Gaz wejdzie do gry, gdy nie wieje i nie świeci. Kozienice już budują nowe bloki

Gaz wejdzie do gry, gdy nie wieje i nie świeci. Kozienice już budują nowe bloki
Wizualizacja przedstawiająca nowe bloki gazowo-parowe w Kozienicy. Źródło: Enea

Elektrownia Kozienice zyska dwa nowe bloki gazowo-parowe. Pozwolą one stabilizować system elektroenergetyczny, gdy spada produkcja w segmencie OZE. Dlaczego gaz sprawdza się w tej roli lepiej niż węgiel?

Enea buduje dwa bloki gazowo-parowe w Elektrowni Kozienice. Elektrownia jest obecnie zasilana węglem – to druga co do wielkości elektrownia węglowa w Polsce i największa opalana węglem kamiennym.

Moc elektryczna brutto każdego z bloków ma wynieść 668 MW (łącznie ok. 1,3 GW). Według harmonogramu pierwszy z nich ma zostać przekazany do eksploatacji do końca pierwszego kwartału 2029 r., a drugi do połowy 2029 r.

REKLAMA
REKLAMA

Nowa inwestycja ma wypełnić lukę, która powstaje wraz z wycofywaniem jednostek węglowych, równolegle z dalszym rozwojem OZE i magazynów energii oraz budową energetyki jądrowej.

8 mld zł i 2,5 tys. pracowników

Na terenie budowy inwestor zakończył już prace geologiczne, roboty ziemne i wzmacnianie gruntu pod główne budynki oraz urządzenia. Rozpoczęto budowę fundamentów, a równolegle w fabrykach powstają najważniejsze elementy: turbiny gazowe i parowe, generatory, kotły odzysknicowe oraz transformatory.

Budowa obu bloków zajmie ok. 6,25 mln roboczogodzin. W szczytowym momencie na placu budowy będzie pracować do 2,5 tys. osób, a w projekcie zostanie wykorzystanych blisko 80 tys. m3 betonu. Pojedyncza turbina gazowa będzie ważyć 1433 t.

Łączny koszt budowy obu bloków gazowych wyniesie ok. 8,05 mld zł. Kredytu inwestycyjnego o wartości ok. 6,45 mld zł oraz kredytu VAT udzieliło konsorcjum polskich instytucji finansowych: Bank Gospodarstwa Krajowego, PKO Bank Polski i Bank Pekao. Spłatę kredytu zabezpiecza ubezpieczenie Korporacji Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych (KUKE).

Projekt uzyskał wsparcie z rynku mocy na 17 lat, począwszy od 2029 r.

Enea zapewnia o zaangażowaniu lokalnego biznesu: udział krajowych firm (ang. local content) ma sięgnąć nawet 75 proc. prac i dostaw. W projekt zaangażowanych jest obecnie ponad 40 krajowych podwykonawców.

Czym są bloki gazowo-parowe?

Bloki gazowo-parowe (ang. Combined Cycle Gas Turbine, CCGT) pracują w układzie kombinowanym. Podczas spalania gazu powstają gorące spaliny, które napędzają turbinę gazową. Opuszczające ją spaliny mają wciąż wysoką temperaturę i trafiają do kotła odzysknicowego, w którym wytwarzana jest para napędzająca turbinę parową.

Obie turbiny napędzają generatory, które wytwarzają energię elektryczną. Sprawność netto układu ma przekraczać 62 proc.

Bloki gazowo-parowe będą emitować ok. 60 proc. mniej CO2 niż bloki węglowe o podobnej mocy. Przewidziano w nich układ chłodzenia, który zużywa ok. 30 razy mniej wody niż układ w obiegu otwartym. Turbiny gazowe będą przystosowane do współspalania wodoru w ilości do 50 proc. dostarczanego paliwa.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

Błękitne paliwo wspiera zieloną energię

Grzegorz Kinelski, prezes Enei, zauważył, że bezpieczeństwo energetyczne to nie tylko budowa nowych źródeł, ale też dostarczanie energii wtedy, gdy jest potrzebna. Jak podkreślił, bloki gazowo-parowe w Kozienicach to z jednej strony uelastycznienie systemu, a z drugiej – przestrzeń dla dalszego rozwoju energetyki odnawialnej.

Bloki gazowe są elastycznymi źródłami wytwórczymi. Mogą stosunkowo szybko zostać uruchomione i osiągnąć pełną moc – znacznie szybciej niż bloki węglowe. Mają też niższe niż bloki węglowe minima techniczne, czyli minimalną moc, z jaką mogą pracować.

Na przeciwnym biegunie wśród polskich elektrowni konwencjonalnych znajdują się jednostki węglowe. Według informacji Polskich Sieci Elektroenergetycznych ich rozruch ze stanu zimnego trwa ok. 8 godzin, moc rośnie w nich powoli, a minima techniczne są wysokie (ok. 40–60 proc.).

W Polsce dynamicznie rozwijają się źródła pogodozależne: fotowoltaika i energetyka wiatrowa. Ze względu na swoją naturę mogą być one regulowane tylko „w dół”, przez zmniejszanie mocy. Gdy z powodu pogody produkcja maleje, trzeba zbilansować system, do czego dobrze nadają się elektrownie gazowe.

Alternatywą jest dalszy rozwój magazynów energii. Według danych na 1 października 2026 r. Polska dysponuje już magazynami energii o łącznej mocy 1,3 GW i pojemności 3 GWh.

Pułapka gazowa

Państwowe grupy energetyczne planują budowę co najmniej 8 GW mocy gazowych. Autorzy raportu Dolnośląskiego Instytutu Studiów Energetycznych (DISE) zwracają uwagę, że Polska już dziś importuje ponad 80 proc. zużywanego gazu i płaci za niego na rynku hurtowym najwięcej w Europie. Eksperci ostrzegają przed pułapką gazową, czyli nadmiarem mocy, które trzeba będzie latami utrzymywać, choć według planów po 2035 r. rola gazu ma maleć.

Więcej o raporcie można przeczytać w artykule: Pułapka gazowa zamiast transformacji? Polska może wpaść w nową zależność.

Poniżej nagranie Enei przedstawiające pracę nowych bloków gazowo-parowych:

Źródła informacji: Enea, PSE, Dolnośląski Instytut Studiów Energetycznych

Marcin Karwowski

marcin.karwowski@gramwzielone.pl

© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.