Szybkie ładowarki wyprzedziły wolne. Ważna zmiana na polskim rynku elektromobilności
Po raz pierwszy w Polsce szybkie punkty ładowania prądem stałym DC stanowią większą część ogólnie dostępnej sieci ładowania samochodów elektrycznych niż wolniejsze punkty AC. Na koniec lipca odpowiadały już za 50,2 proc. wszystkich ogólnodostępnych punktów. Co dziesiąty publicznie dostępny punkt ładowania w Polsce zapewnia moc przekraczającą 150 kW.
Na koniec lipca 2026 r. liczba samochodów całkowicie elektrycznych w Polsce wzrosła do 158 365, a tegoroczne tempo rejestracji elektryków jest wyższe niż przed rokiem. Od początku 2026 r. do końca lipca liczba zarejestrowanych w naszym kraju samochodów całkowicie elektrycznych zwiększyła się o 26 155, co oznacza wzrost o 23 proc. w ujęciu rok do roku.
Jeszcze szerszy obraz rynku pokazują dane dotyczące samochodów osobowych z napędem elektrycznym. Ich łączna liczba, obejmująca zarówno BEV, jak i hybrydy plug-in, wyniosła na koniec lipca 302 346 sztuk. W tej grupie znajdowało się 145 251 samochodów w pełni elektrycznych oraz 157 095 hybryd typu plug-in. Oznacza to, że ładowane z gniazdka osobowe hybrydy PHEV nadal są w Polsce nieco liczniejsze od osobowych BEV.
DC pierwszy raz przed AC
Z danych Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego (PSPM) oraz Polskiego Stowarzyszenia Nowej Mobilności (PSNM) wynika, że na koniec lipca w Polsce działały 13 454 ogólnodostępne punkty ładowania samochodów elektrycznych. Z tej liczby 6751 stanowiły punkty DC, czyli wykorzystujące prąd stały i przeznaczone do znacznie szybszego uzupełniania energii w baterii. To 50,2 proc. całej publicznej infrastruktury.
Na koniec lipca 2026 r. punkty ładowania AC o mocy do 22 kW (6703 punkty) stanowiły 49,8 proc. całkowitej liczby ogólnodostępnej sieci ładowania elektryków.
Jeszcze na koniec grudnia 2025 r. w Polsce było łącznie 11 762 ogólnie dostępnych punktów ładowania. Udział punktów ładowania AC o mocy do 22 kW stanowił 63 proc. ogółu.
To ważny moment dla polskiej elektromobilności, ponieważ szybkie punkty po raz pierwszy liczebnie wyprzedziły punkty AC. Jeszcze niedawno publiczna sieć była kojarzona przede wszystkim z wolniejszym ładowaniem na parkingach, przy sklepach czy hotelach. Obecnie coraz większą rolę odgrywa infrastruktura, która pozwala ograniczyć czas postoju.

Zmiana nie jest przypadkowa. Według PSNM udział szybkich punktów rośnie już od kilku miesięcy, a operatorzy coraz mocniej koncentrują się na rozbudowie infrastruktury DC.
Ponad połowa punktów to już szybkie ładowarki
Z punktu widzenia kierowcy istotne jest nie tylko to, ile ładowarek znajduje się w Polsce, lecz także jakiego rodzaju są to urządzenia. Przewaga DC oznacza, że rośnie udział infrastruktury przeznaczonej do szybkiego uzupełniania energii, szczególnie istotnej podczas podróży na dłuższych trasach.
Co ciekawe, podział na DC i AC nie zawsze jest całkowicie jednoznaczny. W przypadku 21 proc. punktów DC można dodatkowo skorzystać z ładowania prądem przemiennym. Oznacza to, że część infrastruktury oferuje użytkownikom więcej niż jeden sposób ładowania.
Według danych PSNM już więcej niż co dziesiąty publicznie dostępny punkt ładowania w Polsce zapewnia moc przekraczającą 150 kW. Ponad 12 proc. ogólnie dostępnych punktów znajduje się natomiast wzdłuż sieci TEN-T.
Rośnie także elektryczny transport użytkowy
Elektromobilność nie ogranicza się do samochodów osobowych. Na koniec lipca 2026 r. park elektrycznych samochodów dostawczych i ciężarowych w Polsce liczył 14 202 pojazdy. Oznacza to wzrost rejestracji o 2530 pojazdy w porównaniu z początkiem 2026 r.
Coraz więcej jest również elektrycznych jednośladów. Flota motorowerów i motocykli z napędem elektrycznym zwiększyła się do 32 052 sztuk.
W transporcie publicznym liczba autobusów zeroemisyjnych (bateryjnych i wodorowych) wzrosła natomiast do 2801. Zdecydowaną większość stanowiły autobusy bateryjne – 2572 pojazdy. Pozostałe 229 autobusów było napędzanych wodorem. Od początku 2026 r. liczba autobusów zeroemisyjnych w naszym kraju zwiększyła się o 947.
Sieć ładowania zmienia swój charakter
Dane z końca lipca 2026 r. pokazują więc dwie równoległe zmiany. Z jednej strony szybko zwiększa się liczba samochodów całkowicie elektrycznych – w pierwszych siedmiu miesiącach 2026 r. przyrost był o 23 proc. większy niż rok wcześniej. Z drugiej strony publiczna infrastruktura ładowania przechodzi wyraźną zmianę jakościową.
Punkty DC nie tylko szybko przybywają, ale po raz pierwszy stanowią już większość publicznej sieci ładowania w Polsce. To sygnał, że rozwój infrastruktury coraz mocniej koncentruje się na skróceniu czasu potrzebnego na uzupełnienie energii, co ma szczególne znaczenie w kontekście wzrostu liczby samochodów BEV.
Katarzyna Poprawska-Borowiec
katarzyna.borowiec@gramwzielone.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.