REKLAMA
 
REKLAMA

Sejm przyjął senackie poprawki do UC84. Teraz wszystko zależy od prezydenta

Sejm przyjął senackie poprawki do UC84. Teraz wszystko zależy od prezydenta
Fot. Kancelaria Sejmu RP

Sejm głosował nad poprawkami Senatu do nowelizacji ustawy Prawo Energetyczne. Posłowie zdecydowali o przyjęciu wszystkich propozycji zmian zgłoszonych przez senatorów, w tym zwiększenia ochrony praw nabytych inwestorów, wydłużenia vacatio legis i zmiany definicji siły wyższej. Teraz ustawa trafi na biurko prezydenta.

Podczas 53. posiedzenia Sejmu, 13 marca, Komisje do Spraw Deregulacji oraz do Spraw Energii, Klimatu i Aktywów Państwowych przedstawiły posłom senackie poprawki do projektu ustawy Prawo energetyczne, określanego na etapie prac rządowych numerem UC84. W głosowaniach 25 poprawek posłowie zdecydowali o przyjęciu wszystkich propozycji zmian w projekcie zgłoszonych przez senatorów. To dobra wiadomość dla inwestorów planujących i realizujących inwestycje z zakresu odnawialnych źródeł energii. Senatorowie zaproponowali bowiem szereg zmian łagodzących niektóre zapisy nowelizacji przyjęte wcześniej przez Sejm.

Niższe zabezpieczenia dla części inwestorów

Jedną z najważniejszych poprawek zaproponowanych przez Senat jest modyfikacja zasad dotyczących zabezpieczenia finansowego wymaganego przy ubieganiu się o przyłączenie do sieci. Ustawa w wersji sejmowej przewidywała obowiązek wniesienia zabezpieczenia w wysokości 30 zł za każdy kW mocy dla instalacji do 100 MW oraz 60 zł za kW dla większych projektów. Senat zaproponował złagodzenie tych zasad dla inwestorów posiadających już zawarte umowy przyłączeniowe. Zgodnie z senacką poprawką wysokość zabezpieczenia ma dla nich zostać obniżona o połowę. Natomiast dla projektów dysponujących jedynie warunkami przyłączenia przewidziano zabezpieczenie na poziomie jednej czwartej standardowej stawki.

REKLAMA

Więcej czasu na realizację inwestycji

Senatorowie zdecydowali także o wydłużeniu części terminów przewidzianych w projekcie ustawy. Dotyczy to m.in. czasu na uzyskanie pozwolenia na budowę oraz realizację niektórych obowiązków wynikających z umów przyłączeniowych (tzw. kamieni milowych). Według propozycji Senatu projekty, które dysponują warunkami przyłączenia do sieci, będą miały odpowiednio: 42 miesiące w przypadku lądowych farm wiatrowych i 30 miesięcy w przypadku fotowoltaiki i magazynów energii na uzyskanie wszystkich pozwoleń, w tym pozwolenia na budowę. Wcześniej terminy te ustalono odpowiednio na 36 i 24 miesiące.

Nowe podejście do „siły wyższej”

W trakcie prac w izbie wyższej zmodyfikowano również przepisy dotyczące zdarzeń uznawanych za przeszkody w realizacji inwestycji. W wersji przyjętej przez Sejm pojawił się kontrowersyjny zapis traktujący niektóre opóźnienia administracyjne jako formę siły wyższej. Senat zdecydował się zmienić tę konstrukcję i przenieść tego rodzaju okoliczności do odrębnej kategorii zdarzeń, które mogą wpływać na harmonogram inwestycji, ale nie są formalnie kwalifikowane jako siła wyższa.

Dłuższy czas na przygotowanie rynku

Istotną zmianą zaproponowaną przez Senat jest także wydłużenie vacatio legis dla części przepisów nowelizacji ustawy Prawo energetyczne. Podczas gdy we wcześniejszej wersji regulacje miały wejść w życie zasadniczo dzień po ogłoszeniu w Dzienniku Ustaw, senatorowie zaproponowali sześciomiesięczny okres przygotowawczy. Według autorów poprawki taki czas jest potrzebny, aby uczestnicy rynku – w szczególności inwestorzy z rynku OZE oraz operatorzy systemów dystrybucyjnych – mogli przygotować się do nowych zasad funkcjonowania systemu przyłączeń.

UC84 na biurku prezydenta

Przyjęcie senackich poprawek przez Sejm kończy proces ustawodawczy w parlamencie. Teraz nowelizacja Prawa energetycznego czeka na podpis prezydenta. Jeśli zostanie podpisana, będzie – zdaniem branży – jedną z najdalej idących zmian Prawa energetycznego w ostatnich dekadach. Projekt ma usprawnić proces przyłączania nowych źródeł energii do sieci elektroenergetycznych i odblokować moce przyłączeniowe, które – zdaniem rządu – od lat są w dużej części zarezerwowane przez inwestycje, które nie są realizowane.

REKLAMA

Jednym z kluczowych elementów nowelizacji jest ograniczenie zjawiska tzw. „projektów zombie”, czyli inwestycji posiadających warunki przyłączenia do sieci, lecz pozostających przez lata na etapie planowania. W tym celu ustawa skraca okres ważności warunków przyłączenia z dwóch lat do jednego roku oraz wprowadza bardziej rygorystyczne wymogi dla inwestorów ubiegających się o dostęp do mocy przyłączeniowych. Według danych resortu energii w Polsce wydano warunki przyłączeniowe na około 240 GW mocy, z czego 150 GW dotyczy odnawialnych źródeł energii, a 90 GW magazynów energii, jednak znaczna część tych projektów nie jest realizowana.

Nowe przepisy wprowadzają także wyższe zabezpieczenia finansowe związane z procesem przyłączeniowym. W projekcie przewidziano zaliczkę na poczet opłaty przyłączeniowej w wysokości 30 zł za każdy kilowat wnioskowanej mocy dla instalacji do 100 MW oraz 60 zł za kilowat dla większych projektów, przy czym maksymalna kwota zabezpieczenia wyniesie 6 mln zł. W odpowiedzi na postulaty branży rozszerzono katalog dopuszczalnych form zabezpieczenia o gwarancje bankowe i ubezpieczeniowe, co ma ograniczyć konieczność angażowania gotówki przez inwestorów.

Ustawa wprowadza również nowe wymogi dotyczące realizacji inwestycji po uzyskaniu warunków przyłączenia, w tym obowiązek dotrzymywania określonych tzw. kamieni milowych w harmonogramie projektów. Celem tych przepisów jest zapewnienie, że rezerwowane moce przyłączeniowe będą wykorzystywane przez inwestycje faktycznie realizowane. Jednocześnie rząd zaproponował możliwość wydłużenia niektórych terminów w sytuacjach niezależnych od inwestora poprzez rozszerzenie definicji „siły wyższej”.

Branża OZE od początku krytykowała projekt

W trakcie prac legislacyjnych rządowy projekt nowelizacji Prawa energetycznego budził liczne kontrowersje wśród przedstawicieli branży odnawialnych źródeł energii. Organizacje branżowe wskazywały przede wszystkim na ryzyko objęcia nowymi, bardziej rygorystycznymi wymogami także projektów już realizowanych, co – ich zdaniem – mogłoby ograniczyć napływ kapitału do sektora OZE i zwiększyć ryzyko inwestycyjne. Krytyczne opinie dotyczyły również wysokości nowych zabezpieczeń finansowych, które według części przedsiębiorców mogą szczególnie obciążyć mniejsze podmioty realizujące inwestycje z zakresu OZE.

Więcej na ten temat w artykule: UC84: Sejm przyjął sporną nowelizację Prawa energetycznego.

Agata Świderska

agata.swiderska@gramwzielone.pl

© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.

REKLAMA
Komentarze
Zamieszczając komentarz akceptujesz Regulamin oraz potwierdzasz zapoznanie się z Polityką prywatności. Administratorem danych osobowych jest E-MAGAZYNY sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, ul.Szturmowa 2, 02-678 Warszawa. Więcej informacji o przetwarzaniu danych osobowych oraz przysługujących Państwu prawach znajduje się w Polityce prywatności.

Brak komentarzy
 
 
 
 
Wywiady