Ciepła woda bez rozpalania kotła i dymu z komina. Właściciele domów wybierają inne rozwiązanie
Sezon grzewczy dobiega końca, a z wielu polskich kominów nadal unosi się dym. Nie dlatego, że ktoś ogrzewa dom w środku lata, ale dlatego, że kocioł na paliwo stałe trzeba rozpalić choćby po to, by mieć ciepłą wodę pod prysznicem. To zjawisko dotyka wielu gospodarstw domowych. Alternatywą może być pompa ciepła przeznaczona wyłącznie do przygotowania ciepłej wody użytkowej (CWU).
To nie jest wyłącznie anegdotyczna obserwacja. Skalę potwierdzają oficjalne dane. Zgodnie z danymi Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków (CEEB), prowadzonej przez Główny Urząd Nadzoru Budowlanego, zgodnie ze złożonymi deklaracjami na pompę ciepła jako wyłączne źródło ciepła zdecydowało się zaledwie 3,54 proc, gospodarstw domowych, podczas gdy kocioł gazowy ma 19,17 proc, budynków, a większość pozostałych domów jednorodzinnych nadal opiera się w całości lub częściowo na paliwach stałych.
Problem nie ogranicza się przy tym do sezonu zimowego. Polski Alarm Smogowy szacuje, że w Polsce wciąż użytkowanych jest ok. 2,5 mln tzw. kopciuchów, a tempo ich wymiany wyraźnie wyhamowało. W pierwszej połowie 2026 r. do programu Czyste Powietrze wpłynęło mniej niż 20 tys. wniosków, podczas gdy jeszcze w 2024 r. podobna liczba wpływała średnio w ciągu jednego miesiąca.
Jak wyjaśnia Andrzej Dragan, manager działu pomp ciepła w Kermi, pompa ciepła nie jest urządzeniem spalającym paliwo, dlatego w miejscu instalacji nie powstają spaliny ani pyły.
– Z punktu widzenia mieszkańców oznacza to, że sposób przygotowania ciepłej wody użytkowej nie pogarsza jakości powietrza wokół domu i eliminuje konieczność codziennej obsługi kotła w okresie letnim – wyjaśnia Dragan.
Pompa do CWU pobiera bowiem energię zgromadzoną w powietrzu i wykorzystuje ją do podgrzewania wody – bez spalania paliwa, a więc bez lokalnej emisji dymu i pyłów.
Jak działa pompa ciepła do CWU
Zasada działania jest podobna do zwykłej lodówki, tylko odwrócona. Urządzenie odbiera ciepło z powietrza (z pomieszczenia lub z zewnątrz, w zależności od modelu) i przekazuje je do wody w zasobniku. Jak opisuje to marka Viessmann w swoim materiale edukacyjnym o pompach ciepła do c.w.u., urządzenie składa się z parownika, sprężarki, skraplacza i zintegrowanego zasobnika. Czynnik chłodniczy odparowuje w niskiej temperaturze, zostaje sprężony do temperatury wystarczającej do podgrzania wody, a następnie oddaje ciepło w zasobniku, schładzając się i skraplając, po czym cykl się powtarza.
Z kolei marka Hewalex zwraca też uwagę na dodatkowy efekt uboczny tego procesu. Powietrze, z którego pompa pobiera ciepło, zostaje schłodzone i osuszone, co – jak wskazuje producent – można wykorzystać jako praktycznie bezpłatną formę chłodzenia pomieszczenia, w którym stoi urządzenie (np. kotłowni czy pralni), bez dodatkowych kosztów, przy okazji normalnej pracy pompy. Ten sam mechanizm potwierdzają eksperci Kermi, wskazując kotłownię, pralnię lub piwnicę jako typowe miejsca montażu.
Co mówią międzynarodowe dane o efektywności pomp ciepła?
Warto spojrzeć na to zjawisko także z szerszej perspektywy. Międzynarodowa Agencja Energetyczna (IEA) w raporcie „The Future of Heat Pumps” wskazuje, że dostępne obecnie na rynku pompy ciepła są trzy do pięciu razy bardziej efektywne energetycznie niż tradycyjne kotły gazowe. Typowy współczynnik efektywności (COP) domowej pompy ciepła wynosi ok. 4, co oznacza, że z jednej jednostki energii elektrycznej urządzenie generuje około czterokrotnie więcej energii cieplnej.
W najnowszym raporcie „Global Energy Review 2026” IEA odnotowuje też, że sprzedaż pomp ciepła w Europie wzrosła w 2025 r. o 11 proc. – to pierwszy rok wzrostu od 2022 r., napędzony głównie przez Niemcy, gdzie odnotowano wzrost sprzedaży w pierwszej połowie roku o 55 proc. W niektórych rynkach był to pierwszy rok, w którym pompy ciepła sprzedały się lepiej niż kotły gazowe.
Te dane dotyczą pomp ciepła ogółem (do ogrzewania i CWU łącznie), ale pokazują szerszy kontekst. Efektywność energetyczna tej technologii i jej rosnąca konkurencyjność względem urządzeń spalających paliwo to nie tylko argument marketingowy pojedynczych producentów, ale globalnie potwierdzony trend.
Kiedy pompa do CWU ma sens, a czym różni się od pompy do centralnego ogrzewania?
Zgodnie z materiałem Kermi, pompa ciepła do CWU sprawdza się szczególnie tam, gdzie głównym źródłem ogrzewania pozostaje kocioł na paliwo stałe, a jego eksploatacja poza sezonem grzewczym – wyłącznie dla podgrzania wody – jest uciążliwa lub nieekonomiczna. Rozwiązanie to pozwala pozostawić kocioł wyłączony przez całe lato i korzystać z ciepłej wody bez konieczności ponownego rozpalania, co szczególnie doceniają, właściciele starszych domów, którzy nie planują jeszcze kompleksowej wymiany całego systemu grzewczego.
Warto przy tym odróżnić dwa rodzaje urządzeń. Pompy ciepła do centralnego ogrzewania odpowiadają za ogrzanie całego budynku (a często również za CWU), mają większą moc i współpracują z instalacją grzewczą domu.
Pompy ciepła do CWU mają znacznie prostszą konstrukcję. Ich jedynym zadaniem jest przygotowanie ciepłej wody, dlatego najczęściej występują jako kompaktowe urządzenia zintegrowane z zasobnikiem o pojemności ok. 200–300 litrów, co przekłada się na niższy koszt inwestycji i prostszy montaż.
– Pompa ciepła do przygotowania ciepłej wody użytkowej może być dobrym rozwiązaniem zarówno jako samodzielna inwestycja, jak i pierwszy etap modernizacji całego systemu grzewczego – podkreśla Andrzej Dragan.
O czym warto pamiętać przed montażem
Kermi wskazuje trzy kwestie techniczne, które warto rozważyć przed wyborem urządzenia:
- Miejsce montażu – pompa najlepiej pracuje w pomieszczeniach o temperaturze zgodnej z zaleceniami producenta, takich jak kotłownia, pralnia czy piwnica.
- Dostęp do powietrza – urządzenie pobiera energię z powietrza, więc pomieszczenie powinno zapewniać jego odpowiednią ilość lub umożliwiać wykonanie kanałów powietrznych zgodnie z wytycznymi producenta.
- Dobór zasobnika – pojemność zbiornika warto dopasować do liczby domowników i ich codziennego zapotrzebowania na ciepłą wodę, by uniknąć zarówno niedoboru komfortu, jak i niepotrzebnego przewymiarowania instalacji.
Komfort użytkowania i współpraca z fotowoltaiką
Nowoczesne pompy ciepła do CWU pracują automatycznie i nie wymagają codziennej obsługi. W razie zwiększonego zapotrzebowania na ciepłą wodę urządzenie może wesprzeć się wbudowaną grzałką elektryczną. Ich pracę można też zaprogramować tak, aby wykorzystywały tańszą taryfę energii elektrycznej lub godziny największej produkcji z instalacji fotowoltaicznej, co zwiększa poziom autokonsumpcji energii i obniża koszty przygotowania ciepłej wody.
Ten efekt potwierdza również marka Bosch we własnym materiale o pompach ciepła do c.w.u., wskazując, że zasilanie takiej pompy z własnej instalacji fotowoltaicznej może ograniczyć koszty podgrzania wody nawet o 80–90 proc. w skali roku. To pokazuje, że korzyść z pompy do CWU nie ogranicza się wyłącznie do wyeliminowania letniego rozpalania kotła, ale realnie przekłada się na rachunki za energię, zwłaszcza w domach z już zainstalowaną fotowoltaiką.
Pierwszy krok do modernizacji
Nie każdy inwestor decyduje się od razu na wymianę całego systemu grzewczego. Pompa ciepła do CWU pozwala stopniowo modernizować instalację i rozłożyć koszty w czasie – najpierw eliminując konieczność uruchamiania kotła poza sezonem grzewczym, a decyzję o kompleksowej wymianie głównego źródła ogrzewania pozostawiając na późniejszy etap. W przyszłości, po ewentualnej wymianie kotła na pompę ciepła do centralnego ogrzewania, urządzenie przygotowujące CWU może nadal pracować jako niezależny element całego systemu.
Biorąc pod uwagę, jak wolno – zgodnie z danymi CEEB i alarmami Polskiego Alarmu Smogowego – postępuje w Polsce wymiana głównych źródeł ciepła, tego typu etapowe, tańsze rozwiązania mogą być praktycznym pierwszym krokiem dla milionów gospodarstw domowych, które wciąż nie są gotowe na pełną modernizację ogrzewania, ale już dziś mogą ograniczyć letnie „kopcenie” związane wyłącznie z podgrzewaniem wody.
Uwaga: dane o efektywności i rynku pomp ciepła (COP, wzrost sprzedaży w Europie) pochodzą z oficjalnych raportów IEA i mają charakter ogólnorynkowy – dotyczą pomp ciepła jako kategorii technologii, nie wyłącznie modeli przeznaczonych do CWU. Informacje o konkretnych korzyściach procentowych (np. oszczędności przy zasilaniu z fotowoltaiki) pochodzą z materiałów producenckich wskazanych powyżej i mają charakter szacunkowy, zależny od konkretnej instalacji.
Redakcja Gramwzielone.pl
redakcja@gramwzielone.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.