Chińczycy już podnoszą ceny paneli fotowoltaicznych
Coraz więcej wskazuje na to, że w tym roku ceny paneli fotowoltaicznych wyraźnie wzrosną. Z Chin płyną już pierwsze sygnały o podwyżkach. – Od początku zeszłego tygodnia wzrosty nasiliły się u wszystkich producentów – informuje Łukasz Zaziąbł, dyrektor zarządzający w BayWa r.e. Solar Systems.
Ten rok na rynku fotowoltaicznym upłynie prawdopodobnie pod znakiem wzrostu cen modułów PV. Po rekordowych spadkach z 2024 r. w zeszłym roku ceny paneli utrzymywały się na rekordowo niskim poziomie. Coraz więcej jednak wskazuje na to, że w 2026 r. doczekamy się istotnych wzrostów cen modułów. Chociaż dla klientów końcowych w Europie mogą one być odczuwalne z pewnym opóźnieniem, z Chin dochodzą już pierwsze informacje o podwyżkach wprowadzanych przez tamtejszych producentów.
W obliczu liczonych w setkach milionów dolarów strat, które w 2025 r. odnotowali najwięksi chińscy producenci paneli fotowoltaicznych, władze Chin podejmują działania zmierzające do konsolidacji chińskiego przemysłu PV i zlikwidowania ogromnej nadwyżki mocy produkcyjnych. Podobne działania są podejmowane w zakresie produkcji polikrzemu – podstawowego surowca służącego do wytwarzania ogniw fotowoltaicznych. Na rynku mają pozostać tylko najwięksi producenci polikrzemu, zaś najmniej efektywne fabryki mają zostać zamknięte. To powinno ograniczyć podaż polikrzemu i doprowadzić do wzrostu jego cen.
Jak odnotowuje Łukasz Zaziąbł, dyrektor zarządzający w BayWa r.e. Solar Systems, obecnie widać już wzrost cen nie tylko polikrzemu, ale także innych kluczowych surowców potrzebnych do produkcji modułów fotowoltaicznych. A ta sytuacja już przekłada się na wzrost cen oferowanych przez chińskich producentów modułów PV.
– Ostatnie wzrosty cen surowców do produkcji paneli słonecznych, czyli krzemu, wafli, ogniw, srebra, aluminium i folii EVA, nie mogły zostać niezauważone. Podwyżki wahają się od 20 proc. do 50 proc. w zależności od segmentu produktu. Producenci modułów od ponad roku ponoszą straty, a przy obecnych wzrostach kosztów nie są już w stanie kontynuować działalności w dotychczasowej formie – komentuje Łukasz Zaziąbł.
Dyrektor zarządzający w BayWa r.e. Solar Systems zauważa, że już wcześniej pojawiały się ze strony producentów sygnały o pierwszych podwyżkach cen, jednak nie widać było istotnej zmiany w cenach rynkowych. W ostatnich dniach się to jednak zmieniło: – Od początku zeszłego tygodnia wzrosty nasiliły się u wszystkich producentów. Niektórzy ogłosili podwyżki rzędu 0,3–0,5 ct, inni – 0,8–1 ct, obowiązujące przez tydzień, co oznacza już pewny wzrost o około 10 proc.
Znaczące podwyżki cen modułów przesądzone?
Łukasz Zaziąbł ocenia, że w kolejnych tygodniach możemy spodziewać się dalszych podwyżek cen modułów fotowoltaicznych, które są produkowane w chińskich fabrykach.
– Według niektórych doniesień medialnych producenci rozważają podwyżki nawet do 30 proc. przed chińskim Nowym Rokiem (15 lutego). Informacja ta wymaga jednak potwierdzenia i należy ją traktować z ostrożnością. Niemniej jednak widać wyraźnie, że producenci są zdeterminowani, aby nie ponosić dalszych strat i jest pewne, że od tego miesiąca możemy spodziewać się dość znaczących podwyżek cen – komentuje dyrektor zarządzający w BayWa r.e. Solar Systems.
Sposób wprowadzania podwyżek będzie zależał od poszczególnych producentów: niektórzy będą podnosić ceny stopniowo aż do chińskiego Nowego Roku, inni – w jednym lub dwóch etapach. To spore ryzyko dla rentowności ciasno skalkulowanych kontraktów, dla których dostawy komponentów nie zostały jeszcze zabezpieczone
– dodaje Łukasz Zaziąbł.
Chińczycy znoszą ulgi eksportowe dla producentów ogniw i modułów
Na podwyżki cen paneli fotowoltaicznych, które wypływają z chińskich portów, powinna wpłynąć także decyzja rządu Chin o wyłączeniu ulg w podatku eksportowym dla producentów ogniw i modułów PV. Pekin zdecydował ostatecznie, że te ulgi zostaną całkowicie zniesione już od 1 kwietnia 2026 r.
Jednocześnie zdecydowano o ograniczeniu od 1 kwietnia ulg w podatku eksportowym w zakresie systemów bateryjnych – z 9 proc. do 6 proc. Od 2027 r. te ulgi zostaną zniesione całkowicie, co może wpłynąć na wzrost kosztów sprowadzania magazynów energii z Chin, a także na wzmożone zakupy systemów bateryjnych przez europejskich dystrybutorów przed wyłączeniem ulg.
Piotr Pająk
Piotr.pajak@gramwzielone.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy Gramwzielone.pl Sp. z o.o.