Cena pelletu sięga już 2500 zł. W tle propozycje programów Agro Ciepło i Jeden Hektar dla Energii
Przedstawiciele branży urządzeń grzewczych spotkali się z Ministerstwem Energii, by omówić pogłębiający się kryzys na rynku pelletu drzewnego, którego cena sięga już 2500 zł za tonę. Izba Gospodarcza Urządzeń OZE proponuje uruchomienie programów wsparcia „Agro Ciepło” i „Jeden Hektar dla Dnergii”, przekonując, że Polska wciąż nie wykorzystuje w pełni swojego potencjału biomasowego. W tle sporu pozostaje rosnąca konkurencja o surowiec drzewny między gospodarstwami domowymi, energetyką zawodową i przemysłem drzewnym, a także brak systemu kontroli jakości pelletu wprowadzanego na rynek.
Rosnące ceny pelletu drzewnego i coraz powszechniejsze problemy z jego dostępnością sprawiają, że temat ogrzewania biomasą wraca w Polsce z coraz większą siłą przed każdym kolejnym sezonem grzewczym. Latem 2026 r. średnia cena tony pelletu klasy A1 przekroczyła pułap 2 tys. zł jeszcze przed rozpoczęciem sezonu grzewczego. W tym kontekście przedstawiciele Izby Gospodarczej Urządzeń OZE spotkali się z Ministerstwem Energii, przedstawiając konkretne postulaty dotyczące zwiększenia podaży biomasy oraz uruchomienia nowych programów wsparcia.
Branża rozmawia z Ministerstwem Energii. Chce programów
Adam Nocoń, przedstawiciel Izby Gospodarczej Urządzeń OZE (IGUOZE), odbył w Ministerstwie Energii rozmowę na temat kryzysu na rynku pelletu drzewnego, którego cena – jak podał – sięga już 2500 zł za tonę. Jak zaznaczył, jego organizacja ostrzegała przed tym problemem już w 2024 r.
– Sytuacja pelletu drzewnego jest dramatyczna. Dziś apelowałem, aby jak najszybciej usunąć przyczynę tego problemu i zbudować system, który zażegna obecny kryzys i nie dopuści do kolejnego – poinformował Nocoń.
Jedną z propozycji przedstawionych Ministerstwu Energii było wykorzystanie wniosków z raportu prof. Jarosława Sochy z Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie, dotąd – jak powiedział Nocoń – „ukrywanego przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska”.
Nocoń przedstawił resortowi konkretne propozycje rozwiązań, wśród których wymienił zwiększenie podaży surowca drzewnego oraz uruchomienie programów „Agro Ciepło” i „Jeden hektar dla energii”.
– Polska ma biomasę, rolnictwo i producentów urządzeń. Potrzebne są dziś decyzje, nie kolejne analizy – podkreślił, dodając, że liczy na to, iż Ministerstwo Energii nie powtórzy błędu zaniechania, który – jego zdaniem – doprowadził do obecnego kryzysu na rynku.
Program Agro Ciepło miałby być dedykowany obszarom wiejskim i obejmować wsparcie nowoczesnych i przebadanych urządzeń grzewczych wykorzystujących polską biomasę agro.
Program Jeden Hektar dla Energii byłby z kolei dedykowany rolnikom zakładającym plantacje miskanta (wieloletnia trawa energetyczna) i innych roślin energetycznych.
Nocoń przekonuje, że Polska nie wykorzystuje w pełni swojego potencjału w zakresie biomasy.
Czyste Powietrze ułatwia inwestycje w kotły na pellet
Warto podkreślić, że gospodarstwa domowe mają już możliwość ubiegania się o wsparcie inwestycji w kotłów na pellet w ramach działań na rzecz wymiany nieefektywnych źródeł ciepła. W ramach ogólnopolskiego programu Czyste Powietrze w latach 2018–2026 dofinansowano łącznie 157 360 kotłów na biomasę (stan na 30 czerwca 2026 r.), z czego – jak się szacuje – około 80 proc. stanowią kotły na pellet, a pozostałą część kotły zgazowujące drewno – wynika z danych Ministerstwa Klimatu i Środowiska.
Kotły na biomasę odpowiadają tym samym za około 33 proc. spośród 466 924 źródeł ciepła zainstalowanych w ramach programu w latach 2019–2025 w miejsce zlikwidowanych, nieefektywnych instalacji.
Dane Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków, prowadzonej przez Główny Urząd Nadzoru Budowlanego, pokazują z kolei, że ponad połowa polskich budynków jednorodzinnych (56,67 proc.) korzysta wyłącznie ze źródeł ciepła opalanych paliwami stałymi, przy czym w około 2,8 mln z nich (45,61 proc.) funkcjonują wyłącznie źródła ciepła poniżej 5 klasy.
Stan rynku pelletu drzewnego w Polsce
Wzrost cen pelletu drzewnego w Polsce wynika z jednoczesnego oddziaływania kilku czynników – rosnącej konkurencji o biomasę między gospodarstwami domowymi, ciepłownictwem, energetyką zawodową oraz przemysłem meblarskim i papierniczym, wzrostu liczby użytkowników kotłów na pellet, ograniczonej dostępności wiór i trocin wykorzystywanych do jego produkcji, a także rosnących kosztów energii, produkcji i transportu. Jak pisaliśmy niedawno, ograniczona dostępność tańszych trocin i zaostrzający się spór o zasadę kaskadowego wykorzystania biomasy dodatkowo pogłębiają napięcia na rynku surowca drzewnego.
Według danych Ministerstwa Klimatu i Środowiska zużycie brykietów i pelletów przez energetykę zawodową wzrosło w 2025 r. względem 2024 r. o ok. 77 proc., co oznacza, że ten sam surowiec – wióry, zrębki i trociny – trafia zarówno do produkcji pelletu dla gospodarstw domowych, jak i do wytwarzania energii elektrycznej oraz ciepła, pogłębiając konkurencję o dostępne zasoby biomasy.
Według danych GUS produkcja pelletów i brykietów z drewna wyniosła w 2025 r. 1 171 069 ton, czyli o 24,2 proc. więcej niż rok wcześniej, jednak resort podkreśla w jednym ze stanowisk, że pozyskanie surowca drzewnego przez Lasy Państwowe utrzymuje się od kilku lat na zbliżonym poziomie 39–40 mln m3 rocznie i osiągnęło już poziom bliski maksymalnemu możliwemu przy zachowaniu zasad zrównoważonej gospodarki leśnej, a jego znaczący wzrost w najbliższych latach jest mało prawdopodobny.
Według szacunków Polskiej Rady Pelletu krajowe zapotrzebowanie na pellet drzewny wynosi obecnie około 1,5 mln ton w gospodarstwach domowych, 600 tys. ton w energetyce zawodowej oraz 200 tys. ton w ciepłownictwie systemowym.
Ministerstwo zapowiada, że zgodnie z aktualizowanym Krajowym Planem na rzecz Energii i Klimatu zużycie biomasy leśnej w energetyce zawodowej powinno spadać po 2030 r., a konwersje instalacji węglowych na biomasowe nie powinny już mieć miejsca. Biomasa ma pełnić rolę przejściowego i uzupełniającego źródła energii, z rosnącym udziałem alternatywnych surowców, takich jak agropellet z biomasy rolniczej, co ma ograniczyć presję na i tak już napięty rynek biomasy drzewnej.
W 2025 r. weszły w życie dwa kluczowe rozporządzenia porządkujące rynek biomasy zgodnie z zasadą jej kaskadowego wykorzystania. Pierwsze z nich to rozporządzenie w sprawie szczegółowych cech jakościowo-wymiarowych drewna energetycznego, które ma wyeliminować możliwość spalania w energetyce zawodowej drewna pełnowartościowego. Kolejne to rozporządzenie w sprawie wymagań jakościowych dla brykietu i pelletu drzewnego wprowadzanego do obrotu, mające ograniczyć emisje zanieczyszczeń i wyeliminować z rynku produkty niskiej jakości, w tym paliwa zawierające zanieczyszczenia z odpadów meblarskich czy tworzyw sztucznych.
Działania te wpisują się w realizację unijnej dyrektywy RED III oraz Strategii Biogospodarki Komisji Europejskiej z listopada 2025 r., a ich pełne wdrożenie ma nastąpić poprzez dwa procedowane obecnie projekty ustaw. Chodzi o nowelizację ustawy o biokomponentach i biopaliwach ciekłych (UC106), zaostrzającą kryteria zrównoważonego pozyskania biomasy leśnej i wykluczającą jej pozyskiwanie z lasów pierwotnych, starolasów oraz terenów o wysokiej bioróżnorodności, a także nowelizację ustawy o odnawialnych źródłach energii (UC118), która przewiduje m.in. wyłączenie pniaków i korzeni z biomasy kwalifikującej się do systemów wsparcia OZE oraz systemowe wykluczenie możliwości odnawiania wsparcia dla instalacji wytwarzających energię elektryczną wyłącznie z biomasy leśnej.
Równolegle Ministerstwo zleciło Dyrekcji Generalnej Lasów Państwowych opracowanie długoterminowej strategii pozyskania drewna z perspektywą do 2030, 2035 i 2050 r., a także wspiera rozwój wykorzystania biomasy pochodzenia rolniczego, w tym agropelletu, jako sposobu na dywersyfikację surowcową i odciążenie rynku biomasy drzewnej.
Brak systemu kontroli jakości
Biopaliwa stałe – w tym pellet drzewny – nie są obecnie objęte żadnym systemem kontroli jakości. Resort prowadzi prace legislacyjne nad projektem ustawy o zmianie ustawy o systemie monitorowania i kontrolowania jakości paliw (UD186), której celem jest włączenie biopaliw stałych do funkcjonującego już systemu nadzoru nad jakością paliw wprowadzanych na rynek.
Zgodnie z projektem podmioty wprowadzające do obrotu biopaliwa stałe będą zobowiązane do wykonania odpowiednich badań oraz wystawienia dokumentu potwierdzającego spełnienie wymagań jakościowych, czyli świadectwa jakości biopaliwa stałego.
Nowe przepisy przyznają też uprawnienia kontrolne Urzędowi Ochrony Konkurencji i Konsumentów, Inspekcji Handlowej oraz Krajowej Administracji Skarbowej – Służbie Celno-Skarbowej. Projekt ustawy w najbliższym czasie ma zostać skierowany do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów celem przedłożenia pod obrady Rady Ministrów – poinformowało Ministerstwo Klimatu i Środowiska. W ramach aktu wykonawczego do tej ustawy zostaną również ustalone wymagania jakościowe dla szerszej grupy biopaliw stałych, obejmującej m.in. zrębkę drzewną oraz niedrzewny brykiet i pellet, czyli tzw. paliwa agro – wartości parametrów jakościowych mają być zbieżne z wymaganiami międzynarodowej normy ISO 17225.
Patrycja Rapacka
patrycja.rapacka@gramwzielone.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.
Przecież taniej i lepiej kupić zboże i nim palić, tona kosztuje 700 zł