REKLAMA
REKLAMA
 

Operator sieci testowo odłączy 100 tysięcy prosumentów

Operator sieci testowo odłączy 100 tysięcy prosumentów
Dachowa instalacja fotowoltaiczna w Australii. Fot. Shutterstock

Fotowoltaika należąca do prosumentów staje się coraz istotniejszym komponentem systemów energetycznych wielu państw. Wzrost liczby i mocy prosumenckich instalacji generuje jednak wyzwania, z którymi muszą radzić sobie operatorzy sieci. W odpowiedzi zaczynają oni domagać się kontroli nad pracą instalacji należących do prosumentów. Taką kontrolę uzyskał operator sieci z Australii. Teraz sprawdzi on, jaka jest jej skuteczność.

Z taką sytuacją mamy do czynienia w Polsce. Obecnie mamy już ponad 1,6 mln prosumentów. Należące do nich mikroinstalacje mają już moc ponad 14 GW, co sprawia, że są one bardzo istotnym elementem polskiego systemu elektroenergetycznego, wpływając na wielkość zarówno produkcji jak i zapotrzebowania na prąd.

W tej sytuacji operatorzy sieci dystrybucyjnych w Polsce zaczęli domagać się kontroli nad pracą mikroinstalacji, wliczając możliwość odłączenia ich od sieci. Taki postulat znalazł odzwierciedlenie w kształcie przepisów, które kilka miesięcy temu do konsultacji skierowało Ministerstwo Energii.

REKLAMA
REKLAMA

Duży wpływ na pracę systemu energetycznego prosumenci i ich instalacje mają także w Australii, która należy do najbardziej rozwiniętych rynków energetyki prosumenckiej na świecie.

Jednym z australijskich stanów, w którym największy udział w produkcji energii ma energetyka słoneczna – w tym instalacje należące do prosumentów – jest Australia Południowa. Notowana w tym stanie produkcja energii wyłącznie z dachowej fotowoltaiki często przekracza całkowite zapotrzebowanie na prąd. W skali roku Australia Południowa zaspokaja zużycie energii elektrycznej w około 3/4 z fotowoltaiki i elektrowni wiatrowych, a władze stanu chcą nawet zwiększyć ten udział do 100 proc. do końca 2027 r.

Operator sieci zdalnie odłączy prosumentów

Duży udział OZE w miksie energetycznym generuje jednak wyzwania dla stanowego operatora sieci elektroenergetycznej. Aby przeciwdziałać ewentualnym awariom i skutecznie przywracać zasilanie po ich wystąpieniu, lokalny operator SA Power Networks przeprowadzi w Australii Południowej nietypowy test.

Test będzie polegać na czasowym, zdalnym odłączeniu od sieci około 100 tys. dachowych instalacji fotowoltaicznych. Wyłączenie ma potrwać maksymalnie godzinę. Według szacunków SA Power Networks może się to przełożyć na utratę przeciętnie około 1,5 kWh energii na instalację.

Jest to coroczne ćwiczenie, które ma sprawdzić zdolność do ograniczenia generacji z dachowej fotowoltaiki, gdy krajowy operator rynku energii Australian Energy Market Operator (AEMO) wydałby stanowemu operatorowi sieci takie polecenie w sytuacji zagrożenia bezpieczeństwa systemu elektroenergetycznego.

SA Power Networks tłumaczy, że w ten sposób sprawdzi działanie mechanizmu określanego jako „backstop”, którego zadaniem jest ochrona stanowego systemu energetycznego. Operator podkreśla, że celem jest sprawdzenie, czy instalacje uruchomione od 2020 r. – w tym zarządzane przez agregatorów – mają zdolność szybkiego odłączenia i włączenia się do sieci.

Test ma sprawdzić poprawność działania systemu Smarter Homes PV, który umożliwia operatorowi sieci zdalną komunikację z falownikami instalacji należących do prosumentów. Wymóg instalowania takich systemów obowiązuje w Australii Południowej od września 2020 r. Instalowane od tamtego czasu systemy PV muszą posiadać możliwość zdalnego odłączenia i ponownego włączenia do sieci. Operator sieci nie ma natomiast możliwości kontrolowania pracy starszych systemów.

REKLAMA
REKLAMA

Kryzys z listopada 2022: Operator wyłączył dachową fotowoltaikę, aby ratować system

Jak tłumaczy SA Power Networks, jeśli responsywność dachowych systemów fotowoltaicznych okaże się niewystarczająca, w przypadku rzeczywistej awarii konieczne może być zastosowanie bardziej surowych środków w celu ratowania systemu energetycznego.

W tym kontekście istotnym czynnikiem, potęgującym ryzyko wystąpienia blackoutu, jest słabe połączenie Australii Południowej z systemami energetycznymi sąsiednich stanów.

Do takiej kryzysowej sytuacji doszło w listopadzie 2022 r., gdy zostały przerwane połączenia energetyczne z sąsiednimi stanami, a system energetyczny Australii Południowej musiał pracować bez możliwości wymiany energii z sąsiednimi stanami. Nie doszło wówczas do blackoutu, jednak dla stanowego operatora wyzwaniem było zarządzanie systemem w godzinach południowych, gdy pojawiły się nadwyżki energii z powodu wzmożonej pracy fotowoltaiki, a nie można było wysłać tych nadwyżek do sąsiednich stanów.

W tej sytuacji Australian Energy Market Operator zlecił wprowadzenie ograniczenia pracy fotowoltaiki jako środka, który miał uchronić stanowy system przed awarią.

W ramach testu przeprowadzonego w Australii Południowej w zeszłym roku od sieci odłączono czasowo około 65 tys. instalacji. Jaki był efekt tego ćwiczenia? Tylko około 0,6 proc. instalacji nie powróciło automatycznie do pracy po zakończeniu testu. SA Power Networks ocenił, że był to bardzo dobry wynik.

Prosumenci w Polsce pod kontrolą operatorów?

Podobną kontrolę nad instalacjami fotowoltaicznymi prosumentów, jaką uzyskał australijski SA Power Networks, chcą zapewnić sobie operatorzy sieci dystrybucyjnych w Polsce, czego wyrazem jest przedstawiony kilka miesięcy temu projekt rozporządzenia. W projekcie autorstwa Ministerstwa Energii znajdziemy propozycje umożliwienia operatorom zdalnego monitoringu i kontroli instalacji prosumenckich. Miałyby temu służyć urządzenia, które zostałyby zainstalowane przez operatorów, a których koszt zasilania ponosiliby prosumenci.

Więcej na ten temat pisaliśmy w artykule: Ministerstwo uderza w prosumentów. Operatorzy sieci przejmą kontrolę nad mikroinstalacjami

Piotr Pająk

Piotr.pajak@gramwzielone.pl

© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy Gramwzielone.pl Sp. z o.o.

REKLAMA
Komentarze
Zamieszczając komentarz akceptujesz Regulamin oraz potwierdzasz zapoznanie się z Polityką prywatności. Administratorem danych osobowych jest E-MAGAZYNY sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, ul.Szturmowa 2, 02-678 Warszawa. Więcej informacji o przetwarzaniu danych osobowych oraz przysługujących Państwu prawach znajduje się w Polityce prywatności.

Brak komentarzy
 
 
Ceny energii RCE
Rynkowa cena energii elektrycznej (RCE) jest przyjmowana do rozliczeń energii wprowadzanej do sieci przez prosumentów objętych systemem net-billing, przy czym niektórzy prosumenci w net-billingu mogą być rozliczani po miesięcznej rynkowej cenie energii elektrycznej (RCEm) będącej średnią ważoną z cen RCE.
Aktualna cena energii  zł/MWh Cena netto (bez VAT)
Skala
Dzisiaj (25-08-2026)
* Ceny RCE podawane są w ujęciu netto, nie zawierają VAT i podatku akcyzowego.
** Depozyt prosumencki naliczany z wykorzystaniem cen RCE jest dodatkowo powiększany o współczynnik korekcyjny 1,23.
*** Przy ujemnej wartości RCE wysokość depozytu prosumenckiego nie ulega zmianie.
 
 
Wywiady
Patronaty medialne