REKLAMA
 
REKLAMA

Rząd Niemiec chce zlikwidować wsparcie dla domowej fotowoltaiki

Rząd Niemiec chce zlikwidować wsparcie dla domowej fotowoltaiki
fot. Unsplash - Leon Seibert

Ministerstwo Gospodarki i Energii Niemiec pracuje nad projektem ustawy, który może radykalnie zmienić krajobraz niemieckiej energetyki prosumenckiej. Plan zakłada całkowite zniesienie wsparcia dla nowych instalacji fotowoltaicznych o mocy do 25 kW – a więc typowych systemów montowanych na dachach domów jednorodzinnych.

Z projektu ustawy, o którym informowały niemieckie media, wynika, że nowe instalacje do 25 kW mocy zainstalowanej nie będą już objęte wsparciem państwowym. W praktyce oznacza to, że ich właściciele nie będą mogli korzystać ze stałej taryfy za energię elektryczną, lecz będą musieli bezpośrednio sprzedawać energię na rynku. Projekt przewiduje również utrzymanie zasady braku wynagrodzenia za energię wprowadzaną do sieci w okresach ujemnych cen energii, co może dodatkowo zachęcić niemieckich prosumentów, którzy nie mają jeszcze magazynów energii, do zainwestowania w takie urządzenia.

Ministerstwo nie komentuje szczegółów, podkreślając, że projekt jest w fazie opracowania. Sam kierunek zmian nie jest jednak zaskoczeniem. Już wcześniej minister gospodarki i energii Katherina Reiche sygnalizowała potrzebę ograniczenia subsydiów i większego „urealnienia” mechanizmów wsparcia.

REKLAMA

Jak działa system wsparcia w Niemczech?

Obowiązujący w Niemczech model wsparcia dla fotowoltaiki opiera się przede wszystkim na ustawie o odnawialnych źródłach energii (EEG). Kluczowym elementem systemu jest taryfa gwarantowana (Einspeisevergütung), która zobowiązuje zakłady energetyczne do odbioru energii z instalacji OZE i wypłaty właścicielowi ustalonej, stałej stawki za każdą kilowatogodzinę wprowadzoną do sieci – przez okres 20 lat.

Najwyższe taryfy gwarantowane mają niemieccy prosumenci, którzy uruchomili swoje instalacje wiele lat temu. Później taryfy dla instalacji wchodzących do systemu były systematycznie obniżane. Prosumenci, którzy obecnie podłączają do sieci swoje systemy PV, mogą korzystać z relatywnie niskich stawek za eksport energii do sieci.

Równolegle operatorzy sieci elektroenergetycznych są zobowiązani do odbioru energii od prosumentów­ – nawet w sytuacji wysokiej generacji z OZE.

W ostatnich latach, wraz z rosnącym udziałem OZE w miksie energetycznym, coraz częściej pojawiają się okresy ujemnych cen energii – w takich sytuacjach właściciele nowych instalacji nie otrzymują wynagrodzenia za energię wprowadzoną do sieci.

Dotychczasowy system – mimo stopniowego obniżania stawek taryfy gwarantowanej dla nowych instalacji – pozostawał fundamentem niemieckiej „obywatelskiej transformacji energetycznej”, umożliwiając milionom gospodarstw domowych udział w projekcie określanym jako Energiewende.

Branża: „To może zatrzymać obywatelską transformację”

Propozycje Federalnego Ministerstwa Gospodarki i Energii spotkały się z ostrą krytyką organizacji branżowych. BSW-Solar – jedna z najważniejszych organizacji reprezentujących sektor fotowoltaiki w Niemczech – alarmuje, że proponowane zmiany mogą zahamować rozwój segmentu prosumenckiego.

Likwidacja wynagrodzenia EEG i przymus bezpośredniej sprzedaży energii doprowadzą do zatrzymania obywatelskiej transformacji energetycznej – ostrzega dyrektor generalny organizacji Carsten König, cytowany przez dziennik „Die Welt”.

REKLAMA

Według BSW-Solar dla większości nowych właścicieli instalacji gwarantowana taryfa pozostaje kluczowa dla zapewnienia „wystarczającej rentowności” domowych instalacji fotowoltaicznych. W praktyce oznacza to, że bez stabilnego mechanizmu wsparcia okres zwrotu inwestycji może znacząco się wydłużyć – szczególnie przy rosnących kosztach finansowania i niepewności cenowej na rynku energii.

Jak wynika z badania przeprowadzonego jesienią 2024 r. przez stowarzyszenie, tylko 4 na 10 klientów indywidualnych zdecydowałoby się na montaż instalacji PV bez wsparcia z niemieckiego systemu dopłat. Podobne wnioski płyną z sondażu przeprowadzonego przez YouGov na zlecenie BSW: tylko około 40 proc. właścicieli nieruchomości planujących montaż instalacji PV zdecydowałoby się na to również w przypadku znacznego ograniczenia lub likwidacji rządowego wsparcia. A jedynie 12 proc. badanych zrobiłoby to niezależnie od tego, czy otrzymałoby gwarancje sprzedaży energii.

Zieloni: „zabójca fotowoltaiki”

Ostra krytyka płynie także z Bundestagu. Współprzewodnicząca frakcji Zielonych Katharina Dröge nazwała plany resortu gospodarki „zabójcą fotowoltaiki”.

­- Dla dużej liczby właścicieli domów jednorodzinnych dachowe panele fotowoltaiczne staną się nieopłacalne. Najpopularniejsza forma odnawialnych źródeł energii jest świadomie sabotowana – podkreśla Katharina Dröge, cytowana przez „Die Welt”.

Zieloni argumentują, że fotowoltaika dachowa jest najbardziej akceptowalnym społecznie źródłem OZE – nie wymaga zajmowania gruntów, minimalizuje konflikty lokalne i decentralizuje produkcję energii.

Spór o kierunek transformacji

Jak podkreśla niemiecka prasa branżowa, proponowane zmiany wpisują się w szerszą debatę o kosztach i efektywności transformacji energetycznej w Niemczech. Zwolennicy ograniczenia preferencji dla prosumentów wskazują, że rynek fotowoltaiki dojrzał technologicznie, ceny paneli znacząco spadły w ostatniej dekadzie, a system wsparcia generuje wysokie koszty dla budżetu i odbiorców energii.

Krytycy odpowiadają, że małe instalacje stabilizują system przez autokonsumpcję, wspierają rozwój magazynów energii, budują społeczną akceptację dla transformacji energetycznej oraz zmniejszają zależność Niemiec od importu paliw kopalnych.

Co dalej?

Projekt ustawy znajduje się w fazie opracowania i może jeszcze ulec zmianom w toku konsultacji międzyresortowych oraz debaty parlamentarnej. Jeśli jednak zapowiadany kierunek zostanie utrzymany, będzie to jedna z najbardziej radykalnych korekt niemieckiej polityki wsparcia OZE od lat.

Agata Świderska

agata.swiderska@gramwzielone.pl

© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.

REKLAMA
Komentarze
Zamieszczając komentarz akceptujesz Regulamin oraz potwierdzasz zapoznanie się z Polityką prywatności. Administratorem danych osobowych jest E-MAGAZYNY sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, ul.Szturmowa 2, 02-678 Warszawa. Więcej informacji o przetwarzaniu danych osobowych oraz przysługujących Państwu prawach znajduje się w Polityce prywatności.

Brak komentarzy
 
 
 
 
Wywiady
Patronaty medialne