CATL wykracza poza baterie. Chiński gigant dostarczy platformę EV dla zagranicznego projektu

CATL wykracza poza baterie. Chiński gigant dostarczy platformę EV dla zagranicznego projektu
CATL

Chiński gigant konsekwentnie rozszerza swoją obecność w sektorze elektromobilności poza sam biznes bateryjny. Najnowsze partnerstwo z tureckim producentem Togg pokazuje, że największy producent baterii aspiruje do nowej roli.

Największy producent baterii trakcyjnych na świecie wykonuje kolejny strategiczny krok poza swój dotychczasowy podstawowy biznes. Chiński CATL ogłosił partnerstwo z tureckim producentem pojazdów elektrycznych Togg, w ramach którego obie firmy wspólnie opracują nową rodzinę samochodów elektrycznych opartych na platformie Bedrock Chassis. To pierwszy zagraniczny projekt realizowany przez CATL w oparciu o tę architekturę.

Wspólny rozwój trzech modeli

Partnerstwo obejmuje opracowanie platformy dla trzech modeli z nowej rodziny pojazdów segmentu B rozwijanej przez Togg. Zgodnie z komunikatem CATL pierwszy model ma wejść do produkcji masowej w 2027 r. Rozwiązania opracowane w ramach współpracy mają wspierać rozwój nowej generacji pojazdów elektrycznych przeznaczonych zarówno na rynek turecki, jak i europejski. Togg ma aktywnie uczestniczyć w procesie rozwoju produktu, definiując m.in. wymagania produktowe, architekturę cyfrową oraz doświadczenie użytkownika. CATL wnosi do projektu technologię platformową oraz kompetencje inżynieryjne związane z jej wdrożeniem.

REKLAMA

CATL chce sprzedawać więcej niż baterie

Najciekawszym elementem ogłoszonej współpracy jest sam charakter oferowanego rozwiązania. Bedrock Chassis, rozwijany przez należącą do CATL spółkę Contemporary Amperex Intelligent Technology (Shanghai) Limited (CAIT), to zintegrowana inteligentna platforma oparta na architekturze określanej przez producenta jako „battery-centric”. Według CATL platforma integruje kluczowe elementy pojazdu, w tym akumulator, elektryczny układ napędowy, system zarządzania termicznego oraz kontroler podwozia. Taka integracja ma pozwalać na jednoczesne zarządzanie energią pojazdu oraz jego ruchem.

To istotna zmiana strategiczna dla CATL, który dotychczas był przede wszystkim postrzegany jako dostawca ogniw i systemów bateryjnych. W tym modelu firma próbuje przesunąć się wyżej w łańcuchu wartości automotive, oferując znacznie bardziej kompleksową architekturę pojazdu.

Globalny model ekspansji

CATL wskazuje, że Bedrock Chassis został zaprojektowany z myślą o międzynarodowym wdrożeniu w modelu określanym jako „1+1+1 localisation”. Według firmy koncepcja zakłada połączenie jednej wspólnej platformy technologicznej, ścieżki budowy lokalnego łańcucha dostaw oraz współpracy z krajową marką motoryzacyjną.

REKLAMA

W praktyce sugeruje to model, w którym CATL nie tylko dostarcza technologię, ale oferuje cały system przyspieszający rozwój lokalnych programów elektromobilności. Togg może być pierwszym zagranicznym wdrożeniem tego podejścia, ale CATL deklaruje dalszą ekspansję partnerstw wokół Bedrock Chassis w Europie i Azji Południowo-Wschodniej. Spółka podkreśla również, że platforma ma wspierać rozwój konkurencyjnych sektorów EV na rynkach wschodzących, umożliwiając szybsze wejście na rynek przy wykorzystaniu wspólnego zaplecza technologicznego.

Platforma już działa w Chinach

CATL informuje, że Bedrock Chassis osiągnął produkcję seryjną na rynku chińskim w 2024 r. Firma określa to jako pierwsze na świecie wdrożenie zintegrowanego inteligentnego podwozia oferowanego jako samodzielny produkt dla producentów samochodów osobowych.

Dla europejskiego rynku współpraca z Togg może być interesującym sygnałem szerszej zmiany w modelu funkcjonowania sektora elektromobilności. Jeśli producenci platform i kluczowych komponentów zaczną oferować gotowe, wysoko zintegrowane architektury pojazdów, część marek może znacząco skrócić czas rozwoju nowych modeli i ograniczyć własne nakłady inżynieryjne. Jednocześnie oznaczałoby to dalsze wzmacnianie roli wyspecjalizowanych dostawców technologii w globalnym łańcuchu wartości automotive. Oczywiście nadal pozostaje kwestia tego, że Europa uniezależnia się jeszcze mocniej od chińskiej technologii, podczas gdy tutejsze biznesy funkcjonują w coraz trudniejszych warunkach aby „utrzymać się na powierzchni”.

 

Radosław Błoński

redakcja@gramwzielone.pl

© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.