REKLAMA
 
REKLAMA

UC84: Sejm przyjął sporną nowelizację Prawa energetycznego

UC84: Sejm przyjął sporną nowelizację Prawa energetycznego
Fot. Kancelaria Sejmu RP

Większość posłów głosowała za przyjęciem przepisów nowelizujących Prawo energetyczne (UC84). Tym samym kontrowersyjna ustawa sieciowa, która ma usprawnić procesy przyłączania nowych projektów do sieci, mimo protestów branży OZE wkrótce trafi do Senatu i na biurko prezydenta.

W ostatni piątek lutego Sejm stosunkowo niewielką liczbą głosów przyjął nowelizację ustawy Prawo energetyczne, procedowaną na etapie prac rządowych pod numerem UC84 (numer druku sejmowego: 2150 i 2152). Za jej uchwaleniem było łącznie 234 posłów, przeciw – 200, a 4 wstrzymało się od głosu. W grupie zwolenników nowych przepisów znaleźli się posłowie Koalicji Obywatelskiej, PSL, Lewicy, Centrum i Polska 2050. Przeciw głosowała opozycja: PiS i Konfederacja, a także Demokracja i poseł niezależny Marek Jakubiak.

Teraz sporny projekt zmian w Prawie energetycznym trafi do Senatu. Jeśli zostanie przyjęty bez poprawek, wkrótce może zostać przekazany do podpisania prezydentowi RP.

REKLAMA

Przyjęte przepisy to odpowiedź na wyzwania, z którymi od lat mierzy się polska energetyka: zbyt długie procedury, nadmiar formalności, zablokowane moce przyłączeniowe i zbyt mała przewidywalność dla inwestorów. Dzięki naszej reformie łatwiej będzie rozwijać nowe moce i dostosowywać system do nowych realiów

– komentuje wynik głosowania minister energii Miłosz Motyka.

„Projekty zombie” blokują system

Projekt nowelizacji ustawy Prawo energetyczne od początku budził ogromne kontrowersje w branży odnawialnych źródeł energii. W opinii Ministerstwa Energii jego wdrożenie miało doprowadzić do odblokowania mocy przyłączeniowych w polskim systemie elektroenergetycznym przez eliminację tzw. „projektów zombie”, czyli inwestycji, dla których wydano warunki przyłączenia, ale które przez lata nie były realizowane. Celowi temu miało służyć m.in. skrócenie czasu obowiązywania decyzji przyłączeniowych z obecnych dwóch lat do jednego roku oraz podniesienie stawek opłat za wydanie warunków przyłączenia do sieci.

– Mamy podpisanych wiele umów przyłączeniowych, które nie są realizowane, ale blokują moce w systemie i ograniczają możliwość rozbudowy czy to źródeł odnawialnych, czy konwencjonalnych, czy to przyłączania odbioru nowoczesnych data centers. I te problemy musimy rozwiązać – podkreślał podczas obrad komisji sejmowych wiceminister energii Wojciech Wrochna.

Z danych resortu wynika, że w Polsce wydano warunki przyłączeniowe na około 240 GW mocy, z czego 150 GW dotyczy OZE, a 90 GW – magazynów energii. Część z tych projektów nie jest jednak realizowana, co skutkuje „zamrożeniem” dostępnych mocy przyłączeniowych.

Branża OZE wzywa do ochrony inwestorów

Przedstawiciele branży OZE zasadniczo nie kwestionowali głównych zapisów projektu, jednak protestowali przeciwko objęciu nimi także inwestycji już realizowanych.

– Weryfikacja już wydanych warunków przyłączenia pod kątem nowych, zaostrzonych wymogów to niebezpieczny precedens, który może zahamować napływ kapitału niezbędnego do transformacji – podkreśla Ewa Krasuska, dyrektor generalna PIGEOR (więcej na temat postulatów PIGEOR w artykule: Prace nad UC84 wstrzymane. Inwestorzy OZE czekają na zmiany).

Podobne stanowisko wyraziło Polskie Stowarzyszenie Fotowoltaiki i Magazynowania Energii (PSFiME), apelując o wprowadzenie przepisów przejściowych dla projektów już realizowanych albo urealnienie harmonogramu wejścia w życie nowych obowiązków.

PSFiME wskazało ponadto, że zapis, który oddaje kompetencje przedłużania terminów realizacji tzw. kamieni milowych w umowach przyłączeniowych operatorom systemów energetycznych może być korupcjogenny i powinien zostać zastąpiony automatycznym przedłużeniem terminów po spełnieniu określonych warunków ustawowych. Alternatywnie należałoby ustanowić jasne, obiektywne kryteria wraz z prawem odwołania do prezesa Urzędu Regulacji Energetyki (URE).

Deweloperzy OZE zapłacą więcej

Krytyczne uwagi dotyczyły także skokowego wzrostu zabezpieczeń finansowych. W najbardziej negatywnym scenariuszu – jak wskazują przedstawiciele sektora – obciążenia dla dużych projektów mogą wzrosnąć nawet kilkukrotnie, co szczególnie dotknie małe i średnie podmioty. Zdaniem organizacji branżowych może to doprowadzić do koncentracji rynku w rękach największych grup kapitałowych oraz ograniczyć konkurencję.

Jeszcze ostrzej projekt ocenia Krzysztof Kochanowski, prezes Polskiej Izby Magazynowania Energii:

REKLAMA

Ustawodawca wytoczył wielką armatę i strzela do mrówek. Porządkowanie systemu jest potrzebne, ale naprawianie błędów nie może odbywać się kosztem inwestorów, którzy prowadzą realne projekty i finansują transformację prywatnym kapitałem.

Więcej informacji na temat postulatów branży zamieściliśmy w artykule: UC84 zdecyduje o przyszłości rynku OZE? Branża ostrzega: 205 GW projektów w grze.

Rząd łagodzi kontrowersyjne przepisy

W efekcie sporu pomiędzy resortem energii a przedstawicielami środowisk branżowych projekt ustawy na ponad miesiąc utknął w komisjach sejmowych. Komisje ds. energii i deregulacji dwukrotnie wstrzymywały prace nad jego procedowaniem, przesuwając je na kolejne posiedzenia sejmu – i to pomimo przedstawienia przez resort energii propozycji zmian mających złagodzić najbardziej kontrowersyjne rozwiązania.

Jedna z kluczowych korekt dotyczyła podwyższenia zaliczki na poczet opłaty przyłączeniowej – z 30 do 60 zł za każdy kW wnioskowanej mocy (maksymalnie do 6 mln zł). Resort zaproponował, aby inwestorzy, którzy już uzyskali warunki przyłączenia i wpłacili zaliczki według dotychczasowych zasad, otrzymali więcej czasu na uzupełnienie różnicy wynikającej z nowych stawek.

Dajemy możliwość tym podmiotom, które już mają warunki przyłączenia i które wpłaciły zaliczki w obecnie obowiązującej wysokości, na uzupełnienie tej zaliczki w dłuższym terminie czasu – wskazał podczas prac komisji wiceminister energii Wojciech Wrochna.

Kolejna propozycja zakłada rozszerzenie katalogu form zabezpieczeń finansowych o gwarancje bankowe i ubezpieczeniowe. W pierwotnej wersji projektu wymagane kwoty – 30 zł/kW dla instalacji o mocy do 100 MW i 60 zł/kW dla większych projektów – miały być wnoszone wyłącznie w gotówce. – „To jest rozwiązanie, które ma uwolnić gotówkę inwestorów” – podkreślił wiceminister.

Resort zapowiedział również modyfikacje dotyczące terminów uzyskania pozwolenia na budowę, które branża uznawała za zbyt krótkie w realiach długotrwałych procedur administracyjnych. W odpowiedzi ministerstwo proponuje doprecyzowanie i rozszerzenie definicji „siły wyższej”, tak aby obejmowała także okoliczności niezależne od inwestora, umożliwiając wydłużenie ustawowych terminów.

Uzupełniamy ją o dodatkowe elementy w zakresie definicji siły wyższej, które pozwolą o wydłużenie terminu o kolejny okres w sytuacji, jeżeli realizacja pierwotnego terminu jest niemożliwa z przyczyn niezależnych od inwestora – wyjaśnił Wojciech Wrochna.

Więcej na ten temat w artykule: Sejm znów wstrzymuje prace nad UC84. Ministerstwo nie przekonało posłów.

Ostatnie poprawki przed głosowaniem

Jeszcze dzień przed finalnym głosowaniem w Sejmie komisje żywo dyskutowały nad możliwymi zmianami niektórych zapisów projektu. Posłowie PiS (Ireneusz Zyska i Marek Wesoły) złożyli poprawki, które przewidywały m.in. przesunięcie obowiązku wniesienia zabezpieczenia finansowego na moment po podpisaniu umowy przyłączeniowej, obniżenie zabezpieczeń dla projektów w toku do 25 proc. podstawowej kwoty oraz wydłużenie terminów na uzyskanie pozwolenia na budowę – do 36 miesięcy dla fotowoltaiki i magazynów energii oraz 60 miesięcy dla wiatru i biogazowni. Poseł Ireneusz Zyska postulował też wydłużenie vacatio legis i doprecyzowanie definicji „siły wyższej”, obejmującej również opóźnienia po stronie administracji.

W trakcie debaty wrócił także temat wykreślenia z ustawy o rynku mocy przepisów o karach za rozwiązanie umowy mocowej. Krytycy ostrzegali, że mogłoby to sprzyjać niezrealizowanym projektom gazowym. Wiceminister klimatu Miłosz Motyka zapewniał jednak, że dywersyfikacja importu gazu ogranicza ryzyko dla bezpieczeństwa energetycznego.

Więcej na temat szczegółowych zapisów nowelizacji Prawa energetycznego pisaliśmy w artykułach:

Agata Świderska

agata.swiderska@gramwzielone.pl

© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.

REKLAMA
Komentarze
Zamieszczając komentarz akceptujesz Regulamin oraz potwierdzasz zapoznanie się z Polityką prywatności. Administratorem danych osobowych jest E-MAGAZYNY sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, ul.Szturmowa 2, 02-678 Warszawa. Więcej informacji o przetwarzaniu danych osobowych oraz przysługujących Państwu prawach znajduje się w Polityce prywatności.

Brak komentarzy
 
 
 
 
Wywiady
Patronaty medialne