Polacy chcą ekologii, ale nie kosztem portfela. EKObarometr pokazuje rosnący sceptycyzm

Polacy chcą ekologii, ale nie kosztem portfela. EKObarometr pokazuje rosnący sceptycyzm
Dom, fot. Midjourney

Rosnąca podejrzliwość wobec greenwashingu, słabnące zainteresowanie tematyką ekologiczną oraz coraz silniejsza konkurencja między wartościami środowiskowymi a kosztami życia i bezpieczeństwem energetycznym – to główne wnioski z ósmej edycji raportu „EKObarometr”, zrealizowanego przez agencję badawczą SW Research. Badanie przeprowadzono w dniach 9–18 maja 2026 r. metodą CAWI na reprezentatywnej próbie 1500 Polaków w wieku 16–80 lat.

Wskaźnik Eko-Index, opisujący relację między postawami entuzjastów i krytyków ekologii, spadł w 2026 r. o 2 punkty – to już drugi rok z rzędu, gdy badanie odnotowuje obniżenie nastrojów proekologicznych w polskim społeczeństwie. Najliczniejszą grupę respondentów (35 proc.) stanowią obecnie ekologicznie Wycofani – osoby zdystansowane i powściągliwe w opiniach, które nie żyją tematem ochrony środowiska na co dzień, choć przestrzegają znormalizowanych w społeczeństwie zachowań, takich jak segregacja śmieci czy oszczędzanie energii. Ekologicznych entuzjastów jest 26 proc. badanych, a krytyków ochrony środowiska – niemal jedna piąta (19 proc.).

Mimo ochłodzenia nastrojów konsumenckich, zainteresowanie tematem ze strony biznesu nie słabnie – w tegorocznej edycji badanie wsparła rekordowa liczba 25 partnerów instytucjonalnych, a raport objął pogłębione analizy dotyczące m.in. systemu kaucyjnego, oznaczeń i certyfikatów, ESG, energetyki, technologii CCUS czy korzystania z LPG.

REKLAMA

Polacy mniej śledzą wiadomości o ekologii

Choć przekonanie o powadze problemów środowiskowych pozostaje powszechne – 81 proc. Polaków zgadza się, że smog jest poważnym zagrożeniem dla zdrowia – to aktywne zainteresowanie tematem wyraźnie słabnie. Jedynie 35 proc. badanych deklaruje, że śledzi wiadomości i raporty dotyczące ekologii, podczas gdy rok wcześniej było to 43 proc. Jednocześnie aż 40 proc. respondentów zgadza się ze stwierdzeniem, że nie śledzi zbytnio informacji o stanie środowiska – to wzrost o 12 punktów procentowych względem poprzedniej fali badania.

Przekonanie, że obecny stan środowiska stanowi istotny problem współczesności, podziela 66 proc. Polaków – wynik niższy niż w 2025 r. (71 proc.). Widoczny jest też narastający opór wobec ekologicznej presji społecznej: 38 proc. badanych nie lubi, gdy narzuca im się działania na rzecz środowiska, 37 proc. uważa, że temat ekologii został sztucznie rozdmuchany przez media, a 33 proc. ma już dość poruszania tej tematyki w przekazach medialnych.

Ekologia akceptowana, o ile nie kosztuje wygody

Badanie pokazuje wyraźny podział na zachowania proekologiczne niewymagające wysiłku oraz te wiążące się z kosztem lub wyrzeczeniem. Najsilniej zakorzenione pozostają praktyki niewymagające większego zaangażowania: regularną segregację śmieci deklaruje 85 proc. Polaków, a wybór energooszczędnych żarówek LED – 80 proc. Wielorazowych toreb na warzywa i owoce używa zwykle 67 proc. badanych.

Słabiej wypadają jednak zachowania wiążące się z wyższym kosztem lub świadomym wyborem – żywność ekologiczną wybiera, gdy ma taką możliwość, 47 proc. Polaków, a produkty z certyfikatem BIO/EKO – 46 proc., podczas gdy jeszcze rok wcześniej deklarował to co drugi konsument (51 proc.). „Ekologiczność ma charakter warunkowy – jest akceptowana, gdy nie generuje zbyt wysokiego kosztu. Jest ona też najlepiej zakorzeniona tam, gdzie łączy się z nawykiem, zdrowiem, oszczędnością lub prostą, dostępną praktyką” – ocenił Piotr Zimolzak, wiceprezes SW Research i szef projektu EKObarometr.

REKLAMA

Spadło również aktywne promowanie ekologicznego stylu życia – porady dotyczące życia w zgodzie ze środowiskiem w mediach społecznościowych zamieszcza jedynie 12 proc. badanych (spadek o 8 punktów procentowych), a regularne rozmowy z bliskimi na tematy ekologiczne deklaruje 35 proc. Polaków, również o 8 punktów mniej niż rok wcześniej.

Rośnie ostrożność wobec greenwashingu

Choć sam termin „greenwashing” pozostaje słabo rozpoznawalny – zna go jedynie 22 proc. społeczeństwa – rośnie intuicyjne rozumienie samego mechanizmu. Poprawne wyjaśnienie tego zjawiska wskazało w tym roku 35 proc. respondentów, o 3 punkty procentowe więcej niż rok wcześniej. Jednocześnie 31 proc. badanych przyznało, że w ostatnim miesiącu spotkało się z reklamą wykorzystującą hasła ekologiczne – to mniej niż rok temu (36 proc.).

Dane pokazują też narastającą nieufność wobec zielonej komunikacji marek: 64 proc. badanych zgadza się, że hasła ekologiczne są często wykorzystywane wyłącznie w celach promocyjnych, ponad połowa (54 proc.) uważa, że firmy nadużywają tematyki ekologicznej w kampaniach marketingowych, a 41 proc. ocenia, że dzisiejsze reklamy są pełne zbędnych treści ekologicznych. „Ekologiczna komunikacja nie jest automatycznie odrzucana, ale traci skuteczność, jeśli jest postrzegana jako zbyt nachalna, dekoracyjna lub oderwana od realnych działań marki” – podkreślił Piotr Zimolzak.

Bezpieczeństwo energetyczne i koszty życia ważniejsze niż ekologia

Czwarty ze zidentyfikowanych w raporcie trendów dotyczy bezpośrednio energetyki i pokazuje, że kwestie środowiskowe coraz silniej konkurują z tematami kosztów życia i bezpieczeństwa gospodarczego. Aż 63 proc. badanych zgadza się ze stwierdzeniem, że ceny energii rosną zbyt szybko przez politykę klimatyczną, a 57 proc. uważa, że transformacja energetyczna powoduje nadmierny wzrost kosztów życia. Mimo to Polacy nie odrzucają ekologii całkowicie – 77 proc. popiera wspieranie działań środowiskowych, o ile jednocześnie chroniony jest interes polskich firm.

W obszarze miksu energetycznego 62 proc. respondentów uważa, że elektrownie atomowe zapewnią Polsce stabilną i tanią energię, a 61 proc. zgadza się, że kraj powinien rozwijać własne źródła energii, nawet jeśli są one mniej ekologiczne. Jednocześnie niemal połowa społeczeństwa (45 proc.) nadal uważa, że węgiel powinien pozostać podstawą polskiej strategii energetycznej – co autorzy raportu wskazują jako przejaw pewnej niespójności postaw, biorąc pod uwagę wysoką (81 proc.) świadomość szkodliwości smogu dla zdrowia.

Patrycja Rapacka, redaktor Gramwzielone.pl

patrycja.rapacka@gramwzielone.pl

© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.