone do jednego worka. Ryzyko pożaru NIE skaluje się liniowo z pojemnością, ważne sa gęstość energii, konfiguracja pakietu, bms, wentylacja, lokalizacja i CHEMIA OGNIW. Magazyn 20kwh źle zaprojektowany jest bardziej niebezpieczny niz 150 kWh dobrze zaprojektowane. Prawo ignoruję to całkowicie. Proszę o pokazanie badan z analizą, które wskazują, < 30 kwh jako bezpieczny próg. Wczoraj artykuł, ze wzrośnie mocno zapotrzebowanie na prąd a dziś ograniczenie magazynów energii do 30 kWh, jeśli chcesz więcej przejdź dodatkowe procedury, dodatkowe koszty, dodatkowy czas. Brak uzasadnienia, dlaczego dla większych systemów wymagane są formalności. Artykuł nie pyta, czy ta regulacja jest racjonalna. Nie ma pytań, czy 30 kwh ma sens techniczny, czy wynika z badań, analizy awaryjnosci, norm pożarowych, czy próg wynika z analizy ryzyka, czy istnieją badania uzasadniające taki podział. Brak pytań.. Czy definicja magazynu energii jest technicznie poprawna? Dlaczego pojęcie nie definiuję zjawiska fizycznego a tylko nazwę? Brak pytan = brak analizy. To 30 -300 kwh to gospodarstwa rolne, warsztaty, MŚP, wspólnoty, mikro przemysł a to jest KRĘGOSŁUP transformacji energetycznej. Nowe przepisy czynią te instalacje droższymi, wolniejszymi, bardziej ryzykownymi formalnie, efekt ludzie zostaną przy do 30 kwh, w ogóle zrezygnują badz beda kombinować na "styk". To jest duszenie INNOWACJI. To nie jest UPROSZCZENIE, to jest rozszerzenie kontroli … nad technologią. Z punktu widzenia nauki – arbitralne, nienaukowe; inżynierii – błędne kryterium ryzyka; ekonomii – zwiększa koszty transakcyjne; systemów – hamuje skalowanie; , klimatu – spowalnia magazynowanie. Ryzyko = projekt, + chemia + instalacja + środowisko a nie POJEMNOŚĆ. Magazyn energii nie może byc w prawie BUDOWLANYM! Tu nie ma analizy, nie ma krytyki, nie ma porównań, brak rozróżnienia technologii. Przykro ale artykuł nie demaskuje niczego z powyższych tylko oswaja ludzi z FAKTEM.
Skoro magazyn o pojemności 31kWh potrzebuje pozwolenia i wszystkich procedur to tym bardziej powinno to dotyczyć PARKOWANYCH w garażach samochodów elektrycznych, które często mają kilkukrotnie większe baterie. Do tego wykonanych w łatwopalnej technologii.
Wprowadzony przepis to pokaz niekompetencji i ignorancji posłów i urzędników. Tak jak wspomniał przedmówca, kluczowa jest CHEMIA ogniw a nie ich pojemność. Nawet duży magazyn oparty na ogniwach LFP i stojący np. w garażu jest znacznie bezpieczniejszy pożarowo od stojącego obok niego auta elektrycznego z baterią opartą na ogniwach NMC (Li-Ion).
Przepis jak zwykle dziurawy i niedopracowany, bo jaki problem w tym samym pomieszczeniu co tydzień stawiać kolejny magazyn 30kWh? Prawo mówi o jednostce a nie SUMIE. Są też magazyny energii oparte na sprężonym powietrzu i tutaj ryzyko pożarowe w ogóle jest ZEROWE! Na rynek wchodzą już magazyny sodowo-jonowe, które nawet traktowane żywym ogniem czy bardzo wysoką temperaturą są niepalne.
Kolejna luka w prawie: Skoro w garażu mogę parkować elektryka z baterią 100kWh to równie dobrze mogę też postawić na małej przyczepce magazyn 100kWh i podłączyć do domowej dwukierunkowej ładowarki, bo to wprowadzone bezsensowne prawo NIE OBEJMUJE mobilnych magazynów.
Prezydent Nawrocki miał okazję chociaż raz dać słuszne veto. Niestety, dobro obywateli nie jest jego celem.
gdzie mam zgłosić budowę magazynu powyżej 30kwh? uzgodnienie przeciwpożarowe takie jak do tej pory czy coś innego?
Podpis podpisem ale kiedy ustawa zaczyna obowiązywać? tzn czy już nie mogę robić magazynu 40kwh bez większej biurokracji?
Czy jak mam magazyn 50kwh w domu kupiony podlaczony na początku tego roku to mam go zgłosić jako budowę teraz i jeszcze jakiś projekt elektryczny dodatkowy? Czy to mnie nie dotyczy?
Piszecie, jakby nowe prawo bylo zaslugą domniemanego prezydenta Nawrockiego. Manipulacja i podluzywanie się pisiorom to wasze hobby czy robicie to za kasę?
A może was szantażuje ktoś?
Spokojnie… Koszt zwolnionego z pozwolenia na budowe magazynu wyląduje w cenie zakupu magazynu. Lichwa dobrze sobie to wkalkuluje…
To że posły nie mają bladego pojęcia o magazynowaniu energii to nie ma się co dziwić ale kim oni się podpierają przy tworzeniu tak dennego prawa. Po co są instytuty i uczelnie lub choćby takie jak PIM organizacje. A może paluchy w tym moczą nieuki z MKiŚ na spółę ze spółkami energetycznymi bo widzą w tym zagrożenie interesów. Spieprzą to tak jak fotowoltaikę.
Do samochodu z baterią 100 kWh nikt się nie przyczepia bo do instalacji jest podłączony przez wtyczkę, zresztą do każdego urządzenia z wtyczką też. W prawie energetycznym ma to stosowne uzasadnienie. Skoro tak, to baterię też można tak podłączyć oczywiście zachowując odpowiednie parametry prądowe takiego połączenia.
Spokojnie…. Ja instaluję zgodnie z prawem 3 magazyny po 30 kWh w szafie z korytarzu na 4 piętrze wieżowca. Magazyn tanio wykombinuje z rozbitego elektryka. Szwagier umie to spiąć bez zbędnych gadżetów i działa. Zimą to nawet ogrzewanie z tego jest, gorzej latem… Z 60 stopni w szafie się robi aż szkoda drzwi otwierać taki upał na chacie
@AQQ „Prawo mówi o jednostce a nie SUMIE” chyba nie doczytałeś bo mowa jest o magazynach a także instalacjach służących do magazynowania. Nawet zabezpieczyli swoje pieprzone interesy w przypadku podłączania urządzeń budowlanych. To z dystansu wygląda jak nagonka na tych którzy próbowaliby się wymiksować z tego posranego prawa.
Czy jest limit ilości magazynów na każde 500m2 działki jak wiat i budynków gospodarczych do 35m2 czy bez limitu? Jak nie ma limitu to w sumie nie ma ograniczenia….
Kto zabroni na budowie każdy sprzęt zasilać z oddzielnego magazynu? 30 kWh to już duże i ciężkie … 15kwh znacznie poręczniejsze.
Na budowie to większość urządzeń leci z agregatu.
To mogę do jednego falownika zamontować dwie baterie po 30kwh, falownik ma dwa wejście bateryjne czy już to będzie liczone jako 60kwh?
@Rzepa: Magazyn potrzebuje obwodu (instalacji) do jego spięcia z instalacją w budynku. Nie ma tutaj jednoznaczności, że cała instalacja elektryczna w domu traktowana jest jako jedna instalacja. Magazyn ma swój oddzielny obwód spięty z falownikiem. Nie ma też nic na temat mobilnych magazynów. Skoro mogę zasilać dom nawet z wielkiego agregatu spalinowego to równie dobrze mogę też go zasilać z dużego magazynu. Wystarczy, że będzie mobilny, miał koła i była możliwość przemieszczania go.
Prawo ewidentnie pisane pod OSD, żeby im ludzie do offgridu nie uciekali.
Ogólnie prawo nie mówi też nic, czy pojemność liczona ma być na poziomie ogniw, czy np. na poziomie całego pojedynczego magazynu. Jak wiadomo, ładowanie i rozładowanie magazynu wiąże się ze stratami energii. W praktyce z magazynu 30kWh uzyskamy nie więcej niż 27kWh. Producenci i dystrybutorzy mogą więc przesunąć poprzeczkę i magazyny o pojemności 33kWh BRUTTO sprzedawać jako 30kWh NETTO, licząc faktyczną pojemność możliwą do uzyskania.
Można też pójść krok dalej i np. sprzedawać magazyny 50kWh jako 30kWh zaznaczając nieoficjalnie klientowi, że kupuje znacznie większy magazyn. W dokumentacji i papierach wszystko się zgadza (30kWh) a urzędnicy to takie matoły, że nie będą w stanie to zweryfikować. Chińczycy są specjalistami w takich manipulacjach. Rozbierać magazynu nie wolno, bo zaplombowany i ma np. 15 lat gwarancji na BEZPIECZEŃSTWO. Żeby zweryfikować faktyczną pojemność potrzebny jest rzeczoznawca, który nie zrobi tego na miejscu u prosumenta. Konieczny jest demontaż i przewiezienie do rzeczoznawcy, co wiąże się z dużymi kosztami obciążającymi urząd i rodzi mnóstwo problemów logistycznych (waga, wielkość, ekipa do demontażu, transport itp.). Poza tym prosument, który jest np. off-grid zostanie w tym momencie pozbawiony energii elektrycznej w domu a prawo zabrania urzędnikom pozbawiać kogokolwiek energii elektrycznej.
Jak dla mnie kolejne martwe prawo robione tylko po to, żeby wejść w du*ę monopolowi dystrybucji. Weryfikacja faktycznej wielkości magazynu jest bardzo trudna a ja jako prosument nie mam obowiązku pozwalać komukolwiek grzebać w MOJEJ instalacji i nie ma tu znaczenia ranga urzędnika czy uprawnienia kontrolera. Niech wytoczą mi proces w sądzie i dopiero sąd wyrokiem może mnie do tego zmusić, ale postawię wtedy zaporowe warunki (magazyn na gwarancji, rozbiórkę może robić wyłącznie autoryzowany serwisant producenta a najbliższy mieszka w Chinach 😉 ).
Ale my nie mamy magazynów energii to się nazywają backup energii 50kW bez zgłoszenia
@AQQ, piękne podsumowanie.
Do moderacji gramwzielone.pl. Niechcący zgłosiłem komentarz „czy tak powinno byc?” I nie można cofnąć co jest niezrozumiałe. Proszę nie rozpatrywać przypadkowego zgłoszenia i anulować. Z góry dziękuję
Co ja sie będę kogoś pytał o zgodę co zainstaluje w domu. Jak kupię 4 tv to tez pytać? Dajcie luz. Tesla w garażu i zakazu nie ma, a aku powyżej 30kwh to juz problem… Ja jego…
Ktoś tu napisał że ludzie uciekają w off grid… Dobre, od miesiąca jechać na agregacie, bo ani słońca ani wiatru nie widać… I pewnie jeszcze z miesiąc tak będzie, super sprawa… tylko że dla instalatora…
Pytanie do prosumentów w net-billingu (nowe zasady). Mamy sezon grzewczy w pełni, czyli w zasadzie już nic z PV nie trafia do sieci lub trafia symboliczna ilość. Autokonsumpcja w zimie jest 100% bo i tak trzeba dobierać energię z sieci. Czy udało się Wam nazbierać depozytu wystarczająco dużo, żeby starczyło go do końca zimy? Jakiej mocy macie instalacje i jakie roczne zużycie energii? Pytam, bo na starych zasadach obliczenia były proste: roczna produkcja z PV minus 20% (lub 30% przy większych instalacjach) powinna być w przybliżeniu podobna jak roczne zużycie energii, bo wtedy zostają tylko opłaty stałe. Wszystko łatwo i prosto było policzyć. Na nowych zasadach to jest bardziej loteria, bo przy ujemnych stawkach lub przy przekroczeniu progu 253V można nic nie nazbierać jeśli nie ma się magazynu energii.
No to jak w koncu jest? Mogę postawic w budynku 4 magazyny po 30 kwh bez zadnych pozwolen czy beda to sumowac? Nie mam zamiaru nic wysylac do sieci, tylko ladowac z paneli i korzystac na biezaco. Moze napiszcie o tym artykul?
AQQ nie dało się nazbierać depozytu, mam na szczęście ogrzewanie gazowe 🙂
Do Samodzielny: przykro to mówić ale brakuje Ci wiedzy, samokrytycyzmu i skromności.Skromności bo jawisz się osobie jako samodzielny ,ale z pewnością samodzielnym nie jesteś skoro (punkt pierwszy) brakuje Ci wiedzy, że w grudniu ,,jazda na agregacie” a precyzując – na kogeneratorze- jest zjawiskiem na 1000% prawidłowym jako, że to w okresie zimowym ogrzewamy nasze domy i kogenerator w tym czasie w 85% do tego służy.To, że przy okazji pobocznie zasila (zamiast słońca) magazyn energii to fakt. Nikt rozumny, nie zarozumiały- nie oczekuje od OZE całorocznego, 100% czasu- pozyskiwania energii z Natury. Nauczyliśmy się jednak (nie liczni) pozyskiwać ją z Natury latem i przechowywać po to, by Zimą użyć do np. kogeneratora. W 2010 roku mało kto posiadał PV i potrafił z nim postępować. Ale całe masy ludzi od tamtej pory nauczyły się. Nauczą się też kogeneracyjnych metod ogrzewania i generacji prądu. Kolejne 15 lat i takie wystąpienia jak Twoje (już dzisiaj egzotyczne) będą rodziły wyłącznie uśmiech w kąciku ust.
Do AQQ: nie traktuj tego co powiem osobiście, ale…..(piszę o tym do wszystkich, którzy mentalnie tkwią w tej ułudzie). Państwowa energetyka nie posiada technicznej możliwości przechowywania energii elektrycznej wyprodukowanej przez Ciebie czy kogokolwiek innego latem – przez 5 miesięcy do zimy, gdy zechce się korzystać z dużych ilości energii. Depozyt to fizyczne oddanie ,,do przechowania” czegoś na jakiś czas, by potem odebrać. W tym wypadku wobec braku techniki przechowywania – przechowywanie nie następuje nigdy i wcale. Nie istnieje zatem (poza oszukiwaniem wszystkich w tej sprawie) d w p o z y t, tylko- ewentualnie istnieje wygenerowanie jakiejś porcji potrzebnej w tej sprawie w okresie zimowym z paliw kopalnych bo w większości generowanie energii elektrycznej w systemowych elektrowniach to spalanie kopalnych. Gruntowanie w psychice Narodu oczywistej nie prawdy o rzekomych ,,depozytach” to manipulacja i powszechnie utrwalane kłamstwo.Ten pseudo ,, depozyt” jest złem co do zasady, gdyż przekonuje masy jakoby było to sposobem, co więcej dobrym i łatwo dostępnym na magazynowanie energii elektrycznej – magazynowanie jakie w rzeczywistości nie istnieje. Komu to służy? Monopolowi, który oddziela z tego kupony i symuluje, jakoby zapewniał ludności usługi,których zwyczajnie brak. Całość powyższego wiąże się z brakiem kluczowych cech (elastyczność) polskiego Systemu Elektroenergetycznego i służy nieróbstwu by stanu tego nie modyfikować.
A propos zjawiska opisywanego w komentowanym artykule: już sam tytuł poświadcza nie prawdę głosząc ,,Prawo budowlane wprowadza nowe wymogi dotyczące instalacji magazynów energii. ” Otóż: prawo budowlane nie jest żywą istotą i nie posiada co do zasady woli.Zatem – prawo- niczego nie wprowadza.To lobbyści BigEnergy działajacy nieustannie jako emisariusze Monopolu w sejmie i ministerstwach działają na szkodę każdego Polaka i tym razem nakładając na Wasze głowy kolejne zakazy. Sejm nie jest uprawniony,Ministerstwa, Prezydent- by z butami wchodzić do wnętrz naszych domów, by likwidować kolejne i kolejne obszary obywatelskiej wolności. Jak widzimy – nie potrzeba zewnętrznego agresora video Putin i jego Hunowie by mordować Polaków.Mamyvwrwnętrzną wojnę (tak Wojnę) wynikłą z faktu znikania z Systemu Elektroenergetycznego Odbiorców, jako że coraz więcej wchodzi w off-grid. Wobec nie opanowania przez Państwo apetytu Monopolu na kasę i wysokich (rosnących) cen Dystrybucji – przechodzenie Obywateli na off-grid jest naturalne.Trzeba zatem Was z m u s i ć abyście (nadal) finansowali złodziei z Monopolu dystrybucji, poprzez rzucanie Wam pod nogi kłód – także w sprawie PRYWATNEJ – co macie lub czego nie macie w swych domach. Nie polega bowiem na prawdzie twierdzenie, jakoby te bandyckie ,,regulacje” pseudo prawne były powodowane troską o bezpieczeństwo. Bezpieczeństwo użytkowania (gdziekolwiek) magazynu energii NIE ZALEŻY od jego pojemności -;a proszę zauważyć, że tylko ten aspekt (Monopol) stara się ,,regulować”. Bezpieczeństwo użytkowania magazynu energii zależy od kilku czynników, lecz najważniejszym jest rodzaj użytej chemii, rodzaj i budowa ogniw na ten magazyn użytych. Jest oczywistą oczywistością, że gdy jeszcze NIE istniały dziś stosowane powszechnie magazyny energii elektrycznej – istniały instalację elektryczne w budynkach, istniały ich wady i istniała ignorancja w sprawie ich nie weryfikowania, nie kontrolowania. Pożary wywołane zwarciem w instalacji elektrycznej stanowią przeważajacą większość przyczyn zapalenia się busynków, pojazdów etc. Jakoś nie widzimy by Sejm, Ministerstwa uchwalały przepisy przewidujące karę więzienia dla Właścicieli budynku za NIE dokonanie kontroli sprawności instalacji elektrycznej co jest od 200 lat przyczyny pożarów.Magazyn energii elektrycznej to nic innego jak część WEWNĘTRZNEJ instalacji elektrycznej i winien być rak samo kontrolowany na podstawie istniejących już (nie potrzeba nowych) przepisów Ustawy ,, o warunkach jakim winny odpowiadać budynki i ich otoczenie”. Nie istniała zatem potrzeba (bacząc na bezpieczeństwo) regulowania tego co jest uregulowane. Kto zatem ma potrzeby by ingerować? Monopol Dystrybucji, bo to jego wpływu systematycznie spadają wskutek pojawienia się i dostępność magazynów energii, a skala ubytku wpływów wykładniczo przyspiesza. Na marginesie – gdyby i o ile ktokolwiek i r z e c z y w i ś c i e zatroszczył się nie o bezpieczeństwo a nie (jak dzisiaj) o interesy mafii Monopolu Dystrybucji energii elektrycznej w Polsce to wydano by zakaz SPRZEDAŻY magazynów energii do zastosowań wewnątrz budynku zbudowanych w technologii (chemii) NMC. Powtarzam i będę to akcentował wielokrotnie – mamy wojnę o to by Monopol Dystrybucji nadal zarabiał swoje na rozdziale i dystrybucji (za te usługi im płacimy w rachunku) która weszła z butami do naszych domów. Nie dziwię się, że Polacy sie na to godzą, bo Polacy nie mają jaj by zrozumieć i pojąć ci zaszło i wyjść na ulicę by raz na zawsze zaprzestano ,,regulowania” ci mamy w swych domach. Pan Komendant Policji ma w swym biurze (i odpala go) granatnik i to mu uchodzi.Ale dla Was (Polacy) monopol załatwił ,,podstawy prawne” do karania Was za magazyny energii. Po co nam Putin?
Po i pis znowu razem przeciwko zwykłym ludziom. Czyli teraz fani OZE zagłosują na brauna… i batdzo Dobrze!
Do Maluszek88: Braun nie zajmuje się niczym innym czym dotychczas nie zajmował się PiS.Zajmuje się konfliktowa i i dezinformacją.Chory człowiek jak Trump, ale lata świetlne mu do Trumpa.To mitoman, który dysponując wyłącznie motyką- macha tą motyką nieustannie na słońce.
Putin uderzając w Ukrainie w infrastrukturę energetyczną zamiata ukraiński monopol bo takowy też tam jest i to już powinno nam uzmysłowić że przyszłością energetyki jest jej rozproszenie. Myślę że takowe rozpuściło by monopol.
Do Rzepa: zauważ w kontekście tego co już widzisz, że sam fakt uzależnienia Odbiorcy od sprawności lub nie sprawności infrastruktury energetycznej jest co do zasady zagrożeniem. Bo można wybić infrastrukturę. Rząd jaki by dbał o interesy Państwa (zamiast jak 9/10 rządów świata o interesy Monopoli) przebudował by energetykę do mikro generecji rozproszonej- bez likwidacji dotychczasowych struktur scentralizowanego wytwarzania i dystrybucji.A niech konkurują?
@Rzepa: Nie trzeba zaglądać na Ukrainę. Wystarczy spojrzeć teraz na Berlin. Od kilku dni blackout, który wciąż trwa i nie wiadomo, kiedy ostatecznie go usuną. Od jakiegoś czasu powtarzam, że podstawa to DYWERSYFIKACJA źródeł energii, bo wtedy uderzenie w jedno medium nie powoduje kompletnego paraliżu, jak to teraz jest w części Berlina. Taki sam los spotka polskie sieci przesyłowe, jak tylko Ruscy zobaczą, że wywoła to długi i skuteczny paraliż.
W pełni się z Tobą zgadzam, że podstawa to sieci rozproszone. Coś na zasadzie lokalnego lub regionalnego semi-offgridu z większą ilością magazynów sieciowych jako pierwsza linia obrony i magazynów u konsumentów jako druga linia obrony. Taka konstrukcja sieci to nie tylko większa odporność i stabilność sieci, ale także skuteczne narzędzie do zniechęcania potencjalnych sabotażystów do przeprowadzania takich akcji jak w Berlinie. Jeśli nawet wywołają przerwy w dostawach energii to nie będą tak spektakularne, jak zeszłoroczne w Hiszpanii, choć tutaj akurat nie było to wynikiem sabotażu tylko błędu ludzkiego. Energii nie będzie punktowo lub lokalnie a nie regionalnie czy ogólnokrajowo.
A tymczasem magazyny energii dalej tanieją. 30kWh jest już mocno poniżej 2,5 tys EUR brutto. W tym roku cena prawdopodobnie spadnie poniżej 2 tys EUR.
Tak potwierdzam . A warto dodać, .. chcesz spalić sobie dom, zainstaluj w piwnicy akumulatorowy magazyn energii.
-> na wnuczka , na policjanta , na jezuska i teraz na domowe, akumulatorowe magazyny energii.