Rekordowa aukcja OZE w Wielkiej Brytanii. 6,3 GW nowych mocy dla 7 mln domów
Po ostatniej rekordowej aukcji offshore Wielka Brytania bije kolejny rekord – tym razem pod względem mocy zakontraktowanej w aukcji dla lądowych instalacji OZE. Kontrakty różnicowe uzyskało w niej 189 projektów o łącznej mocy około 6,3 GW.
Kolejna aukcja OZE w Wielkiej Brytanii w ramach siódmej rundy aukcyjnej (AR7) zakończyła się historycznym sukcesem. Inwestorzy zabezpieczyli w niej 20-letnie kontrakty różnicowe (Contract for Difference, CfD) dla 189 projektów, z czego najwięcej, bo aż 157 projektów dotyczyło instalacji fotowoltaicznych. Jak wskazuje brytyjski Departament Bezpieczeństwa Energetycznego i Neutralności Klimatycznej, jest to największe zamówienie na farmy fotowoltaiczne w historii kraju. Łączna moc zakontraktowanych instalacji PV ma sięgnąć 4,9 GW.
Mniej, bo 1,3 GW mocy zakontraktowano w lądowej energetyce wiatrowej. W segmencie tym kontrakty różnicowe uzyskało 28 projektów. Najmniej kontraktów przyznano inwestorom realizującym instalacje z zakresu energetyki pływów – łącznie zakontraktowano w tej grupie 4 systemy o skumulowanej mocy 20,9 MW.
W połączeniu z rozstrzygniętą miesiąc wcześniej rekordową aukcją morskiej energetyki wiatrowej, w której zakontraktowano projekty o łącznej mocy 8,4 GW, całkowita moc instalacji OZE wyłonionych w tej rundzie aukcyjnej sięgnęła 14,7 GW. Jak podkreśla brytyjski rząd, oznacza to, że obecna runda jest największą w historii Wielkiej Brytanii. Dla porównania: w zeszłorocznej aukcji (AR6) zakontraktowano 9,6 GW mocy, a w aukcji z 2022–2023 r. (AR4) – 10,8 GW mocy.
Energia tańsza niż gaz
Jak wynika z danych rządowych, projekty z zakresu lądowej energetyki wiatrowej zostały zakontraktowane w ostatniej aukcji po średniej cenie 72,24 funta/MWh (według wskaźnika cen z 2024 r.), zaś średnia cena dla projektów fotowoltaicznych wyniosła mniej, bo 65,23 funta/MWh.
Departament Bezpieczeństwa Energetycznego i Neutralności Klimatycznej wskazuje, że ceny te są znacznie niższe niż koszt budowy i eksploatacji nowych elektrowni gazowych (CCGT), szacowany na około 147 funtów za MWh.
– Wyniki te pokazują po raz kolejny, że zielona energia elektryczna jest właściwym wyborem dla naszego kraju, ponieważ cena energii z nowych lądowych elektrowni wiatrowych i słonecznych jest o ponad 50 proc. niższa od kosztów budowy i eksploatacji nowych elektrowni gazowych – podkreśla brytyjski sekretarz ds. energii Ed Miliband.
Jednocześnie ceny te w ujęciu nominalnym były wyższe niż te zakontraktowane w poprzedniej rundzie aukcyjnej (AR6), w której wynosiły odpowiednio: 50 funtów/MWh dla elektrowni fotowoltaicznych i 50,9 funtów/MWh dla farm wiatrowych. Różnica ta wynika jednak głównie z odmiennego sposobu obliczania ceny bazowej – w AR6 stosowano jako bazę wskaźnik cen z 2012 r., a w AR7 – z 2024 r. W obecnej rundzie rząd zdecydował się także podnieść maksymalne stawki m.in. dla morskiej i lądowej energetyki wiatrowej, aby zachęcić inwestorów do uczestnictwa w aukcji w warunkach rosnących kosztów kapitału i inflacji.
Kluczowe projekty: od Kornwalii po Szkocję
Wśród zakontraktowanych inwestycji znalazły się projekty o strategicznym znaczeniu dla transformacji energetycznej Wielkiej Brytanii. Szczególną uwagę zwraca farma wiatrowa Imerys w Kornwalii – największy projekt lądowej energetyki wiatrowej w Anglii od dekady. Inwestycja powstaje na terenach poprzemysłowych związanych z wydobyciem kaolinu, co ogranicza presję na nowe grunty i wpisuje się w model zagospodarowania obszarów zdegradowanych.
Równie istotny jest projekt Sanquhar II w Dumfries and Galloway w Szkocji – czwarta co do wielkości lądowa farma wiatrowa w Wielkiej Brytanii. Dzięki niemu Szkocja, będąca już dziś eksporterem energii odnawialnej netto, umocni swoją pozycję jako kluczowy filar brytyjskiego systemu elektroenergetycznego.
Z kolei projekt farmy fotowoltaicznej West Burton Solar Farm o mocy 480 MW ma wymiar zarówno infrastrukturalny, jak i symboliczny. Instalacja powstaje na terenie dawnej elektrowni węglowej West Burton – jednej z ostatnich tego typu jednostek w Wielkiej Brytanii. Projekt przekształca historyczne centrum energetyki opartej na węglu w źródło czystej, lokalnej energii, a jednocześnie, będąc największym zakontraktowanym w ramach brytyjskich aukcji projektem fotowoltaicznym, może znacznie wzmocnić rolę fotowoltaiki w brytyjskim miksie energetycznym.
Impuls dla bezpieczeństwa energetycznego
Jak wskazuje brytyjski rząd, rekordowy wynik ostatniej aukcji dla OZE w Wielkiej Brytanii ma ogromne znaczenie zarówno dla bezpieczeństwa energetycznego kraju, jak i dla realizacji celów dekarbonizacyjnych przyjętych przez władze. Moce zakontraktowane w obecnej rundzie aukcyjnej pozwolą bowiem ograniczyć zależność od paliw kopalnych i zmniejszyć podatność na wahania cen gazu, które – jak przypomina – były przyczyną połowy globalnych recesji w Wielkiej Brytanii od lat 70. XX w.
Według analiz Departamentu Bezpieczeństwa Energetycznego i Neutralności Klimatycznej po pełnym wdrożeniu projektów w latach 2031–2035 średni rachunek za energię elektryczną dla gospodarstwa domowego korzystającego z dwóch źródeł energii może być – w ujęciu realnym – niższy niż obecnie.
– Dzisiejsze rekordowe wyniki to jednocześnie kolejny impuls dla brytyjskiej misji pełnej dekarbonizacji sektora elektroenergetycznego do 2030 r. – podkreśla dyrektor ds. realizacji strategii czystej energii Chris Stark.
Jak wylicza brytyjski rząd, po zakończeniu budowy nowe instalacje zwiększą łączną moc wspieraną kontraktami różnicowymi w sektorze fotowoltaiki i energetyki wiatrowej do ponad 50,6 GW.
Agata Świderska
agata.swiderska@gramwzielone.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.
Brexit natychmiast! Skończyć z tym unijnym zielonym szaleństwem! A nie, czekaj…
Skoro średnia hurtowa cena energii w GB jest na poziomie 75 funtów za MWh, to po co te aukcje? Farmy powinny się utrzymać działając na wolnym rynku.