Magazyn energii w mieszkaniu. Ile na niego wydamy i jak zabrać się za taką inwestycję?

Magazyn energii w mieszkaniu. Ile na niego wydamy i jak zabrać się za taką inwestycję?
Jarosław Pawelak, Passive Instal

Magazyny energii to świetne rozwiązanie służące obniżeniu faktur za energię i zwiększeniu autonomii energetycznej gospodarstw domowych, przy czym nie musi być ono zarezerwowane tylko dla właścicieli domów jednorodzinnych. Z magazynów mogą skorzystać także właściciele mieszkań. Na co powinni oni zwrócić uwagę, planując inwestycję w domowy bank energii?

Magazyn energii dzięki spadającym kosztom w połączeniu z rosnącymi cenami energii z sieci i dostępnością programów dotacyjnych zyskują popularność wśród polskich gospodarstw domowych. Do wykorzystania magazynów skłania obecny prosumencki system rozliczeń – net-billing, a także wprowadzenie na polskim rynku energii taryf dynamicznych, które umożliwiają obniżenie kosztów aktywnym odbiorcom – nawet nieposiadającym fotowoltaiki. Dzięki taryfie dynamicznej magazyn energii można ładować w okresie niskich cen energii i zasilać swój dom z baterii, gdy energia w taryfie dynamicznej jest droga.

Temat montażu magazynów energii – zwłaszcza montowanych w blokach wielorodzinnych – jest jednak w Polsce nadal słabo rozpoznany, a ostatnio sporo zamieszania wokół niego wywołały informacje o pracach Ministerstwa Rozwoju i Technologii nad przepisami, których wdrożenie w praktyce zablokowałoby możliwość wykorzystania domowych baterii w mieszkaniach.

REKLAMA

O sens i uwarunkowania instalacji magazynów energii w mieszkaniach w budynkach wielorodzinnych zapytaliśmy Jarosława Pawelaka – prezesa zarządu częstochowskiej firmy Passive Instal.

W jego ocenie do użytku w mieszkaniach powinny być dopuszczone wyłącznie fabryczne, kompletne i certyfikowane magazyny energii. Prezes Passive Instal zwraca przy tym uwagę na rynek niemiecki, gdzie do instalacji w mieszkaniach dopuszczono systemy łączące fotowoltaikę i bank energii instalowane na zasadach plug and play, czyli podłączane bezpośrednio do gniazdka.

Maksymalna moc oddawana do sieci domowej powinna wynosić 800 W lub 1000 W. Taki próg – wprowadzony niedawno z ogromnym sukcesem w Niemczech dla instalacji balkonowych – gwarantuje, że nawet w starym budownictwie nie dojdzie do przeciążenia instalacji. Większe systemy – np. o mocy do 2,5 kW – wymagają bezwzględnego podłączenia na stałe, co musi być poprzedzone audytem instalacji klienta i wykonane wyłącznie przez certyfikowanego elektryka z uprawnieniami – ocenia Jarosław Pawelak, dodając, że podobny model funkcjonuje w Belgii i Szwecji, gdzie instalacje mogą wykonywać tylko zweryfikowani instalatorzy.

Jak powinna wyglądać procedura zgłoszeniowa instalacji magazynu energii skonfigurowanego z balkonowym zestawem fotowoltaicznym?

Prezes Passive Instal ocenia, że o ile dla systemów o mocy do 800 W, podłączanych na zasadzie plug and play, powinna ona być maksymalnie uproszczona, to przy większych systemach konieczne powinno być poświadczenie protokołem od uprawnionego instalatora oraz ewentualne zgłoszenie faktu posiadania urządzenia do zarządcy budynku w celach informacyjnych np. dla straży pożarnej. Jak podkreśla ekspert, jeśli mieszkaniowy magazyn energii współpracuje z fotowoltaiką, to naturalnym krokiem powinno być również zgłoszenie do operatora systemu dystrybucyjnego.

Magazyn energii w wersji balkonowej

W jakich pomieszczeniach najbardziej wskazany jest montaż magazynu i jakie dodatkowe zabezpieczenia powinny być stosowane?

W ocenie prezesa Passive Instal bardzo dobrym miejscem montażu tego typu urządzeń może być balkon przynależny do mieszkania. Jak podkreśla, obecnie na rynku dostępne są już rozwiązania projektowane właśnie z myślą o takim zastosowaniu.

Mówimy o tak zwanych magazynach balkonowych, które są przystosowane do pracy na zewnątrz i wyposażone w odpowiednie zabezpieczenia środowiskowe. Nowoczesne urządzenia tego typu posiadają odpowiedni stopień ochrony przed wilgocią i warunkami atmosferycznymi, a część z nich ma również systemy kontroli temperatury, w tym maty grzewcze, dzięki czemu mogą bezpiecznie pracować także w okresie zimowym. To sprawia, że balkon jest często rozwiązaniem bardziej praktycznym i bezpiecznym niż montaż urządzenia wewnątrz części mieszkalnej – komentuje Jarosław Pawelak.

Bezpieczna eksploatacja zaczyna się od dobrego projektu i montażu

Wybór miejsca na magazyn energii nie powinien kończyć przygotowań do takiej inwestycji. Jarosław Pawelak podkreśla, że kluczowe znaczenie ma wybór instalatora z odpowiednimi uprawnieniami, a także wykonanie montażu zgodnie z wytycznymi producenta i zasadami bezpieczeństwa elektrycznego.

Z naszego punktu widzenia najważniejsze jest więc połączenie trzech elementów: certyfikowanego urządzenia, właściwej lokalizacji oraz profesjonalnej instalacji. W praktyce bezpieczna eksploatacja zaczyna się właśnie od poprawnie zaprojektowanego i wykonanego montażu – podkreśla ekspert.

REKLAMA

Ile zapłacimy za magazyn energii do mieszkania?

Jakie powinny być optymalne parametry magazynu energii dla rodziny mieszkającej w bloku i jaki może być koszt takiej instalacji?

W ocenie prezesa Passive Instal, w przypadku rodziny mieszkającej w bloku wielorodzinnym, która zużywa około 2 MWh energii rocznie, najbardziej racjonalnym rozwiązaniem jest magazyn o pojemności 3–5 kWh.

To poziom, który dobrze odpowiada codziennemu profilowi zużycia energii w takim mieszkaniu i pozwala realnie korzystać z potencjału magazynowania. Taka pojemność jest w praktyce w pełni wystarczająca, żeby efektywnie wykorzystywać taryfy wielostrefowe i taryfy dynamiczne, czyli ładować energię wtedy, gdy jest najtańsza, a wykorzystywać ją wtedy, gdy ceny są wyższe. W połączeniu z nowoczesnymi systemami zarządzania energią, które dziś są już standardem w urządzeniach renomowanych producentów, użytkownik nie musi nawet samodzielnie kontrolować całego procesu – robi to za niego inteligentny system BMS – komentuje Jarosław Pawelak.

Jeśli chodzi o koszty, obecnie instalacja magazynu energii adekwatnego dla potrzeb właścicieli mieszkań to według szacunków prezesa Passive Instal wydatek rzędu 8 –15 tysięcy złotych brutto. Ekspert zaznacza, że ostateczna cena zależy oczywiście od producenta, pojemności, dodatkowych funkcji oraz sposobu integracji z instalacją elektryczną i ewentualną fotowoltaiką.

Czy magazyn energii w mieszkaniu ma ekonomiczny sens?

Czy taki wydatek sprawia, że inwestycja w mieszkaniowy magazyn energii jest dzisiaj ekonomicznie uzasadniona i na ile pozwala ona obniżyć rachunki za prąd?

W ocenie Jarosława Pawelaka taka inwestycja może mieć ekonomiczny sens, ale pod pewnymi warunkami. Kluczowe znaczenie ma przede wszystkim relacja ceny urządzenia do jego pojemności, czyli ile realnie płacimy za 1 kWh magazynu. Ekspert ocenia, że jeżeli ten koszt mieści się w rozsądnych widełkach, to dla wielu gospodarstw domowych inwestycja powinna okazać się opłacalna.

Największe korzyści są osiągalne, gdy magazyn energii pracuje nie samodzielnie, ale jako element szerszego systemu zarządzania energią.

Połączenie magazynu z taryfą dynamiczną oraz inteligentnym sterowaniem może, zdaniem Jarosława Pawelaka, pozwolić na obniżenie rachunków za energię nawet o 50–60 proc., a jeszcze lepsze efekty może dać połączenie takiego rozwiązania z małą fotowoltaiką balkonową, która dodatkowo zwiększa autokonsumpcję i może podnieść poziom oszczędności o kolejne 20–25 proc.

W praktyce oznacza to, że użytkownik nie tylko płaci mniej za energię, ale też staje się bardziej odporny na wahania cen na rynku. I to jest właśnie drugi, często niedoceniany aspekt – bezpieczeństwo energetyczne. Większość nowoczesnych systemów magazynowania energii oferuje dziś również funkcję zasilania awaryjnego, co daje użytkownikowi realne zabezpieczenie na wypadek awarii czy przerwy w dostawie prądu – komentuje Jarosław Pawelak.

Patrząc szerzej, warto też zauważyć, że w krajach Europy Zachodniej takie rozwiązania stają się już czymś zupełnie naturalnym. Dla wielu użytkowników magazyn energii w mieszkaniu przestaje być technologiczną ciekawostką, a zaczyna być po prostu praktycznym elementem nowoczesnego i energooszczędnego mieszkania

– podsumowuje prezes Passive Instal.


Piotr Pająk

piotr.pajak@gramwzielone.pl

© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.