Dobra pompa ciepła to nie wszystko. Co jest potrzebne, aby zapewniła niskie rachunki?
Pompy ciepła to szansa na tanie i czyste ogrzewanie domów w Polsce. W ostatnich latach wokół tej technologii pojawiło się jednak dużo negatywnego przekazu, podsycanego przez informacje o wysokich rachunkach gospodarstw domowych, które zdecydowały się na instalacje pomp ciepła. Jak na taki przekaz powinna zareagować branża pomp ciepła i jakie wsparcie może zapewnić jej najnowsza dyrektywa EPBD? Mówi o tym Paweł Lachman, prezes Polskiej Organizacji Rozwoju Technologii Pomp Ciepła (PORT PC) w przeddzień najważniejszego wydarzenia krajowego rynku pomp ciepła – Kongresu PORT PC.
Katarzyna Poprawska-Borowiec: Rynek grzewczy ewoluuje pod wpływem nowych regulacji unijnych. W jakim stopniu aktualne wymogi dyrektywy EPBD determinują rozwój rynku i czy polscy projektanci oraz instalatorzy są gotowi na projektowanie budynków bez emisji CO2 na miejscu?
Paweł Lachman, prezes PORT PC: Dyrektywa EPBD jest dziś jednym z najważniejszych dokumentów regulacyjnych dla budownictwa i ogrzewnictwa w Europie. Przesuwa nas z etapu budynków „w miarę energooszczędnych” do etapu budynków zeroemisyjnych. To oznacza nie tylko niższe zużycie energii, ale również brak emisji CO₂ na miejscu wynikającej ze spalania paliw kopalnych. Dla rynku pomp ciepła to ogromna szansa, ale też duża odpowiedzialność.
Warto przypomnieć, że w ostatnich latach w nowych budynkach w Polsce ponownie bardzo dużą rolę zaczęły odgrywać kotły gazowe. Jeżeli jednak nowe budynki mają być bezemisyjne na miejscu, nie jest możliwe, aby podstawą ich ogrzewania były kotły gazowe, olejowe czy węglowe. Naturalnym kierunkiem jest efektywna elektryfikacja: pompy ciepła, rekuperacja, fotowoltaika, magazyny energii, HEMS oraz przygotowanie budynków do współpracy z siecią elektroenergetyczną i samochodami elektrycznymi.
Czy polski rynek jest gotowy? Częściowo tak. Mamy bardzo dobrych projektantów, instalatorów i producentów. Mamy też wiele przykładów budynków, które już dziś spełniają bardzo wysokie standardy energetyczne. Natomiast systemowo nie jesteśmy jeszcze w pełni przygotowani.
Jakich systemowych rozwiązań brakuje?
Brakuje powszechnego standardu projektowania i wykonania instalacji, szerszego monitoringu rzeczywistych efektów pracy urządzeń oraz silniejszej edukacji projektantów, instalatorów, inwestorów i użytkowników. Absolutnie kluczowe jest też zrozumienie, że koszty budynku i instalacji trzeba liczyć w całym cyklu życia, a nie tylko przez pryzmat kosztu początkowego.
Wyższy koszt inwestycji może zwracać się w przyszłości niższymi rachunkami i większą odpornością na skokowe wzrosty cen energii. Ale właścicielom domów ktoś musi to rzetelnie wyjaśnić – muszą być otoczeni wsparciem, informacją i pomocą.
Dyrektywa EPBD wesprze pompy ciepła? Kluczowa będzie jakość jej wdrożenia w Polsce
Jakie wsparcie zeroemisyjnym i efektywnym technologiom grzewczym daje najnowsza unijna dyrektywa EPBD (Energy Performance of Buildings Directive)?
Jedną z najważniejszych zmian, które można nazwać wręcz „rewolucją kopernikańską” w ogrzewaniu budynków w Unii Europejskiej, jest wprowadzenie zasady liczenia energii pierwotnej jako sumy energii pierwotnej odnawialnej i nieodnawialnej. Kierunek ten został wzmocniony przez unijne akty wykonawcze i delegowane dotyczące metodologii charakterystyki energetycznej budynków. To oznacza mocny kurs na efektywność energetyczną i efektywną elektryfikację. Niestety istnieje ryzyko, że wdrożenie tej zmiany w Polsce zostanie opóźnione lub osłabione.
Z drugiej strony w Polsce wciąż pokutuje mit, że pompa ciepła jest dobrym rozwiązaniem wyłącznie do nowych, idealnie ocieplonych budynków z ogrzewaniem podłogowym. Badania monitoringowe, m.in. prowadzone od lat przez Fraunhofer ISE, pokazują jednak coś innego: pompy ciepła mogą bardzo dobrze pracować także w istniejących budynkach, również modernizowanych etapami. Kluczowe nie jest samo to, czy budynek jest nowy, czy stary, ale rzeczywiste zapotrzebowanie na ciepło, faktyczna temperatura zasilania instalacji, poprawny dobór urządzenia, regulacja hydrauliczna i ustawienia automatyki.
Dlatego jednym z najważniejszych zadań PORT PC będzie wspieranie jakości: standardów projektowych i wykonawczych, szkoleń, monitoringu instalacji, wytycznych projektowych oraz rzetelnej informacji rynkowej.
Dyrektywa EPBD wyznacza kierunek, ale o powodzeniu zdecyduje jakość wdrożenia w Polsce – przede wszystkim jakość projektowania, wykonawstwa i późniejszej eksploatacji. Dużo zależy też od edukacji i promocji efektywnych rozwiązań przez instytucje publiczne. Konieczne są kampanie informacyjne oparte na faktach i rzeczywistych przykładach zastosowań.
Jak naprawić Czyste Powietrze?
Nie sposób pominąć kwestii finansowania inwestycji. Jakie znaczenie dla rynku ma program Czyste Powietrze i co musi się stać, aby stał się źródłem wzrostu inwestycji w pompy ciepła w domach jednorodzinnych? Czy oprócz wsparcia dotacyjnego istnieją inne narzędzia, które mogłyby skłonić Polaków do przechodzenia na pompy ciepła?
Program Czyste Powietrze jest najważniejszym instrumentem modernizacji budynków jednorodzinnych w Polsce. Dotyczy najtrudniejszego segmentu rynku: starszych domów, zwykle o wysokim zużyciu energii i przyczyniających się do złej jakości powietrza, których właściciele często mają ograniczone możliwości finansowe.
W ostatnich latach program ujawnił jednak kilka poważnych słabości, na które PORT PC zwracało uwagę od dawna. Warto je nazwać precyzyjnie, bo od ich rozwiązania zależy skuteczność programu, zaufanie beneficjentów i stabilność rynku.
Chodzi przede wszystkim o poważne nieprawidłowości w systemie dofinansowań, zbyt wolną reakcję na problemy przy najwyższym poziomie wsparcia i przy prefinansowaniu, brak uznawania europejskich znaków jakości pomp ciepła opartych na badaniach w akredytowanych laboratoriach oraz wprowadzenie wymogu dodatkowych, kosztownych badań.
Problemem jest także niespójność części zasad programu z zasadą „efektywność energetyczna przede wszystkim” oraz z taksonomią zrównoważonego finansowania UE, co znajduje potwierdzenie również w wypowiedziach przedstawicieli administracji i instytucji odpowiedzialnych za program. Do tego dochodzi dopuszczenie do dofinansowań kotłów na pellet z możliwością zabudowy rusztów awaryjnych, brak wymogu stosowania regulacji pogodowej w instalacjach z pompami ciepła oraz problemy ze zgodnością części urządzeń z listy ZUM z obowiązkową bazą EPREL, która potwierdza dopuszczenie urządzeń do obrotu na terenie UE.
Te kwestie nie powinny być traktowane jako spór branżowy. Dotyczą jakości wydatkowania środków publicznych, ochrony beneficjentów i wiarygodności całej modernizacji budynków. Część z nich jest dziś analizowana przez krajowe i europejskie instytucje kontrolne, co pokazuje, że potrzebne są przejrzyste zasady, stabilność regulaminu i pełna zgodność z europejskimi wymogami efektywności energetycznej.
Program powinien silniej wspierać realną poprawę efektywności energetycznej, a nie samą wymianę urządzenia. Jeżeli do budynku o bardzo wysokim zapotrzebowaniu na ciepło wstawimy dowolne źródło ogrzewania bez poprawy standardu energetycznego, nie rozwiążemy problemu wysokich kosztów. Dlatego wsparcie powinno być powiązane z oceną budynku, audytem, projektem, jakością wykonania i rzeczywistym efektem energetycznym.
Trzy warunki dla pomp ciepła w Czystym Powietrzu
Jakich zmian w Czystym Powietrzu potrzebują pompy ciepła, aby zabezpieczyć je przed konsekwencjami, które w ostatnich latach mocno uderzyły w wizerunek tej technologii?
W przypadku pomp ciepła kluczowe są trzy warunki: wiarygodna lista urządzeń, wysoka jakość montażu i stabilne zasady programu. Lista ZUM powinna budować zaufanie do rynku, opierać się na rzetelnych danych, europejskich wymogach i wiarygodnej weryfikacji parametrów. Rynek nie może funkcjonować w atmosferze nagłych zmian regulaminu i podważania zaufania do technologii.
Dotacje są ważne, ale nie wystarczą. Potrzebujemy również taniego finansowania, gwarancji kredytowych, ulg podatkowych, wsparcia dla magazynów energii i systemów zarządzania energią oraz taryf, które premiują efektywne i elastyczne korzystanie z energii elektrycznej.
Bardzo ważna jest także relacja cen energii elektrycznej do gazu i innych paliw. Jeżeli energia elektryczna jest nadmiernie obciążona kosztami systemowymi, a ceny paliw kopalnych nie uwzględniają pełnych kosztów środowiskowych, zdrowotnych i strategicznych, hamujemy efektywną elektryfikację. A przecież elektryfikacja budynków, transportu i części przemysłu to także bezpieczeństwo energetyczne, mniejszy import paliw kopalnych i większe wykorzystanie krajowej produkcji energii elektrycznej.
Nie powinniśmy odkładać elektryfikacji do jakiegoś nieokreślonego momentu, w którym energia elektryczna będzie już w pełni bezemisyjna. To błędna logika. Pompy ciepła zwiększają efektywność wykorzystania energii już dziś, a wraz z dalszym wzrostem udziału OZE i energii bezemisyjnej ich przewaga będzie tylko rosła.
XIV Kongres PORT PC odbywa się w wyjątkowym momencie, bo dokładnie w 15. rocznicę powstania stowarzyszenia. Patrząc na tę perspektywę czasową, jak ocenia Pan drogę, którą przeszła branża pomp ciepła w Polsce?
Z perspektywy 15 lat widać ogromną zmianę. Gdy powstawało PORT PC, pompy ciepła były w Polsce technologią niszową – kojarzoną głównie z inwestorami budującymi bardzo nowoczesne domy albo z osobami szczególnie zainteresowanymi efektywnością energetyczną.
W dużej części debaty eksperckiej i ekologicznej dominował wtedy pogląd, że przy polskim miksie energetycznym pompy ciepła nie są rozwiązaniem dla nas. Mówiono, że najpierw musimy mieć czystą energię elektryczną, a dopiero potem instalować pompy ciepła. Z tym poglądem musieliśmy mierzyć się przez wiele lat, a jego echa słychać niestety do dziś. Tymczasem rzeczywistość pokazuje coś odwrotnego: pompy ciepła są jedną z kluczowych technologii transformacji energetycznej budynków i ważnym elementem efektywnej elektryfikacji gospodarki i wzrostu bezpieczeństwa energetycznego – niezależnie od aktualnego źródła energii elektrycznej.
To była droga od rynku pionierskiego do rynku masowego. Po drodze mieliśmy bardzo dynamiczny wzrost, później silną korektę, problemy jakościowe wynikające głównie z błędnej konstrukcji programu Czyste Powietrze, falę uproszczeń w debacie publicznej, a także wiele przekazów, które nie zawsze opierały się na danych i rzeczywistych doświadczeniach użytkowników. W części przypadków można mówić już nie tylko o uproszczeniach, ale wręcz o dezinformacji.
W jakim momencie rynek pomp ciepła jest obecnie?
Wydaje się, że rynek dziś w dużym stopniu oczyścił się z niskiej jakości wykonawców i produktów. Mimo tych turbulencji zasadniczy kierunek się nie zmienił: pompy ciepła będą jedną z kluczowych technologii ogrzewania budynków w kolejnych dekadach.
Zmieniło się też rozumienie zastosowań pomp ciepła. To nie jest technologia wyłącznie dla nowych, idealnie ocieplonych domów z ogrzewaniem podłogowym. Badania monitoringowe z całej Europy pokazują, że także w większości istniejących budynków – w tym tych o słabszych parametrach izolacyjnych czy z tradycyjnymi grzejnikami – pompy ciepła mogą pracować efektywnie.
Decydują realne parametry budynku i instalacji: zapotrzebowanie na ciepło, temperatura zasilania, poprawny dobór urządzenia, jakość montażu i ustawienia automatyki. To wszystko da się policzyć i dobrze zaprojektować, dlatego tak ważne są wysokiej jakości wykonawstwo, monitoring efektów i rzetelna edukacja użytkowników.
Pierwsza część rozmowy z Pawłem Lachmanem jest dostępna na portalu Gramwzielone.pl pod tym linkiem>>>
Portal Gramwzielone.pl objął XIV KONGRES PORT PC „Budynek bezemisyjny ZEB – Dom Bez Rachunków 2.0” patronatem medialnym. Wydarzenie odbędzie się w dniach 17-18 czerwca 2026 r. w Mszczonowie.
Rozmawiała: Katarzyna Poprawska-Borowiec, redaktor Gramwzielone.pl
katarzyna.borowiec@gramwzielone.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.

Jak się nie ma bardzo dobrze docieplonego domu, to nawet nie ma co się zastanawiać o pompie ciepła, bo rachunki mogą zaskoczyć.