REKLAMA
 
REKLAMA

Nowy moduł fotowoltaiczny Tesli. Co o nim wiemy?

Nowy moduł fotowoltaiczny Tesli. Co o nim wiemy?
fot. Tesla

Tesla dodała do swojej oferty nowy, całkowicie czarny moduł fotowoltaiczny przeznaczony do zastosowań mieszkaniowych. Firma Elona Muska nie opublikowała w tej sprawie oficjalnego komunikatu prasowego. Co wiemy o nowym produkcie?

Informacje o nowym module fotowoltaicznym full-black pojawiły się na stronie internetowej firmy, jednak Tesla nie opublikowała odrębnego komunikatu prasowego dotyczącego jego premiery. Szczegóły techniczne i kontekst rynkowy są obecnie znane głównie dzięki doniesieniom mediów branżowych, w szczególności PV Magazine oraz Electrek.

Co wiemy?

Nowy moduł fotowoltaiczny Tesli ma być dostępny w dwóch wariantach mocy – 415 W oraz 420 W. Obie wersje mają identyczne wymiary (1805 x 1135 x 40 mm) oraz masę 22,3 kg. Tesla nie ujawnia oficjalnie sprawności konwersji energii ani technologii zastosowanych ogniw. Producent podkreśla natomiast aspekt wzornictwa: panel posiada czarną anodowaną ramę aluminiową oraz czarny backsheet, a także ukryte połączenia elektryczne, które mają umożliwić montaż bez widocznych szyn i zacisków. Moduł jest zintegrowany z systemem montażowym Tesla Panel Mount, co – według opisu firmy – pozwala uzyskać minimalistyczny efekt wizualny.

REKLAMA

Zgodnie z informacjami dostępnymi na stronie Tesli jej moduły objęte są 25-letnią gwarancją produktową i wydajnościową (nie podano poziomu wydajności na koniec okresu gwarancyjnego) oraz posiadają certyfikaty zgodności z normami IEC i UL (m.in. IEC/UL 61730-1 i 61730-2 oraz IEC 61215). Media branżowe sugerują, że sprawność modułów może wynosić około 20 proc., jednak należy podkreślić, że Tesla nie potwierdziła tych danych w publicznej dokumentacji.

Dodatkowy kontekst dostarcza Electrek, który interpretuje pojawienie się nowego modułu jako sygnał ożywienia działalności Tesli w segmencie solarnym. Serwis zwraca uwagę, że w konfiguratorze Tesli pojawił się moduł oznaczony jako TSP-420, a w dokumentacji podkreślono jego montaż w zakładzie Gigafactory New York w Buffalo. Według Electrek oznacza to powrót Tesli do własnej produkcji paneli po kilku latach przerwy. Jednocześnie autorzy zaznaczają, że określenie „assembled in Buffalo” sugeruje montaż końcowy w USA, przy możliwym zewnętrznym źródle samych ogniw.

Nowy moduł fotowoltaiczny Tesli
fot. Tesla

W szerszym ujęciu media łączą premierę nowego modułu fotowoltaicznego z próbą odbudowy segmentu residential solar, który w ostatnich latach odgrywał drugorzędną rolę w działalności Tesli. Jak wynika z raportu finansowego spółki za trzeci kwartał 2025 r., sprzedaż systemów solarnych osiągnęła wartość 4,6 mln dolarów, a firma równolegle rozwija w USA ofertę leasingu systemów złożonych z instalacji fotowoltaicznej oraz domowego magazynu energii Powerwall – wracając tym samym do modelu sprzedaży stosowanego wcześniej przez firmę SolarCity, na podstawie której Elon Musk zbudował fotowoltaiczny dział Tesli (po przejęciu SolarCity szef Tesli szybko jednak zrezygnował z tego modelu sprzedaży, oceniając, że jest on za bardzo kapitałochłonny i ma zbyt niską rentowność).

REKLAMA

Kooperacja SunPower i REC Group

Równolegle do niejednoznacznych sygnałów w zakresie rozwoju własnej oferty paneli fotowoltaicznych, które płyną z Tesli, inni gracze rynku domowej fotowoltaiki w USA komunikują swoje plany w sposób znacznie bardziej bezpośredni i formalny.

W tym miesiącu SunPower oraz REC Group ogłosiły wspólne wprowadzenie nowego modułu fotowoltaicznego „Monolith” w ramach umowy Joint Development Agreement. Pierwszym efektem tej współpracy jest panel o mocy 470 W, oparty na technologii REC Alpha Pure-TX, do którego SunPower posiada wyłączne prawa. W komunikacie jasno wskazano, że celem partnerstwa jest rozwój modułów wysokowatowych, bezramowych i docelowo bifacialnych (na nich bardziej zna się SunPower), przeznaczonych dla segmentu domowego oraz C&I.

Co istotne, wspólny komunikat SunPower i REC akcentuje nie tylko sam produkt, lecz także ekonomikę całego systemu. Zapowiedziana wersja dwustronna ma przekroczyć 500 W mocy, a firmy podkreślają poprawę długoterminowej produkcji energii oraz obniżenie kosztu jednostkowego produkowanej energii jako kluczowe kryteria projektowe.

W komunikacie wyraźnie zaznaczono, że coraz większą rolę w segmencie domowym odgrywają właściciele inwestycyjni, dla których liczą się stabilność uzysków, trwałość sprzętu i zwrot z kapitału, a nie wyłącznie estetyka czy pojedyncze parametry techniczne. Na tym tle inicjatywa SunPower–REC pokazuje bardziej systemowe podejście do rozwoju rynku mieszkaniowych instalacji PV, kontrastujące z ostrożniejszym i mniej sformalizowanym przekazem towarzyszącym nowemu modułowi Tesli.

Radosław Błoński 

redakcja@gramwzielone.pl


© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy Gramwzielone.pl Sp. z o.o.

REKLAMA
Komentarze

Tesla=drogo i do doopy podbite marketingowym bębenkiem.