REKLAMA
 
REKLAMA

Biometan czeka na dotacje już dwa lata. Program pod znakiem zapytania przez decyzję EBI

Biometan czeka na dotacje już dwa lata. Program pod znakiem zapytania przez decyzję EBI
Grafika: Midjourney

Miliard złotych dofinansowania na biometan i biogaz wciąż pozostaje na papierze. Choć Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej przeprowadził już dwie rundy konsultacji, uruchomienie programu zależało od decyzji Europejskiego Banku Inwestycyjnego. To właśnie konieczność zatwierdzenia środków z Funduszu Modernizacyjnego sprawiła, że sektor biometanu od dwóch lat czeka na realne wsparcie.

Projekt programu „Poprawa bezpieczeństwa energetycznego poprzez wykorzystanie biometanu” początkowo zakładał wsparcie inwestycji w latach 2025–2030. Nabór miał odbywać się w trybie konkursowym, a pomoc udzielana zarówno w formie dotacji, jak i pożyczek.

Środki z programu będzie można wykorzystać na:

REKLAMA

  • budowę i rozbudowę biometanowni,
  • przyłączenie ich do sieci dystrybucyjnej lub przesyłowej,
  • instalacje oczyszczania biogazu do biometanu,
  • infrastrukturę towarzyszącą, w tym wychwytywanie CO2 czy magazynowanie.

Beneficjentami programu mieli być przedsiębiorcy, a preferowane miały być większe instalacje oraz projekty gotowe pod względem formalnym.

Celem programu jest promowanie wytwarzania biometanu w procesie fermentacji selektywnie zebranych bioodpadów (w tym bioodpadów z przemysłu owocowo-warzywnego, kuchennych i pochodzących z gastronomii), żywności, która nie nadaje się do spożycia oraz osadów ściekowych.

Dwa lata oczekiwania i rosnąca niepewność

Sektor biometanu w Polsce wciąż trwa jednak w zawieszeniu, oczekując na start programu. Choć środki z Funduszu Modernizacyjnego były dostępne, ich uruchomienie wymagało zgody Europejskiego Banku Inwestycyjnego (EBI), co znacząco wydłużyło cały proces.

Dla inwestorów oznaczało to brak przewidywalności wsparcia, opóźnienia w decyzjach inwestycyjnych oraz ryzyko utraty zainteresowania rynkowego.

Ambitne założenia

W aktualnej wersji budżet programu ma wynosić około 800 tys. zł i obejmie bezzwrotne formy dofinansowania – dotacje do 45 proc. kosztów kwalifikowanych.

Wcześniejsze założenia były jednak znacznie bardziej ambitne – przed rozpoczęciem  I konsultacji zapowiadano nawet do 4 mld zł wsparcia, a II konsultacji – 1 mld zł.

I konsultacje (lipiec 2024): ponad 200 uwag i wstrzymanie programu

Pierwsza runda konsultacji społecznych odbyła się w dniach 11–25 lipca 2024 r. i spotkała się z bardzo dużym odzewem rynku – zgłoszono ponad 200 uwag.

Najważniejsze postulaty branży obejmowały:

REKLAMA

  • rozszerzenie katalogu beneficjentów,
  • objęcie wsparciem biometanowni rolniczych,
  • doprecyzowanie kryteriów oceny projektów,
  • poszerzenie katalogu kosztów kwalifikowanych oraz
  • zwiększenie budżetu programu i poziomu wsparcia.

Efekt konsultacji był jednak dla rynku rozczarowujący. Program nie został zgłoszony do finansowania w 2024 r., gdyż – jak tłumaczył NFOŚiGW – wymagał dalszych prac i doprecyzowania zapisów. W praktyce oznaczało to kolejne opóźnienie dla sektora biometanu.

II konsultacje (styczeń 2025)

Druga runda konsultacji odbyła się w dniach 2–12 stycznia 2025 r. Wzięło w niej udział ponad 130 interesariuszy, w tym resorty rządowe.

Najczęściej powtarzające się uwagi dotyczyły:

  • potrzeby zwiększenia budżetu i intensywności wsparcia,
  • włączenia biometanowni rolniczych,
  • wydłużenia okresu realizacji programu poza 2030 r.,
  • uproszczenia wymogów formalnych (np. decyzji środowiskowych),
  • zmiany kryteriów oceny – większy nacisk na efektywność produkcji biometanu,
  • zwiększenia wsparcia dla kosztów przygotowania i zarządzania inwestycją.

Po tej rundzie projekt został przekazany do Europejskiego Banku Inwestycyjnego, który zgłosił dodatkowe pytania i uwagi. Program uzyskał akceptację EBI w październiku 2025 r.

W najnowszej wersji programu dofinansowaniu będzie podlegać budowa nowych instalacji fermentacji biomasy w rozumieniu art. 2 pkt 3 ustawy z dnia 20 lutego 2015 r. o odnawialnych źródłach energii, do produkcji biogazu wraz z modułem oczyszczania biogazu do biometanu oraz przyłączeniem do sieci gazowej. Zobowiązania rozumiane jako podpisywanie umów podejmowane będą do 31.12.2029 r., a środki wydatkowane – do 31.12.2030 r.

Zapytaliśmy NFOŚiGW o planowany termin rozpoczęcia naboru. W odpowiedzi czytamy: „Wstępnie nabór wniosków planowany w jest od 30.04.2026. Zgodnie z rekomendacją Rady Konsultacyjnej Funduszu Modernizacyjnego pierwszy nabór zostanie ogłoszony z zachowaniem demarkacji czasowej z programem FEnIKS”.

Więcej na temat trwającego naboru wniosków o dofinansowanie inwestycji w odnawialne źródła energii, obejmujących instalacje biogazowe i biometanowe w artykule: 300 mln zł na biogaz i biometan. NFOŚiGW uruchamia drugi nabór w programie FEnIKS.

[artykuł edytowany]

Katarzyna Poprawska-Borowiec

katarzyna.borowiec@gramwzielone.pl

© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.

REKLAMA
Komentarze
Zamieszczając komentarz akceptujesz Regulamin oraz potwierdzasz zapoznanie się z Polityką prywatności. Administratorem danych osobowych jest E-MAGAZYNY sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, ul.Szturmowa 2, 02-678 Warszawa. Więcej informacji o przetwarzaniu danych osobowych oraz przysługujących Państwu prawach znajduje się w Polityce prywatności.

a zagraniczne firmy latają po całej polsce, u szukają projektów do kupienia, tak jak to było z wiartakami i pv. dramat!!!

Bio metan powinien być zwolniony z wszystkih opłat i podatków , tylko ZUS i dochodowy , nie socjaliści nie pozwolą oni tylko socjal bez podatku chcą

Proponuję zacząć informować społeczeństwo o minusach biometanowni. Duże instalacje będą wymagały dużych ilości surowca, który będzie musiał zostać dowieziony do miejsca położenia biometanowni. Dziesiątki pojazdów ciężarowych niszczących lokalne drogi, bo przecież biometanownie nie będą lokowane przy drogach szybkiego ruchu, czy autostradach, a przy małych miejscowościach otoczonych terenami rolniczymi. Kolejna sprawa dotyczącą surowców, to przemilczanie faktu stosowania odpadów poubojowych, wspomina się praktycznie tylko o surowcach roślinnych. Po procesie fermentacji surowca powstaje odpad, poferment w bardzo dużych ilościach. Poferment zachwalany jest jako cenny nawóz i o ile może stanowić nawóz, to trzeba go wywieźć i rozprowadzić na polach. Stosowanie nawozów jest obwarowane limitami co do ilości na hektar oraz co do pory roku, kiedy można je stosować. Między innymi nawozy naturalne. Poferment będzie powstawał w ogromnych ilościach przez cały rok i pewnie zostaną wprowadzone zasady, że będzie go można rozprowadzać na pola bez obostrzeń, bo gdzie go magazynować? Zagrożenie dla środowiska, wód gruntowych, wód powierzchniowych, itp.. Uciążliwość dla mieszkańców okolicznych miejscowości z powodu wzmożonego transportu, hałasu, odoru. Biometanownie to kolejne, po fermach norek instalacje, które na zachodzie zaczęły być uciążliwe lub zakazane, więc przerzucane są na wschód. Jak zwykle ktoś na tym zarobi, a większość będzie ponosiła skutki.

I już duńskie firmy próbują wpakować ludziom pod nos potężne biogazownie. Jak zwykle Polacy niewiele z tego będą mieli poza smrodem i rozjechanymi drogami od transportu do takiej fabryki metanu. Stawiane jest to pod hasłem instalacja OZE. Unika się konsultacji społecznych a ludzi na wsi mami drobnymi dopłatami do Kół Gospodyń Wiejskich.

 
REKLAMA
 
 
Wywiady
Patronaty medialne